Trudne zadanie Polaków w Lidze Europy

/ facebook.com/zielu.94

  

Londyńskie zespoły Arsenalu i Chelsea oraz Valencia i Benfica Lizbona, które wygrały pierwsze mecze ćwierćfinałowe piłkarskiej Ligi Europy są faworytami przed rewanżami. W trudnej, ale nie beznadziejnej sytuacji jest Napoli Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego.

Jeśli któryś z ubiegłotygodniowych zwycięzców nie zdoła awansować do półfinału, będzie można powiedzieć o niespodziance. Arsenal do Neapolu jedzie z dwubramkową zaliczką. U siebie "Kanonierzy" wygrali po trafieniach Aarona Ramseya i samobójczym Kalidou Koulibaly'ego.

W Londynie z Polaków cały mecz rozegrał Zieliński. Milik na boisku pojawił się dopiero w 66. minucie. Tym razem można spodziewać się bardzie ofensywnej gry Napoli oraz obydwu reprezentantów Polski w wyjściowej jedenastce. Trener Carlo Ancelotti uważa:

"Odrobienie tej straty to trudne zadanie, ale nie niemożliwe".

Arsenal to ubiegłoroczny półfinalista LE. Teraz ma jednak trenera, który z triumfu w tych rozgrywkach cieszył się już trzykrotnie. Unai Emery sukcesy z Sevillą świętował w latach 2014-2016.

W europejskich pucharach Arsenal i Napoli rywalizowały ze sobą wcześniej tylko w fazie grupowej Ligi Mistrzów 2013/14. Wówczas obie drużyny na własnych stadionach wygrywały po 2:0. Jeśli w czwartek historia się powtórzy, a dogrywka nie przyniesie rozstrzygnięcia, to potrzebne będą rzuty karne. Napoli w rozgrywkach UEFA doświadczyło ich trzykrotnie i raz wyszło zwycięsko. Dla Arsenalu sukcesem zakończyły się dwie z czterech serii "jedenastek".

W komfortowej sytuacji jest drugi londyński uczestnik 1/4 finału LE - Chelsea. "The Blues" w ubiegłym tygodniu pokonali na wyjeździe Slavię Praga 1:0 po golu Marcosa Alonso. Slavia nigdy nie wygrała wyjazdowego meczu z angielską drużyną.

W pierwszym spotkaniu aż sześć bramek kibice oglądali w Lizbonie, gdzie Benfica pokonała Eintracht Frankfurt 4:2. Bohaterem gospodarzy był Joao Felix. 19-latek popisał się hat-trickiem i w trakcie letniego okienka transferowego może być jednym z najbardziej pożądanych piłkarzy.

Benfica w 48 z 57 przypadków awansowała do kolejnej rundy, jeśli wygrała pierwszy meczu siebie. Dwa lata temu w 1/8 LM zwycięstwo 1:0 z Borussią Dortmund okazało się jednak niewystarczające, bo w Niemczech uległa 0:4.

Ostatnia para to konfrontacja hiszpańskich zespołów. Valencia podejmie Villarreal, który w pierwszym meczu pokonała 3:1.

Wszystkie mecze rozpoczynają się o 21:00.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Politycy KO poszli na zakupy, aby pokazać paragony. I wpadli w pułapkę... Hitem "mortadela włoska"

zdjęcie ilustracyjne / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Politycy Koalicji Obywatelskiej ruszyli na zakupy i na Twitterze zaczęli chwalić się paragonami w ramach akcji "Stop drożyźnie". Nie wiem co chcieli osiągnąć, ale efekt pewnie ich zaskoczył. Bo internauci szybko wychwycili kilka absurdów.

Politycy Koalicji Obywatelskiej w ramach przedwyborczej kampanii ruszyli do sklepów, a następnie wrzucili na swoich profilach w mediach społecznościowych zdjęcia zakupionych towarów i - co najważniejsze - paragonów. Wszystko to w ramach akcji #StopDrożyźnie, która ma wykazać rzekomy wzrost cen artykułów spożywczych.

W akcji fotografowania paragonów nie obyło się jednak bez pewnych "kwiatków". Była minister edukacji narodowej, Krystyna Szumilas w sobotę poinformowała na Twitterze za "podstawowe zakupy" - i to "bez mięsa, napojów, pieczywa" - zapłaciła blisko 50 złotych.

Internauci szybko dostrzegli, że choć miało być "bez mięsa", to na jednym z paragonów wyraźnie widnieje pozycja "schab wiejski", a ten raczej do nabiału się nie zalicza. Na wpis jednego z internautów że "schab od dziś to nie mięso", posłanka wytłumaczyła, że "to schab pieczony, zamiast szynki do chleba", co niewątpliwie w istotny sposób zmieniło sprawę i schab stracił na "mięsności".

Pozostając w kręgu wyrobów mięsnych, internauci zwrócili uwagę na akcję paragonową w wykonaniu innej parlamentarzystki Koalicji Obywatelskiej, Anny Białkowskiej. Posłanka wrzuciła zdjęcie paragonu na kwotę nieco ponad 200 złotych, gdzie znalazła się między innymi kupowana niemal codziennie przez Polaków włoska mortadela za blisko 45 złotych za kilogram.

Co więcej, twitterowicze domagali się pokazania całego paragonu - za produkty widniejące na zamieszczonym przez posłankę zdjęciu cena wyniosła łącznie nieco ponad 100 złotych.

Paragonami na Twitterze pochwalili się również inni parlamentarzyści KO, m.in. Bogdan Klich czy Arkadiusz Myrcha, który odnosząc się do bliżej nieokreślonej przeszłości westchnął, że "niedawno za takie zakupy płacił 40 zł".

Internauci również wpisu Myrchy nie pozostawili bez komentarza.

Przypomniano też, że "niedawno" 50 złotych można było wykorzystać na zupełnie inne zakupy... 

Chodzi o sprawę kamienicy przy ul. Hożej 25a w Warszawie. 

"Antykwariusz Marek M. nabył roszczenia do połowy Hożej 25a za 500 zł od jednej ze spadkobierczyń dawnych właścicieli. W 2008 r. uzyskał od miasta prawa do tej nieruchomości, wraz z drugą 85-letnią spadkobierczynią, od której potem odkupił jej udział za 50 zł. Następnie doprowadził do usunięcia lokatorów" - pisaliśmy w listopadzie 2017 r. na naszych stronach.

[polecam:https://niezalezna.pl/208790-stoleczni-urzednicy-z-zarzutami-ws-reprywatyzacji-hozej-25]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl