Kiedy raport z prac komisji weryfikacyjnej?

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

- Mam nadzieję, że przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi uda nam się pokazać przynajmniej w wersji pierwotnej raport z prac komisji weryfikacyjnej, ponieważ chcemy przed Sejmem złożyć sprawozdanie ze swojej pracy - poinformował wiceprzewodniczący komisji Sebastian Kaleta.

Kaleta pytany do kiedy będzie działała komisja weryfikacyjna, wskazał, że "na pewno wynik jesiennych wyborów parlamentarnych będzie dużo mówił o dalszym etapie prac komisji".

Pracy jest bardzo dużo, wielu mieszkańców stolicy czeka na decyzje dotyczące ich nieruchomości i na odszkodowania za krzywdy, których doznali w związku z reprywatyzacją. Kilka, kilkanaście miesięcy to rzeczywiście jest czas, w którym komisja upora się z podstawowymi problemami reprywatyzacji

 - powiedział.

Poinformował, że komisja przygotuje raport ogólny, który pokaże "całościowo obraz reprywatyzacji, patologii, błędów i przestępstw popełnianych według prokuratury".

Więc pracy na wielu poziomach jest bardzo dużo. Ale widzimy możliwość jej zakończenia w ciągu jakieś rozsądnej perspektywy czasu

- podkreślił.

Pytany, kiedy można się spodziewać tego raportu, odparł, że na bieżąco jest opracowywany do niego materiał w oparciu o kolejne wydawane przez komisje decyzje i przeprowadzane przesłuchania.

Są zręby raportu, koncepcja i w zależności od deklaracji członków komisji, czy już jesteśmy w pełni przekonani, że wszystkie wątki afery reprywatyzacyjnej zostały zbadane, to wtedy powstanie jego finalna wersja

 - zapowiedział.

Mam nadzieję, że uda nam się przed wyborami parlamentarnymi raport ogólny pokazać, przynajmniej w takiej wersji pierwotnej w oparciu o dotychczasowe prace komisji, z tego powodu, że komisja jest powołana przez Sejm, zatem na koniec kadencji będziemy chcieli sprawozdać się ze swojej pracy

 - poinformował wiceszef komisji.

Komisja weryfikacyjna od czerwca 2017 roku bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych w sprawie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Partia Brexitu wygrała wybory do PE

/ Tumisu

  

Wstępne wyniki z trzech okręgów wyborczych wskazują na zwycięstwo w wyborach do PE eurosceptycznej Partii Brexitu Nigela Farage'a, która uzyskała 7 z 18 mandatów należnych Wielkiej Brytanii. Na drugim miejscu są Liberalni Demokraci, którzy zdobyli 5 miejsc.

Socjaldemokratyczna Partia Pracy znalazła się na trzecim miejscu i zdobyła trzy mandaty, wyprzedzając Partię Zielonych, która będzie miała dwóch europosłów, i rządzącą w kraju Partię Konserwatywną z jednym miejscem w nowym PE.

Pierwsze oficjalne wyniki opublikowane w okręgu wyborczym obejmującym północno-wschodnią Anglię wykazały - zgodnie z oczekiwaniami - bardzo wysokie poparcie dla Partii Brexitu, która uzyskała dwa z trzech mandatów, jakie przypadają na ten region. Opozycyjna Partia Pracy zdobyła trzeci mandat z tego okręgu (o jeden mniej niż w 2014 r.). Eurosceptyczna Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) nie zdołała ponownie wprowadzić swojego kandydata do PE.

W okręgu na wschodzie Anglii, na który przypada 7 mandatów, wybrano trzech polityków Partii Brexitu (37,8 proc. głosów), dwóch liberalnych demokratów (22,6 proc.), jednego kandydata Partii Zielonych (12,7 proc.) i również jednego torysa (10,2 proc.). Partia Pracy zajęła dopiero piąte miejsce (8,7 proc.) i nie uzyskała żadnego mandatu. UKIP stracił wszystkich czterech przedstawicieli na rzecz Partii Brexitu.

W Londynie - gdzie wybierano aż ośmiu deputowanych - zaskakująco dobrze wypadli Liberalni Demokraci, którzy uzyskali aż 27 proc. głosów i zdobyli trzy mandaty. Na drugim miejscu znalazła się tradycyjnie wygrywająca w stolicy Partia Pracy (2 mandaty, 24 proc. głosów), a na za nią uplasowała się Partia Brexitu (2 mandaty, 18 proc. głosów).

Ostatni z londyńskich mandatów przypadł Partii Zielonych (12 proc. głosów), która wyprzedziła Partię Konserwatywną; torysi nie zdobyli w stolicy ani jednego mandatu.

Oficjalne wyniki wyborów w 11 okręgach wyborczych na terenie Anglii, Walii i Szkocji oraz mającej oddzielny system polityczny Irlandii Północnej będą stopniowo ogłaszane w nocy z niedzieli na poniedziałek. Żadna z największych brytyjskich telewizji nie zamówiła badania exit poll.

Wcześniejsza projekcja BBC, przygotowana przez znanego eksperta Johna Curtice'a, wskazywała na zwycięstwo Partii Brexitu w skali kraju, przed Liberalnymi Demokratami i Partią Pracy. Według tych obliczeń rządzący torysi powinni znaleźć się na czwartym miejscu z poparciem na poziomie 10-12 proc. - czyli o połowę mniejszym niż w poprzednich wyborach - tuż przed Partią Zielonych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl