Russell dodał, że - jego zdaniem - problemem nie jest tylko aerodynamika, ale także zagadnienia związane bezpośrednio z konstrukcją zawieszenia:

"Ja i Robert wiemy, że ekipa działa cały czas i będą aktualizacje, tak jak w każdym zespole, ale to nie jest wcale tak, że mamy coś specjalnego do wprowadzenia w samochodzie, co zdecydowanie poprawi osiągi".

Brytyjczyk potwierdził, że trzy dotychczasowe tegoroczne starty były dla niego stresujące, gdyż nie był w stanie nawiązać walki z rywalami.

"Różnica w tempie jazdy moim i rywali jest tak duża, że mijają mnie tak, jakbym faktycznie stał w miejscu. A my nie jesteśmy w stanie wydobyć więcej z naszego samochodu".

Kolejna czwarta runda cyklu - Grand Prix Azerbejdżanu zostanie rozegrana 28 kwietnia na ulicznym torze w Baku.