Pożar, który wybuchł w słynnej paryskiej katedrze Notre Dame, udało się w poniedziałek do północy opanować na tyle, że strażacy podali, iż struktura budowli i fasada zachodnia zostały ocalone. Płomienie zauważono przed godziną 19 wieczorem i wkrótce zdjęcia pożaru obiegły media. Pożar wybuchł gwałtownie, obejmując szybko iglicę i dach nawy poprzecznej. Wkrótce rozszerzył się na cały dach. Iglica zawaliła się i spłonęła. Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział odbudowę katedry.

Gliński pytany w TVP Info, jaka była jego pierwsza reakcja, gdy dowiedział się o pożarze Notre Dame, odpowiedział: "Szok, oczywiście, bo to jest coś, co trudno sobie wyobrazić. To płonęła kultura europejska, serce kultury Francji, ale też kultury Europy, kultury świata".

W takich momentach nachodzi refleksja, jak ten świat jest kruchy, jak to, co wydawałoby się, że jest zbudowane z kamienia, potrafi tak łatwo płonąć

– dodał.

Zapytany, ile może potrwać odbudowa katedry, podkreślił, że będzie to na pewno długi proces.

Świat współczesny nie takie wyzwania podejmował, więc trzeba spojrzeć na to w duchu integracji pozytywnej, że z każdej klęski, z każdego nieszczęścia możemy budować jakąś nadzieję - przede wszystkim na tym, co człowiek potrafi. Jeżeli władze Francji podejdą do tego odpowiednio poważnie - a myślę, że tak – to dobrze, to dobrze będzie także dla francuskiej tożsamości

– podkreślił.

Jesteśmy oczywiście gotowi wspomóc Francję przy odbudowie. Polska dysponuje wspaniałymi fachowcami w dziedzinie konserwacji zabytków

 – dodał wicepremier pytany, jak Polska może pomóc w odbudowie katedry.

Myśmy byli pół roku temu na otwarciu wystawy, wspaniałej wystawy Kobro i Strzemińskiego w Pompidou - a propos polskich spraw za granicą - i byliśmy także w katedrze, żeby zwiedzić katedrę, ale także zobaczyć przygotowania do otwarcia polskiej kaplicy

 – wspominał.

Proboszcz oprowadzał nas po katedrze, długo żeśmy rozmawiali – i o tej polskiej kaplicy, która powstała w grudniu, 1 grudnia zeszłego roku, z wspaniałą kopią obrazu jasnogórskiego - i myśleliśmy o tym na gorąco, że może Polska mogłaby się przyczynić do odnowienia kolejnej kaplicy (…) Ja myślałem, żeby poświęcić ją Janowi Pawłowi II

 – dodał.

Jak wspominał Gliński, proboszcz katedry mówił dużo o kłopotach z zebraniem odpowiednich funduszy na renowację, na utrzymanie katedry. Wicepremier zaznaczył, że to "trochę paradoksalne", iż świątyni odwiedzanej rocznie przez miliony turystów nie można było utrzymać na odpowiednim poziomie.

W poniedziałek wieczorem w sieciach społecznościowych wielu internautów zgłaszało chęć finansowego wsparcia odbudowy Notre Dame. Włoska minister obrony Elisabetta Trenta zaproponowała pomoc włoskich ekspertów współpracujących od 2016 roku z UNESCO, nazywanych "niebieskimi kaskami kultury", specjalizujących się w zabezpieczeniu historycznych zabytków i dzieł sztuki zagrożonych katastrofami i konfliktami.

François-Henri Pinault - najbogatszy człowiek we Francji, stojący na czele firmy Kering i grupy Artemis - ogłosił, że jego rodzina przeznacza 100 mln euro na odbudowę zniszczonej przez żywioł katedry.