Jak mówi, wszyscy żyjemy obrazami z Paryża, mamy przed oczami płonącą katedrę Notre Dame. Nie może być jednak tak, że tylko o tym rozmawiamy. Dlatego - jak tłumaczył - podjęta została decyzja, że 10 maja odbędzie się w łódzkiej archikatedrze koncert, na którym zbierane będą pieniądze na pomoc paryskiemu kościołowi.

Metropolita podkreślił, że data koncertu nie jest przypadkowa. Wydarzenie zaplanowano w przeddzień 48. rocznicy pożaru łódzkiej katedry.

Fakt, że ten łódzki kościół ma doświadczenie spalonej katedry powinien wyzwolić w nas wielkie pragnienie pomocy naszym siostrom i braciom w Paryżu 

- powiedział.

Koncert, którego głównym punktem będą Nieszpory ludźmierskie, rozpocznie się o godz. 20.

Pożar katedry Notre Dame wybuchł w poniedziałek wieczorem. Francuscy strażacy walczyli z ogniem ponad dziewięć godzin. Ogień w szybkim tempie objął iglicę i dach nawy poprzecznej. Wkrótce rozszerzył się na cały dach. Iglica spłonęła i zawaliła się. Po opanowaniu pożaru strażacy podali, iż struktura budowli i fasada zachodnia zostały ocalone. Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział odbudowę Notre Dame.

Pożar łódzkiej katedry wybuchł 11 maja 1971 roku. Całkowicie zniszczył dach i naruszył sklepienia. Ogień gasiło 30 wozów straży pożarnej. Akcja trwała ok. 12 godzin. Remont świątyni rozpoczęto zaraz po pożarze, ale katedrę do użytku oddano dopiero w grudniu 1972 r.