Wielkanoc droższa jak rok temu. Ile zapłacimy za świąteczną gościnę?

Zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

W tym roku Święta Wielkanocne mogą być o 2-3 proc. droższe niż w ubiegłym roku, głównie z powodu wyższych cen mąki i warzyw - poinformowała dr hab. Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Jak zaznaczyła, według jej wyliczeń, świąteczny koszyk produktów dla 4-osobowej rodziny na święta w tym roku może być droższy niż w ubiegłym o ok. 10,5 zł.

Świetlik wyjaśniła, że jej wyliczenia uwzględniają w koszyku takie produkty jak: 1 kg mąki poznańskiej, 1 kg chleba, po 1 kg schabu bez kości, boczku wędzonego, kurczaka, 1 kg (łącznie) szynki, baleronu i polędwicy, 1 kg kiełbasy, 1 kostkę masła i kostkę margaryny; 20 jajek, butelka oleju rzepakowego, 1 kostka smalcu, 1 kg cukru. Według Świetlik produkty te wystarczą dla całej rodziny, ich zakup średnio stanowi wydatek ponad 332 zł na rodzinę.

Jeżeli do tego doliczy się jeszcze inne produkty, takie jak 1 kg pomarańczy, grejpfrutów, bananów, jabłek, pomidorów, ogórków; słoik chrzanu, majonezu, ogórki konserwowe, rzodkiewkę, włoszczyznę, cebulę, ziemniaki; słodycze m.in. ptasie mleczko, 1 kg cukierków, 100 g herbaty, 250 g kawy, 100 g kakao itp., to wówczas trzeba zapłacić średnio 573 zł, tj. o niecałe 2 proc. więcej niż w ubiegłym roku, czyli o ok. 10 zł.

Świetlik zaznaczyła, że choć w tym roku mąka i warzywa są droższe z powodu ubiegłorocznego nieurodzaju, to niektóre produkty są tańsze niż przed rokiem, np. jaja. Tani jest ponadto cukier i masło, na podobnym poziomie do ubiegłorocznego są ceny mięsa, mleka i śledzi.

Dr Świetlik podkreśliła, że koszyk przez nią wyliczony służy raczej do celów poglądowych. Każda rodzina ma własne preferencje zakupowe i zwyczaje żywieniowe, od których ostatecznie będą zależały wydatki. Ile wydamy, zależeć będzie także od tego, czy świąteczne potrawy będą przygotowane w domu, czy też kupimy gotowe wyroby.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zmarł o. Jacek Pleskaczyński

/ jezuici.pl

  

Dzisiaj, 17 sierpnia br., zmarł w Kolegium przy ul. Rakowieckiej w Warszawie ojciec Jacek Pleskaczyński SJ. Odszedł do Pana w 71. roku życia, 42. powołania zakonnego i w 37. kapłaństwa.

Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie (ul. Rakowiecka 61), w środę – 21 sierpnia o godz. 11:00. Kondukt pogrzebowy do grobowca oo. Jezuitów wyruszy spod IV bramy Cmentarza na Powązkach o godz. 12:30.

Ojciec Jacek Pleskaczyński SJ urodził się w Lubiniu dnia 20 sierpnia 1948 roku w rodzinie Tadeusza i Haliny z domu Paprocka. Wraz ze swoimi dwiema siostrami, Jolantą i Anną, pożegnał w tym roku swoją Mamę i mimo choroby, która go ostatnio nie oszczędzała, przewodniczył Mszy św. pogrzebowej i wygłosił kazanie. Miesiąc temu Prezydent RP przyznał ojcu Jackowi „Krzyż Wolności i Solidarności”.

Szkołę podstawową i średnią (Technikum Chemiczne nr 1) ukończył w Lublinie, a potem studiował chemię na Politechnice Wrocławskiej oraz etykę w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Do Towarzystwa Jezusowego wstąpił w Kaliszu 23 sierpnia 1977 roku i pierwsze śluby złożył 2 września 1979 roku. Po uzupełnieniu studiów teologicznych przyjął święcenia kapłańskie z rąk ks. bpa Zbigniewa Kraszewskiego w Warszawie dnia 31 lipca 1983 r. Trzecią probację odbył w latach 1993-1994 w Starej Wsi i ostatnie śluby w Towarzystwie Jezusowym złożył 8 grudnia 1995 roku w Lublinie na ręce o. Stefana Dzierżka SJ. Już w latach 70-tych inwigilowany był przez służby bezpieczeństwa PRL i konsekwentnie wspierał prześladowanych opozycjonistów.

Ojciec Jacek posługiwał najpierw w Lublinie (1982-1984), gdzie między innymi troszczył się o harcerzy. Następnie po rocznej pracy w Toruniu (1984-1985) został wysłany do Łodzi jako duszpasterz akademicki, asystent WŻCh i nauczyciel religii (1985-1993).

Podczas pracy w Łodzi angażował się w animowanie życia duchowego harcerzy, licealistów i kombatantów oraz współprowadził Duszpasterstwo Środowisk Twórczych, w ramach którego odbywały się cotygodniowe spotkania z przedstawicielami niezależnej kultury i działaczami środowisk opozycyjnych. Na prośbę o. Stefana Miecznikowskiego SJ opiekował się niezależną galerią sztuki pod nazwą „Nawa św. Krzysztofa”. Sprawował pieczę nad grupą samokształceniową Duszpasterstwa Akademickiego złożoną m.in. z działaczy Niezależnego Zrzeszenia Studentów Politechniki Łódzkiej. W styczniu 1986 r. współorganizował wystawę poświęconą piątej rocznicy strajków studenckich w Łodzi, a w maju 1989 r. objął opieką duszpasterską strajkujących studentów w okupowanym budynku tzw. „Akwarium” Politechniki Łódzkiej.

W latach 1986-1989 inicjował i organizował na Roztoczu obozy dla studentów i licealistów, podczas których odbywały się prelekcje i dyskusje z udziałem znanych działaczy opozycji antykomunistycznej. W latach 1975-1977 podlegał inwigilacji ze strony SB.

Po ukończeniu Trzeciej Probacji pracował jako kapelan szpitala MSWiA w Warszawie (1994-1999), a następnie jako misjonarz ludowy w Poznaniu (1999-2000) i duszpasterz akademicki oraz rekolekcjonista w Szczecinie (2000-2008). Powrócił do Warszawy w 2008 roku, gdzie dał się poznać jako kapelan w więzieniu na Rakowieckiej.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: jezuici.pl

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl