Minister kultury: jesteśmy gotowi wspomóc odbudowę katedry

Minister Piotr Gliński / fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Jeżeli władze Francji podejdą do odbudowy Notre Dame odpowiednio poważnie, to francuska tożsamość na tym zyska. Jesteśmy oczywiście gotowi wspomóc Francję przy odbudowie - powiedział w TVP Info wicepremier, minister kultury Piotr Gliński.

Pożar, który wybuchł w słynnej paryskiej katedrze Notre Dame, udało się w poniedziałek do północy opanować na tyle, że strażacy podali, iż struktura budowli i fasada zachodnia zostały ocalone. Płomienie zauważono przed godziną 19 wieczorem i wkrótce zdjęcia pożaru obiegły media. Pożar wybuchł gwałtownie, obejmując szybko iglicę i dach nawy poprzecznej. Wkrótce rozszerzył się na cały dach. Iglica zawaliła się i spłonęła. Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział odbudowę katedry.

Gliński pytany w TVP Info, jaka była jego pierwsza reakcja, gdy dowiedział się o pożarze Notre Dame, odpowiedział: "Szok, oczywiście, bo to jest coś, co trudno sobie wyobrazić. To płonęła kultura europejska, serce kultury Francji, ale też kultury Europy, kultury świata".

W takich momentach nachodzi refleksja, jak ten świat jest kruchy, jak to, co wydawałoby się, że jest zbudowane z kamienia, potrafi tak łatwo płonąć

– dodał.

Zapytany, ile może potrwać odbudowa katedry, podkreślił, że będzie to na pewno długi proces.

Świat współczesny nie takie wyzwania podejmował, więc trzeba spojrzeć na to w duchu integracji pozytywnej, że z każdej klęski, z każdego nieszczęścia możemy budować jakąś nadzieję - przede wszystkim na tym, co człowiek potrafi. Jeżeli władze Francji podejdą do tego odpowiednio poważnie - a myślę, że tak – to dobrze, to dobrze będzie także dla francuskiej tożsamości

– podkreślił.

Jesteśmy oczywiście gotowi wspomóc Francję przy odbudowie. Polska dysponuje wspaniałymi fachowcami w dziedzinie konserwacji zabytków

 – dodał wicepremier pytany, jak Polska może pomóc w odbudowie katedry.

Myśmy byli pół roku temu na otwarciu wystawy, wspaniałej wystawy Kobro i Strzemińskiego w Pompidou - a propos polskich spraw za granicą - i byliśmy także w katedrze, żeby zwiedzić katedrę, ale także zobaczyć przygotowania do otwarcia polskiej kaplicy

 – wspominał.

Proboszcz oprowadzał nas po katedrze, długo żeśmy rozmawiali – i o tej polskiej kaplicy, która powstała w grudniu, 1 grudnia zeszłego roku, z wspaniałą kopią obrazu jasnogórskiego - i myśleliśmy o tym na gorąco, że może Polska mogłaby się przyczynić do odnowienia kolejnej kaplicy (…) Ja myślałem, żeby poświęcić ją Janowi Pawłowi II

 – dodał.

Jak wspominał Gliński, proboszcz katedry mówił dużo o kłopotach z zebraniem odpowiednich funduszy na renowację, na utrzymanie katedry. Wicepremier zaznaczył, że to "trochę paradoksalne", iż świątyni odwiedzanej rocznie przez miliony turystów nie można było utrzymać na odpowiednim poziomie.

W poniedziałek wieczorem w sieciach społecznościowych wielu internautów zgłaszało chęć finansowego wsparcia odbudowy Notre Dame. Włoska minister obrony Elisabetta Trenta zaproponowała pomoc włoskich ekspertów współpracujących od 2016 roku z UNESCO, nazywanych "niebieskimi kaskami kultury", specjalizujących się w zabezpieczeniu historycznych zabytków i dzieł sztuki zagrożonych katastrofami i konfliktami.

François-Henri Pinault - najbogatszy człowiek we Francji, stojący na czele firmy Kering i grupy Artemis - ogłosił, że jego rodzina przeznacza 100 mln euro na odbudowę zniszczonej przez żywioł katedry.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Skwer ks. Jankowskiego w Gdańsku z nową nazwą. "Nie dzieli, ale czy łączy?" - pytał radny

Teren placu / By Аимаина хикари - Own work, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=76605032

  

Były skwer im. księdza prałata Henryka Jankowskiego będzie nosił nową historyczną nazwę - Gyddanyzc, która jest pierwszym zapisem nazwy miasta Gdańska. Decyzję o tym podjęła dzisiaj Rada Miasta Gdańska. - Ta nazwa nie dzieli, ale czy łączy? - pytał dzisiaj radny z klubu PiS, Dawid Krupej.

Za nadaniem nowej nazwy skweru głosowało 19 radnych, 5 było przeciwko, a 7 wstrzymało się od głosu. Z wnioskiem o nadanie nazwy Skwer Gyddanyzc wystąpiła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Władze Gdańska zamówiły wcześniej opinię historyczną w tej sprawie u znawcy dziejów Gdańska Andrzeja Januszajtisa.

Gdańsk (Gyddanyzc urbs) jest po raz pierwszy wymieniony jako miasto w "Żywocie Św. Wojciecha" spisanego przez Jana Kapariusza na przełomie X i XI wieku. Mnich informuje, że opisywany przez niego święty przebywał w "urbs Gyddanyzc" w 997 r. - zapisane po łacinie "urbs" czyli miasto i "Gyddanyzc" Gdańsk.

W uzasadnieniu uchwały wyjaśniono, że w wydanej w 1952 r. książce "Gdańsk wczesnodziejowy" Stanisław Bobiński uznał owalny kształt terenu między ulicami Stolarską i Mniszki jako zaczątek Gdańska.

"Proponowanej nazwy nie da się uznać za niehistoryczną, więc nie uszczupli ona skarbu gdańskiego nazewnictwa, tylko go wzbogaci"

- podkreślono.

- Ja się wstrzymam od głosowania. Z doniesień medialnych wynika, że rodzina księdza Jankowskiego wytoczyła proces redakcji (Gazecie Wyborczej), która opisała sprawę ks. Jankowskiego. Uważam, że powinniśmy się wstrzymać z nową nazwą do czasu zakończenia tego procesu

 - powiedział podczas dyskusji na uchwałą przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w RMG, Kacper Płażyński.

Jego kolega klubowy Dawid Krupej prosił o rozwagę i skierowanie uchwały do dalszych prac w komisji RMG, aby nowa nazwa skweru "łączyła".

- Ta nazwa nie dzieli, ale czy łączy?

 - mówił.

- Chcemy właśnie wprowadzić nazwę, która nie dzieli. Tym głosowaniem chcielibyśmy zakończyć kwestię nazwy dla tego miejsca. Tam nie było historycznej nazwy. Przed wojną znajdował się tam bowiem kwartał kamienic

 - podkreślił zastępca prezydenta Gdańska, Piotr Borawski.

Radny klubu "Wszystko dla Gdańska" Andrzej Stelmasiewicz zaapelował, aby nie "demonizować" nowej nazwy skweru.

- Ona jest wprawdzie obca dzisiejszemu językowi, ale to słowo nie jest trudne. Myślę, że wielu turystów patrząc na tę nazwę stwierdzi: "a co to za dziwoląg". I to może skłoni ich do sprawdzenia w internecie tej nazwy. To będzie wartość edukacyjna

 - przekonywał.

7 marca RMG podjęła trzy uchwały dotyczące ks. Jankowskiego: odebrania mu tytułu honorowego obywatela Gdańska, rozbiórki pomnika duchownego i zmiany nazwy skweru noszącego imię kapłana. Następnego dnia po sesji rady społeczny komitet budowy pomnika ks. Jankowskiego usunął monument.

W uzasadnieniu wszystkich trzech uchwał powołano się na nowe i nieznane wcześniej informacje dotyczące życiorysu ks. Jankowskiego, które "rzucają nowe światło na jego niektóre czyny i zachowania".

Przegłosowane przez radę uchwały miały związek z opublikowanym w grudniu 2018 r. w "Dużym Formacie", magazynie "Gazety Wyborczej", reportażem "Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?", w którym ks. Jankowski został oskarżany m.in. o seksualną przemoc wobec nieletnich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl