Kaleta pytany do kiedy będzie działała komisja weryfikacyjna, wskazał, że "na pewno wynik jesiennych wyborów parlamentarnych będzie dużo mówił o dalszym etapie prac komisji".

Pracy jest bardzo dużo, wielu mieszkańców stolicy czeka na decyzje dotyczące ich nieruchomości i na odszkodowania za krzywdy, których doznali w związku z reprywatyzacją. Kilka, kilkanaście miesięcy to rzeczywiście jest czas, w którym komisja upora się z podstawowymi problemami reprywatyzacji

 - powiedział.

Poinformował, że komisja przygotuje raport ogólny, który pokaże "całościowo obraz reprywatyzacji, patologii, błędów i przestępstw popełnianych według prokuratury".

Więc pracy na wielu poziomach jest bardzo dużo. Ale widzimy możliwość jej zakończenia w ciągu jakieś rozsądnej perspektywy czasu

- podkreślił.

Pytany, kiedy można się spodziewać tego raportu, odparł, że na bieżąco jest opracowywany do niego materiał w oparciu o kolejne wydawane przez komisje decyzje i przeprowadzane przesłuchania.

Są zręby raportu, koncepcja i w zależności od deklaracji członków komisji, czy już jesteśmy w pełni przekonani, że wszystkie wątki afery reprywatyzacyjnej zostały zbadane, to wtedy powstanie jego finalna wersja

 - zapowiedział.

Mam nadzieję, że uda nam się przed wyborami parlamentarnymi raport ogólny pokazać, przynajmniej w takiej wersji pierwotnej w oparciu o dotychczasowe prace komisji, z tego powodu, że komisja jest powołana przez Sejm, zatem na koniec kadencji będziemy chcieli sprawozdać się ze swojej pracy

 - poinformował wiceszef komisji.

Komisja weryfikacyjna od czerwca 2017 roku bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych w sprawie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości.