Ofiary bezpieki w Cieszynie

Prace poszukiwawcze w Cieszynie / ipn.gov.pl

  

IPN zbadał fragment tzw. ogrodu Kotasa w Cieszynie, gdzie po 1945 r. pochowane mogły zostać nielegalnie ofiary funkcjonariuszy miejscowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Dotychczas nie znaleziono szczątków. Instytut chce wkrótce wznowić badania terenu. 

„Ogród Kotasa był wymieniany przez świadków, których relacje utrwalono w śledztwie Wojewódzkiej Prokuratury w Bielsku-Białej z lat 90., jako miejsce ukrycia zwłok nieznanych ofiar Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Cieszynie. 

– poinformował w poniedziałek Adam Kondracki z wieloosobowego stanowiska ds. Poszukiwań i Identyfikacji oddziału IPN w Katowicach.

Podczas kilkudniowych badań archeologicznych nie odnaleziono szczątków ludzkich. Kondracki zaznaczył jednak, że dawny „ogród Kotasa” był kilkakrotnie większy niż teren, który obecnie sprawdzano. „Badania wykonano, dzięki życzliwości inwestora, podczas prac budowlanych. W tej formule planujemy asystować w kolejnych, realizowanych na terenie dawnego ogrodu, inwestycjach. Mamy nadzieję, że wrócimy tam niebawem” – poinformował.

Ogród w centrum Cieszyna, który należał niegdyś do notariusza o nazwisku Kotas, znajduje się naprzeciw dawnej siedziby PUBP. To budynek, w którym przed wojną, a także obecnie, mieści się liceum. IPN na Śląsku Cieszyńskim poszukuje również szczątków żołnierzy Narodowej Organizacji Wojskowej, którzy zostali skazani na śmierć w 1946 r. w Cieszynie i rozstrzelani. Kondracki podkreślił, że prace w „ogrodzie Kotasa” nie mają związku z tą sprawą.

Pracownik IPN podał, że wedle zgromadzonych źródeł żołnierze NOW spoczywają razem. „Jest za wcześnie, aby zapowiadać prace poszukiwawcze” – zaznaczył.

W tym przypadku chodzi o Edwarda Bąka, Karola Bączka, Jana Dziedzica, Władysława Grenia, Emila Michnika i Stefana Wójcika. Zostali oni skazani w czerwcu 1946 r. podczas procesu w Cieszynie na śmierć. Komuniści rozstrzelali ich 2 sierpnia. Współcześnie upamiętnia ich niewielki pomnik w lesie Kamieniec w Ogrodzonej na Śląsku Cieszyńskim, gdzie – według relacji świadków – mieli zostać pochowani, ale badania IPN to wykluczyły.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: ipn.gov.pl, dzieje.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Rzecznik rządu: Liczę, że ZNP zmieni zdanie i zasiądzie przy okrągłym stole

/ pixabay.com/CC0/Superbelfrzy

  

- Liczę na to, że Związek Nauczycielstwa Polskiego do piątku zmieni zdanie i zasiądzie do debaty ws. sytuacji w oświacie na Stadionie Narodowym - powiedziała dzisiaj rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.

Okrągły stół edukacyjny, do udziału w którym premier Mateusz Morawiecki zaprosił rodziców, uczniów, nauczycieli, przedstawicieli związków zawodowych i reprezentantów środowiska oświatowego, ma się odbyć w piątek na Stadionie PGE Narodowym. Prowadzące strajk związki nauczycielskie - ZNP i FZZ - poinformowały, że nie wezmą w nim udziału, opowiadając się jednocześnie za tym, by debata na temat sytuacji w oświacie odbyła się pod auspicjami prezydenta, w ramach Rady Dialogu Społecznego. Podobne stanowisko wyraziła szefowa RDS Dorota Gardias.

Kopcińska powiedziała dzisiaj dziennikarzom w Sejmie, że ze strony rządu cały czas jest chęć rozmów z nauczycielami.

- Jutro debata ogólnonarodowa na Stadionie Narodowym, zatem rząd jest otwarty na dialog, natomiast takiej odpowiedzi nie ma od drugiej strony

- podkreśliła.

[polecam:https://niezalezna.pl/269007-wicepremier-przypomniala-kulisy-rozmow-ze-zwiazkami-zastanawiam-sie-jaki-jest-naprawde-cel-strajku]

- My zawsze na zaproszenia odpowiadamy swoją obecnością, a Związek Nauczycielstwa Polskiego obecność swoją wyklucza. Liczę na to, że jednak do jutra zmienią państwo reprezentujący ZNP zdanie i zasiądą do tej debaty

 - oświadczyła rzeczniczka rządu.

Dopytywana o rządowy projekt noweli Prawa oświatowego dot. matur Kopcińska powiedziała, że jest on dobrze przygotowany.

- Ma on umożliwić tegorocznym maturzystom zdanie egzaminów zgodnie z harmonogramem

 - podkreśliła rzeczniczka rządu.

- Oczywiście wszyscy chcielibyśmy, żeby z tych zapisów nie trzeba było korzystać i rady pedagogiczne klasyfikowały tegorocznych absolwentów tak, żeby bez przeszkód w maju mogli przystąpić do matur najpierw pisemnych, a potem ustnych

 - zaznaczyła Kopcińska.

Natomiast - jak dodała - "gdyby nastąpiły jakiekolwiek kłopoty rząd ma obowiązek i prawo - i z tego korzysta - zabezpieczyć maturzystów w ten sposób, żeby mogli bez przeszkód do najważniejszego w swoim życiu egzaminu przystąpić".

- Cały czas liczę na to, że jak najmniej szkół z tych zapisów skorzysta i rady pedagogiczne będą klasyfikowały tegorocznych maturzystów

 -podkreśliła Kopcińska.

Dzisiaj Sejm zajmie się rządowym projektem noweli w sprawie prawa oświatowego dotyczącego matur. Projekt przewiduje m.in., że w szkołach, w których rady pedagogiczne nie podejmą decyzji o dopuszczeniu uczniów do matury, prawo takie będzie przysługiwać dyrektorowi szkoły, a w szczególnych przypadkach - organowi prowadzącemu. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl