A w Koalicji Europejskiej bez zmian... Znów straszą PiS-em i „polexitem”

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

- Idziemy po wygraną – zapowiedzieli na konferencji prasowej w Poznaniu kandydaci Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Leszek Miller - "dwójka" Koalicji Europejskiej stwierdził zaś, że ubiega się o mandat do Parlamentu Europejskiego, także po to, żeby "przeciwdziałać i nie dopuścić do tego, żeby Polska została wyprowadzana z Unii Europejskiej". To niebezpieczeństwo uważam za realne, także widząc kandydatów PiS-u, którzy ubiegają się o mandaty w Parlamencie Europejskim. To nie są politycy, ale karni żołnierze, którzy idą do Europy, aby rozsadzać Unię Europejską od środka, a jednocześnie działać na rzecz wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej - stwierdził. Czyli u opozycji bez zmian - zero pomysłów poza straszeniem PiS-em i "polexitem".

Ewa Kopacz podkreślała, iż jest dla niej zaszczytem, że może "stać na czele listy wyjątkowych ludzi".

To są ludzie, którzy mają swoje doświadczenie zawodowe, które chcą przenieść do pracy w Parlamencie Europejskim, ale to są przede wszystkim ludzie, których łączy jedno: chcą, aby Polska w Unii Europejskiej była silna, aby siadła przy tym głównym stole negocjacyjnym, żeby nie była marginalizowana. A jednocześnie ci, którzy tam będą, będą z całą determinacją swoją wiedzę, którą posiadają, będą przekładać na dobro, czyli wysokość chociażby pieniędzy w nowej perspektywie europejskiej

 – mówiła liderka listy Koalicji Europejskiej w Wielkopolsce.

Były premier Leszek Miller przypomniał na konferencji, że 1 maja tego roku minie 15 lat od wejścia Polski do Unii Europejskiej.

Spotkał mnie zaszczyt, że podpisałem traktat akcesyjny, który otwierał drogę Polski do Europejskiej Wspólnoty. I ubiegam się o mandat do Parlamentu Europejskiego, także po to, żeby przeciwdziałać i nie dopuścić do tego, żeby Polska została wyprowadzana z Unii Europejskiej. To niebezpieczeństwo uważam za realne, także widząc kandydatów PiS-u, którzy ubiegają się o mandaty w Parlamencie Europejskim. To nie są politycy, ale karni żołnierze, którzy idą do Europy, aby rozsadzać Unię Europejską od środka, a jednocześnie działać na rzecz wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej

 – mówił.

Były premier wskazał, że Koalicja Europejska przypomina "porozumienie obywatelskie, które kiedyś już w Polsce zaistniało".

Mam na myśli ruch obywatelski na rzecz poparcia w referendum akcesyjnym naszych dążeń do Unii Europejskiej

 - dodał.

Szef regionalnych struktur PSL, europoseł Andrzej Grzyb powiedział, że Koalicja Europejska daje gwarancję, że "w sposób profesjonalny będziemy prowadzili sprawy w Parlamencie Europejskim".

Naszym głównym celem jest utrwalenie dobrej Polski w Unii Europejskiej, która umie walczyć o swoją pozycję, która umie negocjować swoją pozycję, która ma też poczucie swojej własnej wartości i tożsamości, a z drugiej strony to, co będzie najważniejszym naszym wyzwaniem na samym początku – to uchwalenie dobrego budżetu, który byłby satysfakcjonujący i pozwolił na zrównoważony rozwój – zarówno naszego kraju, Wielkopolski, ale też na zrównoważony rozwój Polski wśród krajów członkowskich Unii Europejskiej

 – zaznaczył.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemieckie media o Marszu Niepodległości

zdjęcie ilustracyjne, / twitter.com/@badzpowazna

  

W pierwszych relacjach na temat tegorocznego Marszu Niepodległości w Warszawie niemieckie media piszą o nim jako o demonstracji "prawicowych ekstremistów". Podkreślają, że przedstawiciele rządu nie brali w niej udziału.

Uczestnicy machali polskimi flagami, odpalali race i petardy. Nad marszem unosiła się mgła w barwach narodowych, słychać było polski hymn i hasła jak "Bóg, Honor i Ojczyzna"

- pisze na swojej stronie internetowej tygodnik "Die Zeit".

Magazyn informuje czytelników, że od 10 lat marsz jest organizowany 11 listopada przez prawicowych ekstremistów.

W ten sposób chcą upamiętnić 11 listopada 1918 r., kiedy Polska odzyskała niepodległość po 123 latach okupacji przez Rosję, Prusy i Austro-Węgry. W tym roku wydarzenie odbywało się pod hasłem "Miej w opiece Naród cały", wywodzącym się z jednej z pieśni maryjnych

- pisze "Zeit".

Publiczna telewizja ZDF zauważa z kolei na stronie internetowej, że "nacjonaliści" uczestniczący w marszu "podsycają nastroje przeciwko imigracji, homoseksualistom, Brukseli i wszystkiemu co jest 'niepolskie'".

Natomiast radio Deutschlandfunk podkreśla, że przedstawiciele polskiego rządu nie brali udziału w manifestacji.

Korespondent dziennika "Die Welt" w Polsce Philipp Fritz napisał na Twitterze, że Marsz Niepodległości jest jednym z największych "spotkań prawicowych ekstremistów w Europie". Zastrzegł jednocześnie, że biorą w nim też udział "Polacy, którzy nie mają z tymi grupami nic wspólnego".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl