Promują picie "kranówki"

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Na jednym z placów zabaw w Tychach uruchomiono stanowisko z wodą pitną, pochodzącą z miejskiej sieci wodociągowej. Przedstawiciele samorządowej spółki rozważają udostępnienie mieszkańcom kolejnych poidełek, przekonując, że "kranówka" znakomicie nadaje się do bezpośredniego spożycia.

Postawienie pierwszego urządzenia, zlokalizowanego na tyskim placu zabaw im. Grażyny Bacewicz, to wspólna inicjatywa Rejonowego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji (RPWiK) oraz Tyskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TTBS)

Nie bez powodu wybraliśmy właśnie to miejsce. Mamy nadzieję, że dzięki niemu dzieci ograniczą spożywanie słodzonych napojów na rzecz wody, która jest zdrowsza i lepiej gasi pragnienie od gazowanych produktów 

- wyjaśnia prezes TTBS Daria Szczepańska.

Woda w poidełku przeznaczona jest wyłącznie do picia; w urządzeniu nie należy myć rąk czy zabawek. Prezes tyskiego RPWiK Krzysztof Zalwowski wskazuje, że inicjatywa ma przekonać mieszkańców do picia wody z miejskiej sieci.

Nasza inicjatywa ma pokazać, że woda z tyskiej sieci jest jak najbardziej zdatna do picia. Wciąż w opinii publicznej pokutuje pogląd, że "kranówka" nie nadaje się do bezpośredniego spożycia. Jest zupełnie przeciwnie, dlatego postanowiliśmy obalać stereotypy 

- mówi prezes. RPWiK nie wyklucza, że z czasem w mieście powstaną następne poidełka.

Uruchomienie pierwszego takiego urządzenia w Tychach wpisuje się w ogólnopolską akcję zachęcającą do picia wody z kranu. Przynosi to - jak przekonują uczestnicy kampanii - same korzyści; przede wszystkim oznacza mniej plastiku w koszach na śmieci, a także oszczędność pieniędzy.

W związku z obchodzonym niedawno Światowym Dniem Wody tyski RPWiK ogłosił konkurs plastyczny na plakat z hasłem promującym picie wody prosto z kranu. Główną nagrodą był dystrybutor wody pitnej dla szkoły, do której chodzi autor zwycięskiej pracy. Urządzenie kilka dni temu zainstalowano w szkole podstawowej nr 11 w Tychach.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Partia Brexitu wygrała wybory do PE

/ Tumisu

  

Wstępne wyniki z trzech okręgów wyborczych wskazują na zwycięstwo w wyborach do PE eurosceptycznej Partii Brexitu Nigela Farage'a, która uzyskała 7 z 18 mandatów należnych Wielkiej Brytanii. Na drugim miejscu są Liberalni Demokraci, którzy zdobyli 5 miejsc.

Socjaldemokratyczna Partia Pracy znalazła się na trzecim miejscu i zdobyła trzy mandaty, wyprzedzając Partię Zielonych, która będzie miała dwóch europosłów, i rządzącą w kraju Partię Konserwatywną z jednym miejscem w nowym PE.

Pierwsze oficjalne wyniki opublikowane w okręgu wyborczym obejmującym północno-wschodnią Anglię wykazały - zgodnie z oczekiwaniami - bardzo wysokie poparcie dla Partii Brexitu, która uzyskała dwa z trzech mandatów, jakie przypadają na ten region. Opozycyjna Partia Pracy zdobyła trzeci mandat z tego okręgu (o jeden mniej niż w 2014 r.). Eurosceptyczna Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) nie zdołała ponownie wprowadzić swojego kandydata do PE.

W okręgu na wschodzie Anglii, na który przypada 7 mandatów, wybrano trzech polityków Partii Brexitu (37,8 proc. głosów), dwóch liberalnych demokratów (22,6 proc.), jednego kandydata Partii Zielonych (12,7 proc.) i również jednego torysa (10,2 proc.). Partia Pracy zajęła dopiero piąte miejsce (8,7 proc.) i nie uzyskała żadnego mandatu. UKIP stracił wszystkich czterech przedstawicieli na rzecz Partii Brexitu.

W Londynie - gdzie wybierano aż ośmiu deputowanych - zaskakująco dobrze wypadli Liberalni Demokraci, którzy uzyskali aż 27 proc. głosów i zdobyli trzy mandaty. Na drugim miejscu znalazła się tradycyjnie wygrywająca w stolicy Partia Pracy (2 mandaty, 24 proc. głosów), a na za nią uplasowała się Partia Brexitu (2 mandaty, 18 proc. głosów).

Ostatni z londyńskich mandatów przypadł Partii Zielonych (12 proc. głosów), która wyprzedziła Partię Konserwatywną; torysi nie zdobyli w stolicy ani jednego mandatu.

Oficjalne wyniki wyborów w 11 okręgach wyborczych na terenie Anglii, Walii i Szkocji oraz mającej oddzielny system polityczny Irlandii Północnej będą stopniowo ogłaszane w nocy z niedzieli na poniedziałek. Żadna z największych brytyjskich telewizji nie zamówiła badania exit poll.

Wcześniejsza projekcja BBC, przygotowana przez znanego eksperta Johna Curtice'a, wskazywała na zwycięstwo Partii Brexitu w skali kraju, przed Liberalnymi Demokratami i Partią Pracy. Według tych obliczeń rządzący torysi powinni znaleźć się na czwartym miejscu z poparciem na poziomie 10-12 proc. - czyli o połowę mniejszym niż w poprzednich wyborach - tuż przed Partią Zielonych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl