Wyjątkowy apel metropolity krakowskiego. "Pomóżmy odbudować Notre Dame. To symbol chrześcijaństwa"

abp Marek Jędraszewski / Arkadiusz Ławrywianiec/Gazeta Polska

  

Z apelem o modlitwę i włączenie się w akcję Caritas Polska, która ma na celu pomoc w odbudowaniu katedry Notre Dame, zwrócił się w niedzielę wielkanocną metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. Jak podkreślił, katedra paryska jest symbolem chrześcijaństwa.

Arcybiskup przewodniczył mszy św. odprawionej w katedrze na Wawelu. Pod koniec uroczystości zwrócił się z "serdecznym apelem" o modlitwę i przyłączenie się do akcji Caritas Polska, polegającej na pomocy materialnej na rzecz odbudowy katedry Notre Dame. Pomoc można przekazać za pośrednictwem SMS-ów oraz wpłacając środki na konto Caritas Polska. Wcześniej o przyłączenie się do akcji zaapelował przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Jędraszewski jest wiceprzewodniczącym KEP.

"Katedra jest pod wieloma względami bliska naszemu sercu. To symbol chrześcijaństwa, korzeni chrześcijaństwa we Francji i Europie"

– mówił metropolita i dodał, że katedra paryska jest miejscem wielu ważnych wydarzeń w historii, także polskiej.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że wkrótce rozpoczną się obchody stulecia urodzin Jana Pawła II (Wojtyła urodził się 18 maja 1920 r.) Przy tej okazji metropolita przywołał dwa utwory Karola Wojtyły. Ich treść koresponduje z tematyką Wielkanocy, zmartwychwstania i ojczyzny.

Z okazji świąt abp Jędraszewski życzył, aby odczytywać tajemnicę przechodzenia od śmierci do życia, i aby to "przechodzenie" było pełne pokoju w dni świąteczne i kolejne, by było "pełne pokoju, który przynosi nam Chrystus, pełne radości, bo zmartwychwstał, pełne nadziei, bo przyjdzie w chwale".

W wygłoszonej w niedzielę wielkanocną homilii metropolita krakowski przywołał liczne teksty z Pisma Świętego, opisujące zmartwychwstanie i postawę świętych Piotra i Pawła.

"W dzień zmartwychwstania pańskiego wpatrujemy się w świętych Piotra i Pawła – filary i światła Kościoła. Na ich wierze, świadectwie budujemy swoja wiarę w to, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał"

– mówił metropolita krakowski.

Jak podkreślił, swoją wiarę budujemy właśnie poprzez udział w eucharystii.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pentagon testuje pociski o zasięgu ponad 500 km

/ FLICKR.COM/clayirving/CC BY-SA 2.0

  

- USA przeprowadziły test wystrzelonego z lądu, konwencjonalnego pocisku manewrującego, który trafił w cel po pokonaniu odległości ponad 500 km - poinformował Pentagon. To pierwsza taka próba, odkąd USA oficjalnie wystąpiły z układu INF.

W wydanym komunikacie Pentagon przekazał, że test odbył się wczoraj na San Nicolas Island w odległości ok. 120 km od wybrzeża Kalifornii.

Gdyby USA nadal były stroną INF - układu o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu - taka próba byłaby zakazana. Porozumienie to zakazywało produkowania, przechowywania i stosowania pocisków rakietowych o zasięgu od 500 do 5500 km.

Pentagon zapowiadał już w marcu, że przeprowadzi tę próbę rakietową, jeśli Rosja nie zacznie stosować się do zapisów INF. Dziennik "Washington Post" pisał wówczas, że na listopad planowany jest dodatkowo test pocisku o zasięgu ok. 2900-4000 km.

Na początku sierpnia minął półroczny okres, jaki Stany Zjednoczone dały Rosji na powrót do przestrzegania INF. W konsekwencji USA oficjalnie wycofały się z traktatu. Moskwa odrzuca oskarżenia, że ponosi odpowiedzialność za jego zerwanie, i również wycofała się z układu.

USA zarzucają Rosji, że wbrew zapisom INF rozmieściła nowe pociski manewrujące SSC-8 (w rosyjskiej nomenklaturze wojskowej - 9M729), które są lądową wersją bazujących na okrętach podwodnych pocisków SSN-21 Sampson, mogą być uzbrojone w głowicę atomową i mają zasięg ponad 2000 km.

Cytowany wczoraj przez agencję Reutera rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu powiedział, że jego kraj nie rozmieści nowych pocisków tak długo, jak Stany Zjednoczone będą wykazywać się podobną powściągliwością w Europie i Azji.

Na początku sierpnia prezydent Rosji Władimir Putin ostrzegał, że Moskwa będzie zmuszona rozpocząć opracowywanie nowych pocisków nuklearnych średniego i pośredniego zasięgu, jeśli USA zaczną to robić po wycofaniu się z INF. Obwinił USA o "upadek" traktatu, ale zaznaczył, że Moskwa i Waszyngton muszą wznowić rozmowy o kontroli zbrojeń, aby zapobiec wybuchowi "nieograniczonego" wyścigu zbrojeń.

Traktat INF został podpisany w 1987 roku w Waszyngtonie przez przywódców USA i ZSRR: Ronald Reagana i Michaiła Gorbaczowa. Do czerwca 1991 roku obie strony wywiązały się z postanowień umowy; ZSRR zniszczył 1846 pocisków objętych umową, a USA - 846.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl