„Paryż stracił kawałek duszy”. Zagraniczna prasa komentuje pożar katedry Notre Dame

/ twitter.com/afpfr

  

"Wraz z pożarem, który strawił słynną katedrę Notre Dame, Paryż stracił kawałek swojej duszy" - ocenia "Washington Post". Z kolei "Financial Times" pisze zaś o "kulturowej katastrofie z niewieloma precedensami w czasie pokoju".

Dusza miasta zamieszkuje w równym stopniu w jego budynkach, co w jego historii i mieszkańcach, nie będzie więc przesadą stwierdzenie, że w poniedziałek Paryż utracił nie tylko ikonę architektury, ale też kawałek duszy

 - podkreśla "Washington Post" w komentarzu redakcyjnym.

Amerykański dziennik pisze o "nieuleczalnej ranie", odczuwanej przede wszystkim przez paryżan i Francuzów, ale także przez "niezliczone miliony turystów, którzy z otwartymi ustami" podziwiali tę świątynię.

Przesiąknięta historią Notre Dame sprawiała wrażenie stworzonego rękami człowieka czegoś wiecznego. Odbywały się tam koronacje królów i królowych. (...) (Katedra) nie była tak stara jak piramidy, ani tak tajemnicza jak Stonehenge, ale równie wytrzymała i niezniszczalna. A przynajmniej tak nam się wydawało

- pisze "Washington Post".

Brytyjski "Financial Times" pisze o wstrząśniętych tragedią mieszkańcach Paryża i podkreśla, że pożar Notre Dame to wydarzenie niezwykle rzadkie w czasach pokoju.

"New York Times" zwraca uwagę na aspekt polityczny zdarzenia, pisząc, że pożar pokrzyżował plany prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który wczoraj wieczorem zamierzał wygłosić ważne przemówienie o próbie pojednania kraju po miesiącach protestów, organizowanych przez ruch "żółtych kamizelek".

Wydawało się, że ta tragedia dodatkowo podkreśliła wyzwania piętrzące się przed jego administracją, która ma problem z pogodzeniem ogromnego ciężaru ideałów i słynnej historii Francji z koniecznością zmiany, by odpowiedzieć na wyzwania XXI wieku

- ocenia amerykańska gazeta.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Skwer ks. Jankowskiego w Gdańsku z nową nazwą. "Nie dzieli, ale czy łączy?" - pytał radny

Teren placu / By Аимаина хикари - Own work, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=76605032

  

Były skwer im. księdza prałata Henryka Jankowskiego będzie nosił nową historyczną nazwę - Gyddanyzc, która jest pierwszym zapisem nazwy miasta Gdańska. Decyzję o tym podjęła dzisiaj Rada Miasta Gdańska. - Ta nazwa nie dzieli, ale czy łączy? - pytał dzisiaj radny z klubu PiS, Dawid Krupej.

Za nadaniem nowej nazwy skweru głosowało 19 radnych, 5 było przeciwko, a 7 wstrzymało się od głosu. Z wnioskiem o nadanie nazwy Skwer Gyddanyzc wystąpiła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Władze Gdańska zamówiły wcześniej opinię historyczną w tej sprawie u znawcy dziejów Gdańska Andrzeja Januszajtisa.

Gdańsk (Gyddanyzc urbs) jest po raz pierwszy wymieniony jako miasto w "Żywocie Św. Wojciecha" spisanego przez Jana Kapariusza na przełomie X i XI wieku. Mnich informuje, że opisywany przez niego święty przebywał w "urbs Gyddanyzc" w 997 r. - zapisane po łacinie "urbs" czyli miasto i "Gyddanyzc" Gdańsk.

W uzasadnieniu uchwały wyjaśniono, że w wydanej w 1952 r. książce "Gdańsk wczesnodziejowy" Stanisław Bobiński uznał owalny kształt terenu między ulicami Stolarską i Mniszki jako zaczątek Gdańska.

"Proponowanej nazwy nie da się uznać za niehistoryczną, więc nie uszczupli ona skarbu gdańskiego nazewnictwa, tylko go wzbogaci"

- podkreślono.

- Ja się wstrzymam od głosowania. Z doniesień medialnych wynika, że rodzina księdza Jankowskiego wytoczyła proces redakcji (Gazecie Wyborczej), która opisała sprawę ks. Jankowskiego. Uważam, że powinniśmy się wstrzymać z nową nazwą do czasu zakończenia tego procesu

 - powiedział podczas dyskusji na uchwałą przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w RMG, Kacper Płażyński.

Jego kolega klubowy Dawid Krupej prosił o rozwagę i skierowanie uchwały do dalszych prac w komisji RMG, aby nowa nazwa skweru "łączyła".

- Ta nazwa nie dzieli, ale czy łączy?

 - mówił.

- Chcemy właśnie wprowadzić nazwę, która nie dzieli. Tym głosowaniem chcielibyśmy zakończyć kwestię nazwy dla tego miejsca. Tam nie było historycznej nazwy. Przed wojną znajdował się tam bowiem kwartał kamienic

 - podkreślił zastępca prezydenta Gdańska, Piotr Borawski.

Radny klubu "Wszystko dla Gdańska" Andrzej Stelmasiewicz zaapelował, aby nie "demonizować" nowej nazwy skweru.

- Ona jest wprawdzie obca dzisiejszemu językowi, ale to słowo nie jest trudne. Myślę, że wielu turystów patrząc na tę nazwę stwierdzi: "a co to za dziwoląg". I to może skłoni ich do sprawdzenia w internecie tej nazwy. To będzie wartość edukacyjna

 - przekonywał.

7 marca RMG podjęła trzy uchwały dotyczące ks. Jankowskiego: odebrania mu tytułu honorowego obywatela Gdańska, rozbiórki pomnika duchownego i zmiany nazwy skweru noszącego imię kapłana. Następnego dnia po sesji rady społeczny komitet budowy pomnika ks. Jankowskiego usunął monument.

W uzasadnieniu wszystkich trzech uchwał powołano się na nowe i nieznane wcześniej informacje dotyczące życiorysu ks. Jankowskiego, które "rzucają nowe światło na jego niektóre czyny i zachowania".

Przegłosowane przez radę uchwały miały związek z opublikowanym w grudniu 2018 r. w "Dużym Formacie", magazynie "Gazety Wyborczej", reportażem "Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?", w którym ks. Jankowski został oskarżany m.in. o seksualną przemoc wobec nieletnich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl