Rajd Dakar przenosi się do... Azji

/ facebook.com/dakar

  

Po 11 kolejnych edycjach w Ameryce Południowej i 29 w Afryce słynny Rajd Dakar przenosi się po raz pierwszy w historii do Azji. Gospodarzem imprezy w 2020 roku będzie Arabia Saudyjska - poinformowali organizatorzy.

"Kiedy wspominam czasy, gdy pierwszy raz zetknąłem się z Dakarem, a później byłem jego uczestnikiem, zawsze wiedziałem, że w tej imprezie, jak w żadnej innej, istotą jest odkrywanie, podróż w nieznane. Przeniesienie się do Arabii Saudyjskiej to właśnie przejaw tej fascynującej idei. Jestem przekonany, że wszyscy kierowcy, motocykliści i piloci będą mieli takie same odczucia. Już czuję inspirację i radość na myśl o wytyczeniu trasy po tych monumentalnych terenach"

- powiedział nowy dyrektor Dakaru David Castera, cytowany w komunikacie na oficjalnej stronie internetowej Rajdu pt. "Dakar - Rozdział III".

Pierwsza edycja Dakaru odbyła się w 1979 roku. Rywalizowano wówczas na trasie Paryż - Dakar, podobnie jak w 12 kolejnych latach. Później, do 2007 roku, przenoszono start i metę, ale zwykle rozpoczynano w Europie, a kończono w Afryce.

W 2008 imprezę odwołano ze względu na zagrożenie terrorystyczne w Mauretanii. Następne 11 edycji gościło w Ameryce Południowej. W tym roku po raz pierwszy w historii gospodarzem był jeden kraj - Peru. W 2020 sytuacja powtórzy się.

"Zawsze chciałem wziąć udział w Rajdzie. Nie miałem okazji spełnić tej ambicji, ale teraz mogę zrealizować o wiele większe marzenie dla swojego kraju. Dakar po raz pierwszy przyjedzie na Bliski Wschód"

- powiedział saudyjski książę Chalid ibn Fajsal ibn Abd al-Aziz Al Su’ud, szef tamtejszej federacji samochodowej.

Twórcą rajdu był francuski motocyklista Thierry Sabine. Podobno, gdy w 1977 roku zgubił się na pustyni podczas rajdu Abidżan - Nicea uznał, że to świetne wyzwanie dla pasjonatów jazdy w ekstremalnie trudnych warunkach. Realizacja pomysłu zajęła mu niewiele ponad rok.

Pierwszy Rajd Paryż-Dakar wystartował 26 grudnia 1978 roku z paryskiego Placu Trocadero. Kierowców czekało ponad 10 tys. kilometrów, głównie w nieznanych im warunkach w Afryce. Do mety w stolicy Senegalu dotarły 74 pojazdy, z łącznej liczby 182 na starcie. Pierwszymi triumfatorami zostali francuski motocyklista Cyril Neveu oraz jadący Range Roverem jego rodacy Alain Genestier i Joseph Terbiaut w klasyfikacji samochodów.

Z roku na rok rajd Paryż-Dakar zyskiwał coraz większą popularność i sławę. Jego trudy nie wszyscy jednak wytrzymywali. Zdarzały się wypadki śmiertelne, zawodził sprzęt. Jedną z ofiar został sam Sabine, który w 1986 roku zginął w wypadku śmigłowca na granicy Nigru z Mali. Do tej pory rajd pochłonął życie 64 osób. Na tej liście jest też polskie nazwisko - w 2015 roku motocyklista Michał Hernik został znaleziony martwy podczas 3. etapu z San Juan do Chilecito w Argentynie.

Wśród uczestników Dakaru było wielu znanych kierowców rajdowych, ale też słynnych sportowców innych dyscyplin i celebrytów. Jednym ze zwycięzców został znany w przeszłości alpejczyk Luc Alphand (2006), kilkakrotnie z bezdrożami Ameryki Południowej zmagał się medalista olimpijski w skokach narciarskich Adam Małysz. Na liście triumfatorów jest jedna kobieta, Niemka Jutta Kleinschmidt (2001). Start w przyszłym roku zapowiedział m.in. były mistrz świata Formuły 1 Hiszpan Fernando Alonso.

Polacy odnosili w Dakarze sukcesy. W 2015 roku w kategorii quadów zwyciężył Rafał Sonik, a dwa triumfy ma na koncie Dariusz Rodewald, jako mechanik holenderskiej ciężarówki. W rywalizacji samochodów trzeci był Krzysztof Hołowczyc, a w tegorocznym rajdzie na czwartej pozycji uplasował się Jakub Przygoński.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Awantura u fryzjera. Pracownica salonu fryzjerskiego zatrzymana. Poszło o włosy

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Policjanci z Komisariatu Policji III w Krakowie odebrali zgłoszenie dotyczące awantury w salonie kosmetycznym. Funkcjonariusze zastali tam zgłaszającą, która oznajmiła, że chwilę wcześniej przyjechała do kosmetyczki, aby jej oddać włosy (naturalne), zakupione za pośrednictwem portalu internetowego. Na miejscu pracownica salonu, która sprzedała produkt, słysząc o zamiarze zwrotu towaru, wpadła w szał.

Pracownica salonu zaczęła w wulgarny sposób wyzywać klientkę, a następnie kierować wobec niej groźby, by finalnie rzucić się na zgłaszającą zadając jej kilka uderzeń w okolice brzucha. Dopiero mężczyzna, który zjawił się z poszkodowaną, zdołał odciągnąć atakującą kobietę.

Zgłaszająca nie posiadała obrażeń, nie uskarżała się na stan zdrowia i oznajmiała, że nie potrzebuje pomocy medycznej. Wypowiedziane jednak wcześniej groźby w jej kierunku spowodowały, że była ona roztrzęsiona i zdenerwowana. Poszkodowana zdecydowała, że złoży zawiadomienie o przestępstwie – groźbach karalnych.

30-letnia pracownica salonu została zatrzymana i przesłuchana w Komisariacie Policji III w Krakowie. Kobieta tłumaczyła, że jest osobą bardzo nerwową i impulsywną, a klientka, która chciała zwrócić zakupiony towar, wyprowadziła ją z równowagi. Po przesłuchaniu została zwolniona, jednak czeka ją jeszcze sprawa sądzie.  Za kierowanie gróźb karalnych oraz naruszenie nietykalności cielesnej grozi jej kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl