Arcybiskup Marek Jędraszewski w wielkanocnym orędziu przypomniał historię pustego grobu i zmartwychwstania.

Podkreślił, że „pusty grób Jezusa nie miał prawa w ogóle się zdarzyć”, co wynikało z pewności, że Jezus zmarł na krzyżu. O śmierci mówił m.in. naoczny świadek, św. Jan, piszący o przebitym boku Jezusa, z którego „natychmiast wypłynęła krew i woda”.

Gwarancją tego, że martwe ciało Chrystusa rzeczywiście spoczywa w grobie, stała się, następnie – mówił metropolita – decyzja Piłata, który przy nim postawił zbrojną straż.

Arcybiskup opisywał, że niezwykłemu faktowi pustego grobu towarzyszyło ukazanie się aniołów, którzy rzekli do niewiast:

Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj. Zmartwychwstał.

Z tym przesłaniem o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym poszli apostołowie na cały świat. W ten właśnie sposób zaczęły się widzialne dzieje Kościoła, które trwają po dzień dzisiejszy

 – podkreślił abp Marek Jędraszewski.