Nagroda Pulitzera dla Arethy Franklin i dziennikarzy piszących o... Donaldzie Trumpie

Donald Trump / fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Dwa wielkie amerykańskie dzienniki - "The Wall Street Journal" i "The New York Times" - otrzymały nagrody Pulitzera za materiały poświęcone prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.

W przypadku "WSJ" uhonorowano artykuły o płaceniu przez prawnika Trumpa za milczenie kobietom, które twierdziły, że miały romanse z obecnym prezydentem. "NYT" otrzymał nagrodę za materiały dotyczące kwestii podatkowych rodziny Trumpów. Ta prestiżowa nagroda, której laureatów ogłoszono w poniedziałek na Columbia University w Nowym Jorku, przypadła też m.in. ekipie dziennikarzy agencji prasowej Associated Press za dokumentowanie okrucieństw jemeńskiej wojny domowej.

Nagrodę Pulitzera przyznano też dziennikarzom agencji Reutera, za ujawnienie masakry muzułmanów Rohingja w Birmie oraz za zdjęcia migrantów na granicy z USA. Dwaj dziennikarze Reutersa, którzy zajmowali się tą sprawą, Birmańczycy Wa Lone i Kyaw Soe Oo zostali w Birmie skazani na siedem lat więzienia.

Pośmiertnie Pulitzera otrzymała królowa soulu Aretha Franklin (zm. 16 sierpnia 2018 r.) za "niezapomniany wkład", jaki wnosiła w amerykańską muzykę i kulturę przez ponad pięć dziesięcioleci.

Prestiżowe nagrody Pulitzera przyznawane są w USA od 1917 roku za wybitne osiągnięcia m.in. w dziennikarstwie, literaturze, teatrze i muzyce.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Lewicowy naukowiec zinterpretował słowo „Polacy”. „To nie naród, lecz niszcząca ideologia”

Michał Bilewicz / youtube.com/print screen/@Uniwersytet Warszawski/Twitter.com/screenshot

  

Michał Bilewicz, który jest wykładowcą na wydziale psychologii Uniwersytetu Warszawskiego postanowił w mediach społecznościowych przedstawić swoją interpretację słowa "Polacy". Zdaniem naukowca "od dawna pod tym słowem nie kryje się naród, tylko... niszcząca ideologia".

Bilewicz jest młodym lewicowym naukowcem i publicystą specjalizującym się w m.in w kwestiach związanych z antysemityzmem. Jego badania skupiają się na problematyce teorii spiskowych, uprzedzeń i dehumanizacji, na gruncie ksenofobii, antysemityzmu.

Profesor postanowił podzielić się w sieci swoim rozumieniem słowa "Polacy". Według Bilewicza słowo to można utożsamiać z "niszczącą ideologią", której "trzeba się przeciwstawiać".

Tym, którzy nie zrozumieli jego wywodu, profesor wyjaśniał, że nie chodzi mu o Polaków, jako naród, ale właśnie o "panoszącą się ideologię". Bilewiczowi nie podoba się "epatowanie swoją tożsamością na różnych Marszach Niepodległości i innych polo-paradach".

W internetowej dyskusji głos zabrał m.in. prof. Andrzej Zybertowicz, wskazując, że myśl młodego naukowca może być obciążona stereotypem, które sam Bilewicz, na co dzień bada.

Michał Bilewicz pełnił funkcję kierownika Centrum Badań nad Uprzedzeniami. Był również członkiem zespołu lewackiej "Krytyki Politycznej", a także redaktorem takich pism jak "Lewą Nogą", "Midrasz" (gdzie pisał m.in. mjr Zygmunt Bauman) i "Słowo Żydowskie". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, tysol.pl, twitter.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl