Szydło: ZNP postawił zaporowe warunki

/ Claude Truong-Ngoc / Wikimedia Commons - cc-by-sa-3.0 [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]

  

- ZNP i Forum Związków Zawodowych postawiły warunki zaporowe, bo oczekują 30-procentowego wzrostu wynagrodzenia w ciągu jednego roku. Nie da się tego osiągnąć. Dlatego zaproponowaliśmy nawet wyższe wzrosty, ale w rozłożeniu w czasie, przy zmianie pensum – powiedziała wicepremier Beata Szydło.

"Rozumiem postulaty związków zawodowych i oczekiwania ze strony części związków zawodowych, bo nie wszystkich.(...) Chcemy, żeby ten wzrost wynagrodzenia (dla nauczycieli) był wyższy, pokazaliśmy to w propozycji dotyczącej zmian zasad wynagradzania, tej, która zakłada zmianę pensum przy jednoczesnym dojściu np. dla nauczyciela dyplomowanego średniego wynagrodzenia do wysokości 8100 zł. (...) Gdybyśmy założyli takie wynagrodzenie, to jest to dużo większy wzrost, niż oczekują tego, ale nie zrobimy tego w ciągu jednego roku" 

– powiedziała wicepremier.

"Pan premier zaprosił do okrągłego stołu i w tej chwili okrągły stół będzie tym miejscem, w którym będziemy rozmawiać. Natomiast dla rządu ważne jest teraz przeprowadzenie egzaminów. Te egzaminy toczą się do środy, po świętach, w terminie, który poda pan premier będziemy rozmawiać przy okrągłym stole" 

– powiedziała.

Wicepremier podziękowała również nauczycielom, którzy podczas strajku pracują. "Proszę też nauczycieli, żeby uszanowali kolegów, którzy pracę podejmują, którzy są z dziećmi, bo słyszymy różne głosy, w jaki sposób ci nauczyciele są traktowani, a to są ludzie, którym należą się ogromne podziękowania. To, że egzaminy się odbywają to ich zasługa" – powiedziała.

Poniedziałek jest ósmym dniem strajku zorganizowanego w szkołach i przedszkolach przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. Bierze w nim udział także część nauczycieli z oświatowej Solidarności i niezrzeszonych w związkach. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nie mógł uwierzyć w to, co widzi. Na paczce papierosów było zdjęcie... jego amputowanej nogi

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Osiadły w Metzu we wschodniej Francji Albańczyk rozpoznał na opakowaniu tytoniu zdjęcie swojej... amputowanej nogi, umieszczone jako ostrzeżenie przed nikotynizmem i szkodliwością palenia. 60-latek przeszedł amputację po obrażeniach w strzelaninie.

Zdjęcie charakterystycznych blizn po dokonanej w 1997 roku amputacji nogi na wysokości uda umieszczono na paczce tytoniu do samodzielnego skręcania papierosów w charakterze ostrzeżenia bez zgody Albańczyka.

"To nie jest kwestia pieniędzy. Szukamy drogi jaką zdjęcie trafiło na opakowanie. Głęboko rani to godność mojego klienta"

- powiedział adwokat Albańczyka Antoine Fittante.

Zdjęcie miało zostać zrobione podczas konsultacji medycznej w centrum ortopedycznym, w którym Albańczyk usiłował załatwić sobie protezę. Ale nigdy nie wyraził zgody na jego wykorzystanie.

Według mediów w Lotaryngii rozpoznał je syn, kiedy rok temu nabył w Luksemburgu tytoń do skręcania. Przywiózł opakowanie do domu. Cała rodzina jest przekonana, że na ostrzegawczej fotografii widać blizny ojca.

Fittante napisał do szpitala, żeby sprawdzić, jak doszło do udostępnienia zdjęcia obrażeń pacjenta. Kontaktuje się również z Komisją Europejską, ponieważ to ona nakazała umieszczanie tego typu ostrzeżeń na opakowaniach wyrobów tytoniowych w całej Unii Europejskiej.

Według adwokata zwykle wyciąga się zdjęcia z baz danych, które są weryfikowane i publikacja następuje za zgodą przedstawionych na nich osób.

O podobnej sprawie niecałe dwa tygodnie temu pisała włoska prasa. 100 mln euro odszkodowania domaga się mieszkaniec Włoch, który znalazł na paczkach papierosów zdjęcie zmarłej przed laty żony, zrobione gdy leżała zaintubowana w szpitalu.

Adwokat Włocha złożył pozew przeciwko wielkiemu koncernowi tytoniowemu, domagając się zadośćuczynienia, na co producent papierosów odpowiedział, że zdjęcia pochodzą ze zbiorów utworzonych na mocy europejskich i krajowych przepisów, a koncern "nie ma żadnej swobody działania" w ich wyborze. Koncern zasugerował wtedy zwrócenie się do Komisji Europejskiej bądź włoskiego resortu zdrowia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl