Pieniądze z OFE wrócą na konta Polaków. Minister ujawnia, kiedy zmiana wejdzie w życie

zdjęcie ilustracyjne / skyradar

  

- W maju 2019 roku ustawa o przekształceniu OFE w prywatne indywidualne konta emerytalne trafi do konsultacji. Zakładamy, że zmiana wejdzie w życie w styczniu 2020 roku - poinformował podczas konferencji prasowej minister inwestycji i rozwoju, Jerzy Kwieciński. Z kolei minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Elżbieta Rafalska podkreśliła, że rząd chce odbudować zaufanie Polaków. - Stąd nasze propozycje - dodała.

Chciałbym poinformować, że rząd przedstawia propozycję przekazania całości środków z OFE na indywidualne, prywatne konta emerytalne uczestników OFE. Środki te będą prywatne i dziedziczone, tak jak było to obiecywane 20 lat temu

- poinformował dziś Mateusz Morawiecki.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów podkreśla, że środki z OFE będzie można wypłacić jednorazowo lub w ratach, bez podatku, po osiągnięciu wieku emerytalnego.

Środki, które wpłyną na indywidualne konta emerytalne, upowszechnią ten system oszczędzania na emeryturę

- dodał podczas wspólnej konferencji prasowej minister Jerzy Kwieciński.

Z kolei szefowa MRiPS dodała, że rząd w swoich działaniach kieruje się "wysokością świadczeń emerytalnych".

Dziś chcemy odbudować zaufanie Polaków, stąd nasze propozycje

- dodała.

Dziś proponujemy sytuację odwrotną niż nasi poprzednicy. Proponujemy wybór i różne instrumenty. Dziś to my sami będziemy decydować o własnych środkach, to będzie nasza autonomiczna decyzja

- wskazała minister Elżbieta Rafalska.

Szefowa ZUS podkreśliła zaś, że "ponad 80 proc. dochodów na starość pochodzi z publicznego systemu emerytalnego".

Biorąc pod uwagę względy demograficzne, że będzie ubywało osób aktywnie ekonomicznych, trzeba szukać rozwiązań, aby emerytura w przyszłości pochodziła z innych źródeł, zarządzanych także przez inne instytucje

- mówiła.

Dodała, że z badań wynika, że publiczne systemy, mają zaciągnięte zobowiązanie na kilkadziesiąt lat. I na pewno, nadal państwo będzie głównym organizatorem systemów emerytalnych odpowiadających za ich utrzymanie i rozwój.

Uścińska przypomniała, "że od 1999 roku ZUS przekazał do Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) łącznie prawie 219,1 mld zł; natomiast od 2014 r., kiedy ZUS otrzymuje środki od OFE, jest to kwota 27,8 mld zł".

Zaznaczyła, że "zmiana, która się dokonała w ostatnich latach wpłynęła na utratę atrakcyjności OFE". 

Ważny jest też wymiar partycypacji środków z OFE w wysokości świadczeń emerytalnych, które są już wypłacane. W 2016 roku było to 52,8 emerytur, w których mamy już środki z OFE i subkonta, przeciętna wypłata wynosiła 173 zł. Rok później mamy 105 tysięcy takich świadczeń, przeciętna wypłata to 196,4 zł, za ubiegły rok 240 tysięcy - 198 zł pochodzi z OFE i subkonta

- wskazała.

Uścińska zaznaczyła, że "ZUS odpowiada za zarządzanie funduszem ubezpieczeń społecznych (FUS,) w tym funduszem emerytalnym i z tego funduszu wypłaciliśmy ok. 5 mln 700 świadczeń emerytalnych, a więc w tej liczbie za ubiegły rok, mamy ok. 240 tys. tych, którzy także pobierają cześć emerytury z OFE".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dramatyczne sceny w Paryżu! Dziennikarz postrzelony w twarz trafił do szpitala. WIDEO

zamieszki w Paryżu / twitter.com/screenshot/@lucas_rtfrance

  

W światowych agencjach, a także w mediach społecznościowych pojawiło się wiele filmów relacjonujących dzisiejsze protesty "żółtych kamizelek". W przeciwieństwie do zwykle bardzo lakonicznych komunikatów francuskich władz, można w tych materiałach zobaczyć dramatyczne sceny. Na jednym z profili na Twitterze pojawił się film na którym widać postrzelonego w twarz dziennikarza.

Do starć z policją doszło m.in. w rejonie Placu Pigalle oraz Placu de Clichy na północy stolicy, gdzie palono opony. Interweniujący policjanci użyli tam gazu łzawiącego. Demonstrantów aresztowano w pobliżu Pól Elizejskich i Łuku Triumfalnego. Według komunikatów policji zatrzymano co najmniej 61 osób.

Demonstranci skandowali: „Jesteśmy tutaj, nawet jeśli Macron nie chce”, „Nigdy się nie poddamy”, „Chcemy żyć, a nie wegetować” oraz „Wszystkiego najlepszego”.

Na jednym z filmów opublikowanych w mediach społecznościowych widać postrzelonego w twarz dziennikarza, który prawdopodobnie stał się przypadkową ofiarą interwencji francuskiej policji. Żurnalista został ciężko ranny, mimo, że był wyposażony w kamizelkę kuloodporną, specjalny, oznakowany napisem "PRESS" strój i hełm z maską przeciwgazową. 

Światowe agencje publikują wstrząsające filmy z zamieszek we francuskiej stolicy.

Policja zabezpieczała restauracje, by manifestanci nie wynosili z nich krzeseł i stołów w celu wznoszenia barykad. W Paryżu odbyły się trzy manifestacje w różnych częściach miasta mimo formalnego zakazu prefekta policji.

Zamknięto kilkadziesiąt stacji metra, wstrzymano ruch na kilku liniach autobusowych i lokalnych pociągach RER. Na Placu Włoskim w Paryżu zdemolowane zostały centrum handlowe oraz placówka banku HSBC.

Dzisiejsze demonstracje odbyły się z okazji pierwszej rocznicy wyjścia na ulicę "żółtych kamizelek". Oprócz Paryża protestowano także w innych dużych miastach, w tym w Bordeaux, Lille, Lyonie, Marsylii, Nantes i Tuluzie. Francuskie służby nie podały dotychczas, ilu manifestantów demonstrowało w całym kraju.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl