Wpadł z łapówką na gorącym uczynku. Najbliższe miesiące spędzi za kratkami

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/piviso

  

Bydgoski sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Jacka W., specjalisty ds. zakupów w Wydziale Zaopatrzenia Medycznego 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy. Mężczyzna podejrzany jest o przyjęcie łapówki w wysokości 20 tys. złotych.

Jacek W. jest podejrzany o to, że

"9 kwietnia 2019 roku w Bydgoszczy, pełniąc funkcję publiczną specjalisty do spraw zakupów w Wydziale Zaopatrzenia Medycznego 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy przyjął, w związku z pełnieniem tej funkcji, korzyść majątkową w postaci pieniędzy w kwocie 20.000 zł. w związku z postępowaniem przetargowym dotyczącym dostawy dla szpitala aparatury i sprzętu medycznego"

Bydgoska prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie w oparciu o materiały zebrane przez Delegaturę CBA w Bydgoszczy, której agenci zatrzymali W. na gorącym uczynku.

- Podejrzany w złożonych wyjaśnieniach nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. W trakcie przeszukania mieszkania zabezpieczono u niego gotówkę w kwocie 100 000 zł oraz telefon i sprzęt elektroniczny, mogący mieć znaczenie w sprawie

- mówi Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

W świetle prawa Jackowi W. grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kobieta spaliła 40 tysięcy euro

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Lukasz Radziejewski/CC BY-SA 2.0

  

40 tysięcy euro spaliła w piekarniku kobieta na północy Włoch, która chciała upiec strudel, nie wiedząc, że jej narzeczony ukrył tam pieniądze. Wydarzenie to nagłośniły dzisiaj lokalne media wyjaśniając, że sprawa wyszła na jaw na sali sądowej.

Kobieta włączyła piec, by włożyć do niego ciasto, nie zdawała sobie jednak sprawy, że nie był on pusty - w środku leżały pieniądze, które jej partner ukrył tam wcześniej na wypadek policyjnej rewizji.

Sprawa wyszła na jaw w procesie przed sądem w Padwie, przed którym stanął przedsiębiorca oskarżony o "wypranie" za granicą 40 milionów euro. W czasie rozprawy przedstawiono zapis wypowiedzi kobiety z założonego na wniosek śledczych podsłuchu telefonicznego. W rozmowie z siostrą wyznała ona, że nie wiedziała o ukrytych w piekarniku pieniądzach i je spaliła.

Według Gwardii Finansowej, która prowadziła postępowanie w sprawie biznesmena, epizod ten świadczy o tym, że przechowywał on w domu duże ilości pieniędzy, ukrywając je na wypadek wejścia policji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl