Pożar, który wybuchł w słynnej paryskiej katedrze Notre Dame, udało się w poniedziałek do północy opanować na tyle, że strażacy podali, iż struktura budowli i fasada zachodnia zostały ocalone. Płomienie zauważono przed godziną 19 wieczorem i wkrótce zdjęcia pożaru obiegły media. Pożar wybuchł gwałtownie, obejmując szybko iglicę i dach nawy poprzecznej. Wkrótce rozszerzył się na cały dach. Iglica zawaliła się i spłonęła. Szokujące sceny obiegły cały świat.

"Drodzy bracia i siostry, jestem bardzo zasmucony i czuję wielką bliskość z wami wszystkimi. Tym, którzy poświęcali się, także osobiście ryzykując, by uratować bazylikę, należy się wdzięczność całego Kościoła. Niech Maryja Panna ich błogosławi i wspiera odbudowę; niech będzie to dzieło zbiorowe, na sławę i chwałę Boga"

- mówił papież Franciszek podczas spotkania z tysiącami wiernych na placu Świętego Piotra. Wyrazy współczucia dla Francji wysyłali także przywódcy wielu państw na całym świecie.

Francuzi są zdruzgotani pożarem katedry, będącej jednym z największych symboli chrześcijańskich na świecie. Mimo powszechnej laicyzacji, jaka przez lata miała miejsce w tym kraju, wrócili oni do korzeni i tłumnie wychodzą na ulice. Przechodzą procesje, odbywają się wspólne modlitwy. Zobaczcie, jak wygląda obecnie Francja:

Czyli... może jeszcze nie wszystko stracone? Może dla Francji jeszcze jest nadzieja? Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział we wtorek, że paryska katedra Notre Dame zostanie odbudowana w ciągu pięciu lat. Oby w jeszcze krótszym czasie odbudowana została chrześcijańska tożsamość Francji.