Tak w Paryżu modlili się o ocalenie Notre Dame. „Niektórzy klękali, niektórzy składali ręce”. WIDEO

/ twitter.com/IsabelMalsang

  

- Niektórzy klękali, niektórzy składali ręce, by cicho wznosić modlitwy, inni śpiewali ze wzrokiem utkwionym w niebo, które zmieniało kolor z niebieskiego na żółty i pomarańczowy - tak agencja AP opisuje reakcje ludzi na pożar słynnej paryskiej katedry Notre Dame.

Associated Press pisze o spontanicznym, improwizowanym akcie wspólnoty Paryżan i odwiedzających stolicę Francji turystów, którzy zebrali się, by modlić się za Notre Dame, gdy ogień szybko rozprzestrzeniał się na dachu katedry.

Przed gotyckim kościołem św. Juliana Biednego w Paryżu, na lewym brzegu Sekwany, kilkaset osób uklękło na modlitwie w środku jeszcze większej grupy. Zebrani śpiewali pieśni, głównie a capella, choć w pewnym momencie wiernym zaczęły wtórować skrzypce. Początkowo rzymskokatolicki kościół Saint-Julien-des-Pauvres obecnie jest użytkowany przez Kościół melchicki - jeden z katolickich Kościołów wschodnich.

Katedra to coś więcej niż mury. To symbol katolickiej Francji

 - mówił AP 18-letni mieszkaniec Paryża Gaetane Schlienger, który próbował wspiąć się na drzewo w pobliżu miejsca czuwania.

Ale mam wielu przyjaciół, którzy nie są katolikami, i na nich to, co się stało z katedrą, zrobiło wielkie wrażenie

 - dodał.

Młody mężczyzna powiedział, że przychodzi do Notre Dame prawie co tydzień, ponieważ, gdy człowiek się w nią wpatruje, czuje się "bezpiecznie i spokojnie".

Pożar katedry, który zabarwił paryskie niebo na żółty i pomarańczowy kolor, przyciągnął również Quentina Salardaine'a, 25-letniego lekarza z Paryża.

Myślę, że ten budynek symbolizuje Paryż, niezależnie od tego, czy jesteś katolikiem, czy nie. Ja nie jestem. Jestem tu tylko dlatego, że nie mogłem zostać u siebie w domu, wiedząc, co się dzieje oraz, że zbierają się ludzie i śpiewają pieśni religijne.

Agencja AP zwraca uwagę, że gdzie indziej w Paryżu, "setki, a potem tysiące ludzi z niedowierzaniem i przerażeniem ustawiało się wzdłuż brzegu Sekwany wokół małej wyspy (Ile-de-la-Cite), na której stoi Notre Dame".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rzecznik rządu: Liczę, że ZNP zmieni zdanie i zasiądzie przy okrągłym stole

/ pixabay.com/CC0/Superbelfrzy

  

- Liczę na to, że Związek Nauczycielstwa Polskiego do piątku zmieni zdanie i zasiądzie do debaty ws. sytuacji w oświacie na Stadionie Narodowym - powiedziała dzisiaj rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.

Okrągły stół edukacyjny, do udziału w którym premier Mateusz Morawiecki zaprosił rodziców, uczniów, nauczycieli, przedstawicieli związków zawodowych i reprezentantów środowiska oświatowego, ma się odbyć w piątek na Stadionie PGE Narodowym. Prowadzące strajk związki nauczycielskie - ZNP i FZZ - poinformowały, że nie wezmą w nim udziału, opowiadając się jednocześnie za tym, by debata na temat sytuacji w oświacie odbyła się pod auspicjami prezydenta, w ramach Rady Dialogu Społecznego. Podobne stanowisko wyraziła szefowa RDS Dorota Gardias.

Kopcińska powiedziała dzisiaj dziennikarzom w Sejmie, że ze strony rządu cały czas jest chęć rozmów z nauczycielami.

- Jutro debata ogólnonarodowa na Stadionie Narodowym, zatem rząd jest otwarty na dialog, natomiast takiej odpowiedzi nie ma od drugiej strony

- podkreśliła.

[polecam:https://niezalezna.pl/269007-wicepremier-przypomniala-kulisy-rozmow-ze-zwiazkami-zastanawiam-sie-jaki-jest-naprawde-cel-strajku]

- My zawsze na zaproszenia odpowiadamy swoją obecnością, a Związek Nauczycielstwa Polskiego obecność swoją wyklucza. Liczę na to, że jednak do jutra zmienią państwo reprezentujący ZNP zdanie i zasiądą do tej debaty

 - oświadczyła rzeczniczka rządu.

Dopytywana o rządowy projekt noweli Prawa oświatowego dot. matur Kopcińska powiedziała, że jest on dobrze przygotowany.

- Ma on umożliwić tegorocznym maturzystom zdanie egzaminów zgodnie z harmonogramem

 - podkreśliła rzeczniczka rządu.

- Oczywiście wszyscy chcielibyśmy, żeby z tych zapisów nie trzeba było korzystać i rady pedagogiczne klasyfikowały tegorocznych absolwentów tak, żeby bez przeszkód w maju mogli przystąpić do matur najpierw pisemnych, a potem ustnych

 - zaznaczyła Kopcińska.

Natomiast - jak dodała - "gdyby nastąpiły jakiekolwiek kłopoty rząd ma obowiązek i prawo - i z tego korzysta - zabezpieczyć maturzystów w ten sposób, żeby mogli bez przeszkód do najważniejszego w swoim życiu egzaminu przystąpić".

- Cały czas liczę na to, że jak najmniej szkół z tych zapisów skorzysta i rady pedagogiczne będą klasyfikowały tegorocznych maturzystów

 -podkreśliła Kopcińska.

Dzisiaj Sejm zajmie się rządowym projektem noweli w sprawie prawa oświatowego dotyczącego matur. Projekt przewiduje m.in., że w szkołach, w których rady pedagogiczne nie podejmą decyzji o dopuszczeniu uczniów do matury, prawo takie będzie przysługiwać dyrektorowi szkoły, a w szczególnych przypadkach - organowi prowadzącemu. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl