Jan Kobuszewski: z Jasną Górą jestem związany od dziecka

Jan Kobuszewski / fot. YouTube/mat.pras.

  

Agnieszka Osiecka nazwała go "zmarnowanym Chaplinem polskiego kina", inni określali go mianem "największego aktora komediowego w Polsce". Majster z kabaretu "Dudek" i Pan Janek z Kabaretu Olgi Lipińskiej - aktor Jan Kobuszewski w piątek świętuje 85 urodziny.

Największą popularność zdobył dzięki występom w kabarecie "Dudek" i Kabarecie Olgi Lipińskiej. Cytaty z wykonywanych przez niego piosenek i skeczy, jak np. "Ucz się, Jasiu", "Ballada o Dzikim Zachodzie" czy "Książka życzeń i zażaleń" weszły do kanonu codziennych powiedzonek. Któż nie zna jego szyderczych tyrad majstra z kabaretu "Dudek", kto nie pamięta notorycznie rozkojarzonego Pana Janka w cylindrze i niesfornym białym szalu z programów Olgi Lipińskiej?! Był jednym z najlepszych aktorów charakterystycznych w Polsce, fenomenalnie wykorzystywał swoje warunki fizyczne. Agnieszka Osiecka w "Fotonostalgii" zapisała:

Pisano o nim, że to postać "trochę z szalonej błazenady, trochę z absurdalnego świata Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego". Sam zawsze podkreślał, że "poczucie humoru odziedziczył po ojcu".

Jan Kobuszewski ur. 19 kwietnia w 1934 r. w domu przy ul. Nadwiślańskiej 3 na warszawskim Nowym Bródnie. Jego ojcem był Edward Kobuszewski, a matką - Alina z Kowalskich. Jan miał dwie starsze siostry - urodzoną w 1920 r. Marię i półtora roku młodszą od niej Hannę. 

Rodzina Kobuszewskich przeżyła okres wojny. "Przeszli przez obóz w Pruszkowie, skąd Hanna Kobuszewska o mało nie została wywieziona do Niemiec. Odnaleźli się w małej podkrakowskiej miejscowości Krzcięcice, gdzie Maria leczyła chorych. Po powrocie do Warszawy, w 1945 r. zamieszkali na Saskiej Kępie, przy ulicy Królowej Aldony. Janek Kobuszewski miał wtedy 11 lat. Po latach okupacji i koszmarze Powstania Warszawskiego mógł nareszcie przeżywać swoje spóźnione dzieciństwo" - napisała Joanna Kiwilszo w "Historii praskich rodów".

Kobuszewski pierwszym razem w 1951 r. nie został przyjęty do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej.

Po prostu się nie przygotowałem. Musiałem przygotować dwa wiersze, fragment prozy i scenkę. A ja wziąłem sobie chyba najtrudniejsze fragmenty z literatury Polski: rolę Papkina, którego zresztą potem grałem, wiersz Majakowskiego i "Stepy Akermańskie", a z prozy jakiś fragment Żeromskiego. To nie były rzeczy dla amatora

 - wyjaśnił w wywiadzie dla "Werandy".

Trafił na rok do Państwowej Szkoły Dramatycznej Teatru Lalek i został jej absolwentem. W 1952 r., "świetnie przygotowany ponownie stawił się na egzamin" w warszawskiej PWST i dostał się bez problemu. Studia aktorskie ukończył w 1956 r. W tym samym roku - 21 stycznia - zadebiutował rolą dyplomową Cara Dormindonta w "Żołnierzu i biedzie" Samuela Marszaka na scenie Teatru Młodej Warszawy, w którym występował przez dwa sezony, by następnie na rok przenieść się do Teatru Klasycznego. Również w 1956 r. ożenił się z Hanną Zembrzuską, z którą ma córkę Marynę. Jest też wujem aktora Wiktora Zborowskiego.

Rok wcześniej zadebiutował w filmie rolą Francuza w "Godzinie nadziei" w reż. Jana Rybkowskiego. Telewizja i kamery go wprost pokochały. Zagrał w przeszło 30 filmach i ponad 2000 razy wystąpił w telewizyjnych programach rozrywkowych. Między innymi w programach cyklicznych, jak "Wielokropek" (od 1963 r.), w którym z Janem Kociniakiem stworzyli duet wg schematu duży i chudy z małym i korpulentnym, czy "Muzyka lekka, łatwa i przyjemna". W latach 70. XX w. był pamiętnym narratorem "Bajek dla dorosłych". W 1964 r. był odtwórcą roli tytułowej - reportera w redakcji "Echa" Jana Buszewskiego - w pierwszym polskim serialu telewizyjnym "Barbara i Jan" w reż. Hieronima Przybyła i Jerzego Ziarnika.

Cała Polska zapamiętała Kobuszewskiego z ról w popularnych serialach telewizyjnych, w których kreował m.in. szefa hydraulików w "Wojnie domowej (1966)", kombinatora mieszkaniowego w "Alternatywy 4" (1983), złodzieja "Ksywy" w "Zmiennikach" (1986). Jego talent komiczny dostrzegł i wykorzystał Stanisław Bareja - poza wymienionymi wyżej "Zmiennikami" czy "Alternatywy 4", obsadził go również w "Poszukiwany, poszukiwana" (1972), "Nie ma róży bez ognia" (1974) i "Brunecie wieczorową porą" (1976). Nie sposób pominąć roli Kobuszewskiego w "Hallo Szpicbródka" (1978) czy też wymownego epizodu w "Czterdziestolatku" (1974).

W kwietniu 2014 r. aktor świętował jubileusz 80-lecia na Jasnej Górze w Częstochowie. Nie był to pierwszy jubileusz Jana Kobuszewskiego w jasnogórskim klasztorze, bowiem w 2007 r. obchodził tam 50-lecie pracy artystycznej.

Z Jasną Górą jestem związany od dziecka. Pierwsza moja pielgrzymka tutaj była chyba w 1946 roku. Byłem ministrantem w kościele Najświętszej Maryi Panny na Saskiej Kępie i niosłem sztandar św. Antoniego. Jestem tak wychowany przez mamę i ojca, przez ciotkę i moje dwie siostry, że jest to dla mnie jedno z najświętszych miejsc na świecie. A znając dobrze historię Polski wiem, kto się przed tym Obrazem modlił, kto leżał krzyżem, i kto w prochu i w radości dziękował za wszystkie łaski, których nasza Ojczyzna doznała

 - mówił wówczas.

Pod koniec 2017 r. Jan Kobuszewski trafił do szpitala, gdzie przeszedł serię badań. Ich wyniki były niepokojące: zdrowie legendarnego aktora jest już zbyt słabe, by mógł powrócić na scenę. "Siły na to nie pozwalają. Ale nie narzekam, poleguję sobie" - wyjaśnił aktor w jednym z wywiadów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Ponad setka nowych zarażeń koronawirusem w Polsce! Ministerstwo Zdrowia podaje nowe dane

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Zanotowano 117 nowych przypadków koronawirusa, kolejne sześć osób zmarło - poinformowało Ministerstwo Zdrowia późnym wieczorem w piątek. Wcześniej resort ten informował, że tego dnia potwierdzonych zostało 320 nowych zakażeń oraz osiem przypadków śmiertelnych. Łącznie liczba potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce wynosi 3383 osoby, z nich 71 zmarło.

Nowe potwierdzone przypadki dotyczą: 39 osób z woj. kujawsko-pomorskiego, 17 z woj. mazowieckiego, 16 z woj. dolnośląskiego, 12 z woj. łódzkiego, ośmiu z woj. świętokrzyskiego, siedmiu z woj. podlaskiego, siedmiu z woj. pomorskiego, czterech z woj. małopolskiego, trzech z woj. warmińsko-mazurskiego, dwóch z woj. lubelskiego, jednej osoby z woj. wielkopolskiego i jednej z woj. lubuskiego.

Resort przekazał, że zmarło sześć kolejnych osób zakażonych koronawirusem. Są to: 89-letnia kobieta ze szpitala w Bytomiu, 67-letni mężczyzna ze szpitala w Katowicach, 75-letni mężczyzna ze szpitala w Zgierzu, 72-letni mężczyzna ze szpitala w Łodzi, 68-letnia kobieta i 66-letni mężczyzna ze szpitala w Poznaniu.

W sumie liczba zakażonych koronawirusem wzrosła do 3383, 71 z nich zmarło.

Media obiegła informacja o 69 osobach zakażonych w Domu Pomocy Społecznej w Tomczycach w pow. grójeckim (woj. mazowieckie). Dodatni wynik testów ma 60 mieszkańców i 9 pracowników placówki – informował dyrektor placówki Marek Beresiński.

W placówce przebywa 87 pensjonariuszy. To osoby schorowane i niepełnosprawne. W przypadku 60 mieszkańców wynik testu na obecność koronawirusa wyszedł pozytywny, reszta ma wyniki negatywne. Według dyrektora na razie objawy chorobowe, takie jak podwyższona temperatura czy kaszel, wystąpiły u kilku osób. Można się jednak spodziewać, że część z zarażonych pensjonariuszy będzie wymagała hospitalizacji.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts