Stara Dama z Wojciechem Szczęsnym i Cristiano Ronaldo w składzie zapewniła sobie w Wielką Sobotę ósmy z rzędu tytuł mistrzowski na Półwyspie Apenińskim. Tym samym Portugalczyk, który wcześniej wygrywał rozgrywki ligowe z Manchesterem United oraz Realem Madryt, został pierwszym piłkarzem w historii, któremu udało się triumfować w trzech ligach uznawanych za najmocniejsze. Fakt ten jest dziś podkreślany przez media na całym świecie.

Po meczu z Fiorentiną Portugalczyk odniósł się także do doniesień medialnych dotyczących jego przyszłości.

Niedawno „Corriere dello Sport” spekulowała, że Cristiano chce porzucić mistrza Włoch  rozczarowany odpadnięciem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Ajaxem Amsterdam. Dziennik „La Reppublica” informował natomiast, że Ronaldo swoje pozostanie w Turynie uzależnił od znacznego wzmocnienia drużyny. Piłkarz miał ponoć przekazać nawet władzom klubu listę życzeń z nazwiskami piłkarzy, których należy sprowadzić.

Po spotkaniu z Fiorentiną Ronaldo, który ma z Juventusem kontrakt do 2022 r. zaprzeczył tym informacjom:

„Dla mnie teraz liczy się tylko Juventus. Pozostaję w klubie na 1000%. Jestem bardzo zadowolony ze zdobycia mistrzostwa. To był wspaniały sezon, wygraliśmy również Superpuchar."