Wysłannik Trumpa: Jesteśmy tu, by ukraińskie terytoria zostały w pełni przywrócone

Zdjęcie ilustracyjne/Kurt Volker / flickr.com/Center for the Study of Europe Boston University/CC BY-SA 2.0

  

Stany Zjednoczone są obecne na Ukrainie długoterminowo i chcą działać na rzecz pokojowej, prosperującej i bezpiecznej Ukrainy z przywróconymi jej w pełni granicami i terytoriami - napisał na Twitterze specjalny wysłannik USA do spraw ukraińskich Kurt Volker.

"Przed niedzielnymi wyborami (prezydenckimi) chciałbym powtórzyć, że USA są tu długofalowo i że jesteśmy tu, by wspierać pokojową, silną, demokratyczną, prosperującą, bezpieczną Ukrainę, której granice i terytoria, m.in. Krym, zostały w pełni przywrócone"

- głosi piątkowy wpis Amerykanina.

W drugiej turze wyborów prezydenckich na Ukrainie, która odbędzie się 21 kwietnia, spotkają się komik telewizyjny Wołodymyr Zełenski i urzędujący prezydent Petro Poroszenko. Z sondaży przedwyborczych wynika, że nowym prezydentem zostanie Zełenski.

Po pierwszej turze głosowania Volker mówił w ubiegłym tygodniu, że USA nie tradycyjnie nie popierają żadnego kandydata w wyborach. W innym tweecie z piątku informował, że sekretarz stanu USA Mike Pompeo odbył rozmowy telefoniczne z obydwoma kandydatami, by "okazać nasze poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy", a także podkreślił, że USA będą współpracowały ze zwycięzcą wyborów, "wskazanym przez naród ukraiński do zapewnienia pomyślności bezpiecznej, prosperującej, demokratycznej i wolnej Ukrainy".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pijany staruszek demolował samochody

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/@ Lubuska_Policja

  

Policjanci ze stołecznej drogówki zatrzymali 73-latka, który mając 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu uszkodził 12 zaparkowanych pojazdów. "Mężczyzna nie był w stanie utrzymać kierownicy w samochodzie" - poinformował asp. szt. Robert Koniuszy z oficer prasowy z mokotowskiej komendy policji.

W niedzielę około godz. 21 73-letni Andrzej D. postanowił wybrać się na przejażdżkę swoją toyotą.

"Od samego początku podejmował niebezpieczne manewry. Początkowo, przez krótki czas mu się udawało. Kiedy jechał ulicą Bałuckiego od strony Odolańskiej, postanowił skręcić w Wiktorską. Tam natknął się na pierwsze auto, które +stanęło mu na drodze+. Uderzył w jego tył i ruszył dalej"

- relacjonuje asp. szt. Robert Koniuszy.

W pewnym momencie pijany emeryt na ulicy Wiktorskiej całkowicie stracił panowanie nad pojazdem i zaczął uderzać w zaparkowane tam samochody.

"Mknął do przodu, powodując uszkodzenia i zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zatrzymał się na volkswagenie. Łącznie uszkodził 12 samochodów" - informuje asp. szt. Robert Koniuszy.

Właściciele aut, widząc co się dzieje zadzwonili po policję. Funkcjonariusze ze stołecznej drogówki szybko przyjechali na miejsce i zatrzymali 73-latka. "Ledwo trzymał się na nogach. Badanie wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie" - przekazał PAP oficer prasowy z mokotowskiej komendy policji.

Andrzej D. trafił do policyjnego aresztu. Policjanci natomiast sporządzili dokumentację z kolizji drogowych. Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszy zarzut kierowania pojazdem po spożyciu alkoholu. Grozi mu kara do 2 lat więzienia i utrata prawa jazdy oraz zarzuty spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, za co sąd może go skazać na grzywnę do 5000 zł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl