Trump ma rady dla Boeinga

/ Gage Skidmore from Peoria, AZ, United States of America [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)]

  

Prezydent USA Donald Trump doradził kierownictwu Boeinga, aby po usunięciu usterki, która była przyczyną dwóch katastrof najlepiej sprzedającego się samolotu firmy - 737 MAX - dokonało rebrandingu i zmieniło nazwę tego modelu.

"Jeśli coś wiem o markach, może nic (choć zostałem Prezydentem!), ale jeśli byłbym Boeingiem, NAPRAWIŁBYM Boeinga 737 MAX, dodałbym jakieś nowe wspaniałe cechy i dokonałbym REBRANDINGU samolotu z nową nazwą"

- napisał Trump na Twitterze. "Żaden produkt nie ucierpiał tak mocno jak ten. Ale znowu, co u licha ja wiem?" - dodał.

Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) prowadzi obecnie rozmowy z przedstawicielami głównych amerykańskich linii lotniczych American Airlines, United Airlines i Southwest Airlines na temat dalszych kroków po uziemieniu na całym świecie wszystkich 374 Boeingów 737 MAX będących w użytku komercyjnym. Uziemienie ich nastąpiło po katastrofie takiego samolotu w Etiopii na początku marca, której okoliczności bardzo przypominają wypadek tego samego modelu w październiku w Indonezji. W obu łącznie zginęło 346 osób.

Uziemienie samolotów mocno komplikuje rozkłady amerykańskich linii, bo należą one do największych odbiorców modelu 737 MAX. Samolot, który wszedł do użytku komercyjnego w maju 2017 r. jest najlepiej sprzedającym się modelem Boeinga. Amerykańska firma ma złożone zamówienia na ponad 4600 kolejnych egzemplarzy tego samolotu.

Trump jest entuzjastą lotnictwa, a w latach 1989-92 był właścicielem latającej głównie na krótkich trasach linii Trump Shuttle.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Kolejne zatrzymania w aferze korupcyjnej. ABW ujęła prezesa jednej z firm

/ abw.gov.pl

  

ABW zatrzymała prezesa firmy, podejrzanego o wręczanie łapówek osobom pełniącym funkcje publiczne w Powiatowym Zarządzie Dróg w Nowym Targu - dowiedziała się Polska Agencja Prasowa. To kolejna z osób zatrzymanych w tej sprawie.

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział, że do zatrzymania doszło przed świętami - 16 kwietnia. Zaznaczył, że obecnie łączna kwota łapówek objętych w tej sprawie zarzutami, to już ponad 2,3 mln zł.

- Agenci krakowskiego wydziału zamiejscowego Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Katowicach zatrzymali prezesa zarządu spółki realizującej zadania na rzecz Powiatowego Zarządu Dróg. W ramach realizowanej przez ABW akcji przeszukano siedzibę jego spółki oraz miejsce zamieszkania

 - podał Żaryn.

- Zabezpieczono majątek podejrzanego na kwotę 410 tysięcy złotych

- dodał.

Rzecznik poinformował w rozmowie z PAP, że w nadzorującej śledztwo ABW Prokuraturze Regionalnej w Krakowie przedstawiono mu osiem zarzutów. Z ustaleń śledczych wynika, że prezes wręczał korzyści majątkowe urzędnikom - w gotówce oraz opłacając faktury na usługi projektowe i inżynieryjne, których nie wykonali. Zarzuty dotyczą udzielania korzyści majątkowej osobom pełniącym funkcje publiczne na łączną kwotę 114 tys. zł.

Mężczyzna złożył obszerne wyjaśnienia i prokurator nie kierował w jego sprawie wniosku o areszt do sądu; zastosował poręczenie majątkowego - 100 tys. zł oraz zakaz opuszczania kraju.

Żaryn przypomniał, że dotychczas w tej sprawie postawiono zarzuty korupcyjne czterem urzędnikom Powiatowego Zarządu Dróg w Nowym Targu - na kwotę ponad 2,3 mln zł. Siedemnastu przedsiębiorcom budowlanym, realizującym prace na rzecz PZD przedstawiono także 129 zarzutów wręczania korzyści majątkowych.

[polecam:https://niezalezna.pl/221223-wreczal-lapowki-urzednikom-za-zlecenia-agenci-abw-przerwali-korupcyjny-deal]

Pięciu z 21 podejrzanych trafiło do aresztu. Wśród zatrzymanych w sprawie są dyrektorzy PZD w Nowym Targu Krzysztof S. i Robert W., kierownik Działu Zamówień Publicznych w zarządzie dróg - Józef L.

W całym postępowaniu zabezpieczono mienie na kwotę ponad 1,6 mln zł oraz ponad 2,6 mln zł, jako poręczenia majątkowe wobec podejrzanych - podał Żaryn.

Śledztwo nadal trwa i rozwija się - podkreślił i przypomniał, że prawo przewiduje, że każdy, kto dobrowolnie zgłosi przestępstwo korupcji, w którym uczestniczył i złoży wyjaśnienia nie podlega karze, jeśli wskaże nowe okoliczności i przestępstwa nieznane wcześniej organom ścigania. Zadeklarował, że każdy, kto dobrowolnie zgłosi się do prokuratury lub ABW i złoży szczere wyjaśnienia, które będą miały odzwierciedlenie w dotychczas zgromadzonym materiale dowodowym, będzie odpowiadał z "wolnej stopy" - prokuratura nie wniesie wniosku o areszt.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl