Czy inflacja "zjada" 500 plus?

/ MPIPS.GOV.PL

  

- Inflacja nie jest na tyle duża, byśmy mogli powiedzieć, że "zjada" świadczenia, np. 500 plus. Dochód rozporządzalny rodzin rośnie rok do roku - wyjaśniła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Dochód rozporządzalny rodzin rośnie i to rok do roku. Rodziny, które były w pierwszej grupie decylowej, czyli o najsłabszych dochodach, przy tym świadczeniu też mocno skorzystały. (...) Stać nas na znacznie więcej. To nie jest też wyłącznie zasługa tego programu 500 plus, chociaż on ma tutaj swój naprawdę spory udział

 - powiedziała Rafalska w TVP Info.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej wyjaśniła, że Polacy "coraz dłuższymi krokami" zmierzają w kierunku płac europejskich, ale nie chcą europejskich cen.

Musimy zwrócić uwagę, jaka jest siła nabywcza tego pieniądza. Inflacja nie jest tak duża, żebyśmy mogli powiedzieć, że ona nam zjada to świadczenie, które otrzymujemy, to jest absolutnie nieuprawnione

 - podkreśliła.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego z połowy kwietnia, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w marcu 2019 r. wzrosły rok do roku o 1,7 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,3 proc.

Minister Rafalska mówiła także o wypłacie 500 plus na pierwsze dziecko. Jej zdaniem, nie powinno być problemu z przeprowadzeniem ustawy wprowadzającej to świadczenie przez sejm, gdyż rząd ma większość parlamentarną. Poinformowała, że "zależnie od tego jak szybko z tą poważną obsługą zadania (obsługi wypłat) uwiną się gminy, świadczenia będą wypłacane może już od sierpnia, ale z wyrównaniem od 1 lipca".

Minister przypomniała, że od 1 października zaczyna się nowy okres zasiłkowy, na który trzeba składać wnioski. Zaznaczyła, że można je składać przez internet.

Tym razem przyznanie świadczenia będzie nie na jeden rok, tylko będzie do 31 maja 2021 r., więc w 2020 r. nie będziemy musieli składać wniosków o 500 plus

 - powiedziała.

Projekt, który został w połowie kwietnia przyjęty przez rząd, przewiduje, że prawo do świadczenia 500 plus będą miały wszystkie dzieci i nastolatkowie do 18. roku życia, również jedynacy, bez względu na dochody rodziny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zmarł o. Jacek Pleskaczyński

/ jezuici.pl

  

Dzisiaj, 17 sierpnia br., zmarł w Kolegium przy ul. Rakowieckiej w Warszawie ojciec Jacek Pleskaczyński SJ. Odszedł do Pana w 71. roku życia, 42. powołania zakonnego i w 37. kapłaństwa.

Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie (ul. Rakowiecka 61), w środę – 21 sierpnia o godz. 11:00. Kondukt pogrzebowy do grobowca oo. Jezuitów wyruszy spod IV bramy Cmentarza na Powązkach o godz. 12:30.

Ojciec Jacek Pleskaczyński SJ urodził się w Lubiniu dnia 20 sierpnia 1948 roku w rodzinie Tadeusza i Haliny z domu Paprocka. Wraz ze swoimi dwiema siostrami, Jolantą i Anną, pożegnał w tym roku swoją Mamę i mimo choroby, która go ostatnio nie oszczędzała, przewodniczył Mszy św. pogrzebowej i wygłosił kazanie. Miesiąc temu Prezydent RP przyznał ojcu Jackowi „Krzyż Wolności i Solidarności”.

Szkołę podstawową i średnią (Technikum Chemiczne nr 1) ukończył w Lublinie, a potem studiował chemię na Politechnice Wrocławskiej oraz etykę w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Do Towarzystwa Jezusowego wstąpił w Kaliszu 23 sierpnia 1977 roku i pierwsze śluby złożył 2 września 1979 roku. Po uzupełnieniu studiów teologicznych przyjął święcenia kapłańskie z rąk ks. bpa Zbigniewa Kraszewskiego w Warszawie dnia 31 lipca 1983 r. Trzecią probację odbył w latach 1993-1994 w Starej Wsi i ostatnie śluby w Towarzystwie Jezusowym złożył 8 grudnia 1995 roku w Lublinie na ręce o. Stefana Dzierżka SJ. Już w latach 70-tych inwigilowany był przez służby bezpieczeństwa PRL i konsekwentnie wspierał prześladowanych opozycjonistów.

Ojciec Jacek posługiwał najpierw w Lublinie (1982-1984), gdzie między innymi troszczył się o harcerzy. Następnie po rocznej pracy w Toruniu (1984-1985) został wysłany do Łodzi jako duszpasterz akademicki, asystent WŻCh i nauczyciel religii (1985-1993).

Podczas pracy w Łodzi angażował się w animowanie życia duchowego harcerzy, licealistów i kombatantów oraz współprowadził Duszpasterstwo Środowisk Twórczych, w ramach którego odbywały się cotygodniowe spotkania z przedstawicielami niezależnej kultury i działaczami środowisk opozycyjnych. Na prośbę o. Stefana Miecznikowskiego SJ opiekował się niezależną galerią sztuki pod nazwą „Nawa św. Krzysztofa”. Sprawował pieczę nad grupą samokształceniową Duszpasterstwa Akademickiego złożoną m.in. z działaczy Niezależnego Zrzeszenia Studentów Politechniki Łódzkiej. W styczniu 1986 r. współorganizował wystawę poświęconą piątej rocznicy strajków studenckich w Łodzi, a w maju 1989 r. objął opieką duszpasterską strajkujących studentów w okupowanym budynku tzw. „Akwarium” Politechniki Łódzkiej.

W latach 1986-1989 inicjował i organizował na Roztoczu obozy dla studentów i licealistów, podczas których odbywały się prelekcje i dyskusje z udziałem znanych działaczy opozycji antykomunistycznej. W latach 1975-1977 podlegał inwigilacji ze strony SB.

Po ukończeniu Trzeciej Probacji pracował jako kapelan szpitala MSWiA w Warszawie (1994-1999), a następnie jako misjonarz ludowy w Poznaniu (1999-2000) i duszpasterz akademicki oraz rekolekcjonista w Szczecinie (2000-2008). Powrócił do Warszawy w 2008 roku, gdzie dał się poznać jako kapelan w więzieniu na Rakowieckiej.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: jezuici.pl

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl