Szczęsny wraz z Juventusem mistrzem Włoch

/ facebook.com/Cristiano/photos/

  

Piłkarze Juventusu Turyn pokonali przed własną publicznością Fiorentinę 2:1 w spotkaniu 33. kolejki i po raz ósmy z rzędu zostali mistrzami Włoch. "Stara Dama" triumfowała w tych rozgrywkach już 35 razy, a dwa kolejne tytuły straciła w wyniku afery korupcyjnej.

Tylko trzy inne zespoły w historii rywalizacji o mistrzostwo Włoch zapewniły sobie tytuł na pięć kolejek przed końcem sezonu: Torino (1947/48), Fiorentina (1955/56) i Inter Mediolan (2006/07). Juventus miał szansę pobić ten rekord w poprzednią sobotę, ale niespodziewanie przegrał w Ferrarze z ekipą Thiago Cionka - SPAL 1:2. Trzy dni później uległ na swoim stadionie w takim samym stosunku Ajaxowi Amsterdam i odpadł z Ligi Mistrzów.

Zanosiło się na to, że także w Wielką Sobotę "Juve" nie zdoła definitywnie zakończyć rywalizacji o "scudetto". W szóstej minucie Fiorentina wyszła na prowadzenie po golu Serba Nikoli Milenkovica. Przy próbie interwencji w tej sytuacji urazu ręki doznał bramkarz gospodarzy Wojciech Szczęsny, ale po zabiegach sztabu medycznego Polak był w stanie kontynuować grę.

Goście sprawiali w pierwszej połowie lepsze wrażenie, turyńczyków przed stratą kolejnych goli uratowały słupek i poprzeczka. Jednak w 37. minucie to gospodarze zdobyli bramkę po strzale Brazylijczyka Alexa Sandro.

Z czasem "Viola" była coraz bardziej spychana do defensywy i w 53. minucie już przegrywała. Po akcji Portugalczyka Cristiano Ronaldo na prawym skrzydle piłkę do własnej siatki przypadkowo posłał Argentyńczyk German Pezzella.

Juventus zgromadził 87 punktów i ma 20 przewagi nad wiceliderem Napoli. Drużyna Arkadiusza Milika oraz Piotra Zielińskiego w jedynym poniedziałkowym meczu tej kolejki podejmie Atalantę Bergamo i może zmniejszyć dystans najwyżej do 17 punktów, a do końca sezonu pozostało pięć kolejek.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Podpalił znajomego - usłyszał zarzut

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/policja.pl

  

Zarzut zabójstwa postawiła prokuratura 28-latkowi, który w Sadlinkach (Pomorskie) podpalił znajomego i uciekł. 54-letni pokrzywdzony zmarł. Wcześniej mężczyźni pili razem alkohol na skwerze w centrum miejscowości, w okolicach dworca PKP.

O postawieniu 28-latkowi zarzutu dokonania zabójstwa poinformowała Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Wyjaśniła, że podejrzanemu może grozić minimalnie 8 lat więzienia, a maksymalnie nawet dożywocie. Rzecznik dodała, że w trakcie przesłuchania w Prokuraturze Rejonowej w Kwidzynie, mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. "Wyjaśnił, że był pijany i nie panował nad sobą. Był zły na pokrzywdzonego" – poinformowała Wawryniuk.

Incydent, w efekcie którego 54-latek stracił życie, miał miejsce w niedzielę w miejscowości Sadlinki niedaleko Kwidzyna (Pomorskie). Wawryniuk poinformowała, że ofiara i zabójca pili razem alkohol na skwerze w okolicach dworca PKP.

"Mężczyźni przysnęli siedząc na porzuconych tam fotelach. W pewnym momencie 28-latek obudził się i widząc, że pokrzywdzony jeszcze śpi, zaczął bawić się zapalniczką. Później podpalił jego bluzę i obserwował rozwój ognia"

– podała w komunikacie rzecznik.

Dodała, że gdy płomienie znacznie się rozwinęły, podpalacz uciekł, a po jakimś czasie zadzwonił na numer ratunkowy. Załoga karetki pogotowia, która przybyła na miejsce, stwierdziła śmierć pokrzywdzonego.

Wawryniuk poinformowała, że ze wstępnej opinii biegłego, który zbadał ciało ofiary, wynika, iż przyczyną śmierci 54-latka były "doznane obrażenia termiczne".

Rzecznik wyjaśniła, że 28-latek został zatrzymany przez policję w poniedziałek i tego samego dnia doprowadzono go do kwidzyńskiej prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty.

Na wtorek prokuratura zaplanowała wizję lokalną na miejscu zabójstwa. Tego samego dnia prokuratorzy podejmą decyzję o środkach zapobiegawczych wobec 28-latka: niewykluczone, że skierują do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla mężczyzny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl