Etyka praw i etyka obowiązku

  

Tam, gdzie niknie etyka obowiązku, a zastępuje ją etyka uprawnień i „świętych/świeckich praw”, tam nie ma miejsca na etos, a jest jedynie walka o swoje.

Nie chciałem pisać o strajku nauczycieli. Moja śp. Mama była całe życie nauczycielką, a i mnie w młodości przypadł zaszczyt uczenia licealistów (a później studentów). Mam świadomość, że pedagodzy powinni być lepiej wynagradzani. I nawet to, że obecny strajk ma podtekst polityczny, nie zmienia mojej oceny. Jednak gdy po próbie sparaliżowania egzaminów gimnazjalnych nadszedł czas na szantażowanie brakiem promocji do następnych klas uczniów i uniemożliwienie maturzystom zdawania na studia, uznałem, że kilka słów o tej sprawie jednak napisać należy. Nie, nie po to, by komukolwiek dokopać czy by uznać, że nauczyciele są jakąś szczególnie złą grupą społeczną. Znam wielu znakomitych nauczycieli, część z nich głosuje na PiS, część na PO czy nawet na Wiosnę, co w niczym nie zmienia mojej oceny ich kompetencji pedagogicznych. Nie zamierzam też ubolewać nad upadkiem etosu zawodu nauczyciela, bo mam świadomość, że związany on jest nie z tym zawodem, lecz szerzej z głębokim kryzysem moralności publicznej, który dotyka nas wszystkich. Tak się bowiem składa, że etos zawodu (jakiegokolwiek) istnieje tylko tam, gdzie jest przekonanie, że w moralności, w naszej relacji społeczności, liczą się nasze zobowiązania wobec innych (stopniowalne, zgodnie z porządkiem miłości, ale zawsze istotne). Tam jednak, gdzie niknie etyka obowiązku, a zastępuje ją etyka uprawnień i „świętych/świeckich praw”, tam nie ma miejsca na etos, a jest jedynie walka o swoje. Walka nielicząca się z dobrem najsłabszych, z zasadami, ze zobowiązaniami. Jeśli liczą się tylko moje prawa, to moje obowiązki wobec innych nie mają znaczenia. Strajkujący nauczyciele nie są jedyną grupą zawodową, która przejęła taki sposób myślenia. A nawet mocniej – w każdym z nas jest on, także w moralności jednostkowej, głęboko zakorzeniony. I to jest prawdziwy dramat.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl