Ewa Brodnicka kontra meksykański czołg

/ facebook.com/ewabrodnickaofficial

  

„Do Jeleniej Góry nadciąga meksykański czołg, ale nie pozwolę Janeth Perez na odebranie mi pasa WBO” – powiedziała mistrzyni świata w wadze super piórkowej Ewa Brodnicka, która wystąpi 25 maja na gali bokserskiej "Tymex Boxing Night".

Brodnicka po raz trzeci będzie broniła tytułu federacji World Boxing Organization. W poprzednim roku wygrywała w 10-rundowych pojedynkach mistrzowskich z Kanadyjką Sarah Pucek w Częstochowie i Nozipho Bell z Republiki Południowej Afryki w Lublinie.

„Wszystko wskazuje na to, że czeka mnie najtrudniejsza walka w karierze. Meksykanka, której styl polega na ciągłym ataku i wywieraniu presji, to była mistrzyni świata WBA i IBF w wadze koguciej. Kontynuuje rodzinne tradycje, w jej życiu boks był od początku, a poza tym pięściarstwo to sport narodowy w Meksyku, gale odbywają się co tydzień i jest ogromne zainteresowanie. Mówiąc wprost Perez nie pęka, walczy jak czołg i przyjedzie do Polski wyrwać mi pas mistrzowski, ale nie pozwolę jej na to”

– stwierdziła niepokonana na zawodowych ringach Brodnicka (16-0).

Polka, która wcześniej wywalczyła mistrzostwo Europy w wadze lekkiej, przygotowuje się do walki pod opieką Amerykanina Gusa Currena, byłego szkoleniowca Tomasza Adamka.

„Po treningach na sali bokserskiej mam dodatkowe zajęcia polegające na analizie wideo rywalki. Poza tym trener Curren podsyła mi archiwalne walki Evandera Holyfielda, a wybór padł na tego słynnego boksera ze względu m.in. na umiejętność poruszania się na nogach. Praca nóg ma być moim atutem, a poza tym bardzo mocno pracuję nad lewym prostym, będą dużo nim operowała w tej potyczce. Perez ciągle idzie do przodu, a ja zamierzam stopować ją lewym prostym, do tego będę boksowała z kontry. Takie książkowe pięściarstwo”.

Rekord Meksykanki to 24 zwycięstwa, cztery porażki (wygrywały z nią tylko dwie pięściarki – Meksykanka Irma Garcia i Chilijka Carolina Rodriguez) i dwa remisy.

„Siła fizyczna będzie po mojej stronie, do tego jestem wyższa, mam dłuższe ręce i lepszy zasięg ramion. Sandra Kruk boksuje podobnie jak Perez, zbliżony styl prezentowała także Elfi Philips, z którą wygrałam o mistrzostwo Europy w 2015 roku. Chyba jednak Meksykanka nie jest tak szybka jak Philips. Nastawiam się na najlepszą wersję Perez, z czasów pojedynków o tytuły światowe, kiedy zapędzała rywalki do lin i zasypywała gradem ciosów”

– przyznała mistrzyni świata WBO.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nitras minął się z prawdą? Przed sądem wyparł się swoich słów. Ale... "To było autoryzowane"

Sławomir Nitras / Maciej Łuczniewski/Gazeta Polska

  

Poseł Sławomir Nitras na wczorajszej rozprawie w procesie, który wytoczył prof. Sławomirowi Cenckiewiczowi, mówił o tym, że nie autoryzował wywiadu dla Rzeczpospolitej z 2008 roku. Twierdził w nim, że świadomie pomawiał kandydatkę PiS na prezydenta Szczecina, by zwiększyć szanse kandydata PO. Teraz mówi, że to nie jego słowa, a autorka tekstu - obecnie poseł Joanna Lichocka - z całą stanowczością stwierdza: "Nitras autoryzował wypowiedzi".

Sławomir Cenckiewicz został pozwany przez posła PO-KO Sławomira Nitrasa.  Zobowiązano go do usunięcia z Twittera treści, które nie spodobały się Nitrasowi, choć o wyroku i samej rozprawie dowiedział się z Twittera. Wczoraj odbyła się kolejna rozprawa - w trybie odwoławczym.

Zdaniem posła PO-KO, tweety podane przez Cenckiewicza sugerują, że jest on złodziejem. Polityk opozycji twierdzi, że do tej pory ludzie wyzywają go na ulicy.

"Takich przypadków są co najmniej dziesiątki, jeśli nie setki. Żeby nie być gołosłownym, ostatnio, gdy wychodziłem wraz z rodziną z pizzerii na ulicy Poniatowskiego, starsza pani nazwała mnie bandytą, złodziejem, który powinien siedzieć w więzieniu"

- mówił w sądzie Nitras.

[polecam:https://niezalezna.pl/284575-kuriozalny-proces-nitras-kontra-cenckiewicz-posel-po-sie-nie-przygotowal]

Co ciekawe, polityk pojawił się na rozprawie... bez dowodu osobistego, nie podał także ręki prof. Sławomirowi Cenckiewiczowi. To jednak nie wszystko.

W październiku 2008 roku na łamach "Rzeczpospolitej" Nitras ujawnił kulisy świadomego pomawiania kandydatki na prezydenta Szczecina. Był wtedy szefem jej głównego kontrkandydata.

"Był tydzień do wyborów i wiedzieliśmy, że mamy jeden słaby punkt. Kontrowersję wokół mieszkania komunalnego, które zostało Krzystkowi przyznane. Spodziewałem się, że wyciągnie to Jacek Piechota z SLD i jakąś odpowiedź na to mieliśmy przygotowaną. Ale wyciągnął to PiS. Musieliśmy natychmiast zareagować. Kandydatem PiS na prezydenta była Teresa Lubińska. Było tylko kilka godzin żeby im „oddać”. Posadziłem kilka osób przed komputerami i kazałem szukać. No i znaleźliśmy: sprawę umorzenia przez ministerstwo finansów długów pewnego działacza Samoobrony. Gdy oskarżałem o to Lubińską, wiedziałem co prawda, że to nie ona podejmowała decyzję i że potem pewnie będę musiał przepraszać. Ale efekt został osiągnięty - nazajutrz był taki chaos w gazetach, że cios został zneutralizowany"

- miał powiedzieć Nitras 11 lat temu.

Wczoraj przed sądem przypomniał o tym obrońca prof. Cenckiewicza. Wtedy Nitras... wyparł się swoich słów.

"To nie są moje słowa, Wysoki Sądzie, to nie są moje słowa. Kwestionuję to. To był nieautoryzowany wywiad i nie chciałbym, żeby to cytowano. Od razu stwierdzam: te wypowiedzi nie były autoryzowane"

- podkreślał Nitras.

Autorką tekstu, w którym padły te słowa, jest Joanna Lichocka - dziś parlamentarzystka z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Uważa ona, że Nitras minął się z prawdą przed obliczem sądu.

"To było autoryzowane. Wszystkie wypowiedzi w tym artykule dotyczącym pana Nitrasa zostały autoryzowane. Zresztą zawsze tak robiłam, że autoryzowałam wypowiedzi i przesyłałam z kontekstem, w jakim padają. Na tym polega też rzetelność dziennikarska"

- powiedziała Joanna Lichocka w rozmowie z Radiem Szczecin.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Radio Szczecin

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl