Lebedew: Bilby zamiast zajączka

/ Sardaka [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

W Australii wielkanocnego zajączka zastąpił żyjący tylko na tym kontynencie zagrożony wyginięciem torbacz "bilby". "Chodziło o ty, by symbol był bardziej związany z naszym krajem" – powiedział australijski trener siatkarzy Aluronu Virtu Warty Zawiercie Mark Lebedew. Podkreślił również, że Wielkanoc to ważny czas dla religijnych ludzi, jednak w Australii nie ma tak silnej tradycji jak w Polsce.

"W Australii Wielkanoc to wielkie święta, trwające cztery dni. W piątek i poniedziałek szkoły są pozamykane, wielu ludzi wyjeżdża. Wielki Piątek jest największym świętem w roku, wszystkie sklepy i restauracje są zamknięte"

–  mówi mieszkający od lat w śląskich Żorach szkoleniowiec, dodając:

"Większość Australijczyków to protestanci, dlatego tradycje religijne są inne. Nie mamy np. karnawału, który jest świętowany w krajach katolickich".

Świątecznym zwyczajem jest za to "polowanie na wielkanocne jajka".

"W niedzielę rodziny spotykają się i urządzają polowanie, w czasie którego dzieci szukają jajek schowanych w ogrodzie. Specjalną potrawą są z kolei gorące, słodkie bułeczki z cynamonem i rodzynkami. Jest na nich namalowany krzyż jako symbol Chrystusa".

Przyznał, że w Polsce nie ma żadnego ulubionego wielkanocnego dania.

"Żona nie przygotowuje nic szczególnego, ale wszystko jest zawsze bardzo smaczne. A dla mnie każdy czas spędzony z rodziną jest świetny. Tradycji polskiego Lanego Poniedziałku nie kultywujemy"

– podsumował Australijczyk.

Prowadzony przez niego zespół w środę stanie przed kolejną szansą pokonania Zaksy Kędzierzyn–Koźle w półfinale play off. W rywalizacji do dwóch wygranych jest remis 1-1.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kara więzienia dla b. prezydenta Tarnobrzega. W tle łapówka

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Na rok i cztery miesiące więzienia skazał dziś Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu b. prezydenta tego miasta Grzegorza Kiełba. Sąd uznał go winnym przyjęcia korzyści majątkowej w wysokości 20 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny.

Decyzją sądu Kiełb ma także sześcioletni zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w jednostkach administracji rządowej i samorządu terytorialnego oraz zapłacić 15 tys. zł grzywny i ponad 3 tys. zł kosztów sądowych.

Sąd zaliczył oskarżonemu prawie 5 miesięcy aresztu na poczet kary pozbawienia wolności.

Uzasadnienie wyroku, podobnie jak mowy końcowe stron, odbyło się za zamkniętymi drzwiami. Chodzi o występujące w procesie dowody z klauzulą tajności "poufne".

Oskarżony w dniu rozpoczęcia procesu zgodził się na podawanie jego danych osobowych i publikację wizerunku.

Prokuratura oskarżyła Kiełba o przyjęcie 20 tysięcy złotych łapówki w związku z procedowaniem zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w mieście.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl