Karny w ostatnich sekundach - Legia liderem

/ pixabay

  

Legia Warszawa w Wielką Sobotę pokonała w piłkarskiej Ekstraklasie Cracovię. O wygranej przesądził rzut karny podyktowany w doliczonym czasie gry.

Mistrzowie Polski przez większość spotkania mieli zdecydowaną przewagę, ale nie wykorzystywali stworzonych sytuacji, a wygraną na wagę awansu na pozycję lidera zapewnił im strzałem z rzutu karnego Hiszpan Carlitos w ostatnich sekundach gry.

W 12. minucie Portugalczyk Andre Martins wbiegł w pole karne i znalazł się w doskonałej sytuacji, ale piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę. Chwilę później z podejrzeniem złamanego nosa boisko opuścił Filip Piszczek, ale po kilku minutach napastnik "Pasów" powrócił na nie z tamponami tamującymi krew, choć na drugą połowę już nie wybiegł.

Przez pierwsze pół godziny gospodarze mieli zdecydowaną przewagę i co chwila na bramkę Michala Peskovica sunęły ataki, jednak nie potrafili poważniej zagrozić słowackiemu bramkarzowi. Natomiast po drugiej stronie boiska największe zagrożenie stwarzał Hiszpan Airam Cabrera.

Po zmianie stron obraz gry był podobny. 10 minut po przerwie po odbiorze piłki przez Chorwata Domagoja Antolica Legia przeprowadziła zespołową akcję, ale strzał Sebastiana Szymańskiego obronił Peskovic. Chwilę później 19-letni pomocnik znalazł się w jeszcze lepszej sytuacji po dośrodkowaniu Marko Vesovica, ale skierował piłkę wprost w słowackiego bramkarza.

W 61. minucie Peskovica pokonał Iuri Medeiros, ale sędzia Bartosz Frankowski - po skorzystaniu z systemu VAR - nie uznał gola z powodu pozycji spalonej. Osiem minut później Portugalczyk trafił w poprzeczkę po strzale sprzed pola karnego.

W końcówce spotkania trener Legii Aleksandar Vukovic zdecydował się na wprowadzenie drugiego napastnika Sandro Kulenovica, ale ten również nie był w stanie pokonać dobrze dysponowanego Peskovica. Sposób na Słowaka dopiero w doliczonym czasie gry znalazł Carlitos. Chwilę wcześniej Michał Helik zahaczył w polu karnym Williama Remy'ego po rzucie rożnym.

Legia Warszawa - Cracovia Kraków 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Carlitos (90+5-karny)

Tabela po sobotnich meczach:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szczerba o prezesie PiS: Biznesmen, niedoszły deweloper. A co z meritum? Chodzi o pensję minimalną

  

Zapowiedź Prawa i Sprawiedliwości ws. wzrostu pensji minimalnej wywołała spore zamieszanie w szrankach opozycji. W programie "7x24" Michał Szczerba stwierdził, że prezes PiS chce rządzić dekretami. - Pan Prezes PiS, jak wiemy, jako znany biznesmen, niedoszły deweloper, twierdzi, że jeżeli kogoś nie stać na pensję dla swoich pracowników, to znaczy, że się nie nadaje do biznesu. Płaca musi się opłacać - dodał.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że zgodnie z zapowiedziami płaca minimalna w Polsce wzrośnie w 2020 roku do poziomu 2600 złotych. Jak dodał, w 2021 roku będzie to już 3 tysiące złotych. Ale to nie koniec - wzrośnie też stawka godzinowa. Na początek do 17 złotych od stycznia przyszłego roku.

[polecam:https://niezalezna.pl/287480-polacy-beda-zarabiac-wiecej-premier-oglasza-wzrost-placy-minimalnej-w-gore-tez-stawka-godzinowa]

Jarosław Kaczyński w "Sygnałach dnia" w radiowej Jedynce pytany, czy spodziewał się takiego "krzyku" po zapowiedzi podwyższenia płacy minimalnej odparł:

"Troszkę się spodziewałem, ale nie spodziewałem się aż takich fake newsów jak te, którymi w tej chwili nasi przeciwnicy się posługują. Oni twierdzą, że to co ma być w interesie tych najmniejszych przedsiębiorców, tzn. płacą ZUS od dochodu, a nie ten zryczałtowany; czyli nie 1500 zł, tylko mniej, że to ma dotyczyć tych większych i w związku z tym ten ZUS będzie rósł. To jest po prostu nieprawda, to jest zwykłe oszustwo"

- podkreślił.

Szef PiS dodał, że "bezczelność tych, którzy bronią swoich interesów" będzie miarkowana.

"Jeszcze raz powtarzam: to, co robimy, jest w interesie milionów pracowników, jest w interesie tak naprawdę także przedsiębiorców, w każdym razie wszystkich dobrych przedsiębiorców, i takich którzy patrzą w przyszłość, jest w interesie polskiej gospodarki"

- mówił.

[polecam:https://niezalezna.pl/287573-plan-pis-zle-wplynie-na-gospodarke-kaczynski-az-takich-fake-newsow-sie-nie-spodziewalem]

Do kwestii podniesienia pensji minimalnej odniósł się w programie Katarzyny Gójskiej Michał Szczerba, który wykazywał, że "różnica między naszym programem a programem PO jest taka, że prezes Jarosław Kaczyński chciałby rządzić dekretami".

Wzrost pensji minimalnej, zdaniem Szczerby, obciąży pracodawcę.

Jak zapowiedział, PO przewiduje wzrost płac o około 600 zł, ale "nie będzie to podwyżka ich płac kosztem pracodawcy". 

Pan Prezes PiS, jak wiemy, jako znany biznesmen, niedoszły deweloper, twierdzi, że jeżeli kogoś nie stać na pensję dla swoich pracowników, to znaczy, że się nie nadaje do biznesu. Płaca musi się opłacać. W centrum naszej uwagi jest pracodawca oraz pracownik i stąd nasze propozycje

- mówił.

PiS chce podwyższać ZUS i tak naprawdę nie wiem, po co jest sesja po wyborach

- dodał.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl