Echa sondażu „Gazety Polskiej” o „polexicie”. Politolog zwraca uwagę na „bardzo optymistyczne wnioski”

/ wiget/freeimages.com

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Z tego sondażu płyną dwa, bardzo optymistyczne wnioski. Po pierwsze - 54 proc. to o wiele więcej niż wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, a to oznacza, że jest ogromna przestrzeń społeczna niewierząca w propagandowe tezy o polexicie. (...) Po drugie - te 24 proc. to tyle, ile poparcia ma - mniej więcej - Koalicja Europejska. Krótko mówiąc są to przeciwnicy PiS, którzy patrzą na ten problem oczyma Schetyny - ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl sondaż dla "Gazety Polskiej" politolog prof. Kazimierz Kik z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach

Możliwość wyjścia Polski z Unii Europejskiej to tylko element kampanii wyborczej, a nie realny plan polityczny?

- brzmiało pytanie w sondażu tygodnika "Gazeta Polska".

 Twierdząco odpowiedziało aż 54 proc. respondentów. Odmiennego zdania jest 24 procent.

Z kolei 22 proc. pytanych odpowiedziało, że „trudno powiedzieć”.

Myślę, że z tego sondażu płyną dwa, bardzo optymistyczne wnioski. Po pierwsze - 54 proc. to o wiele więcej niż wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, a to oznacza, że jest ogromna przestrzeń społeczna niewierząca w propagandowe tezy o polexicie. To wystarczająca większość, a Prawo i Sprawiedliwość może tutaj czuć się swobodnie i bezpiecznie. Po drugie - te 24 proc. to tyle, ile poparcia ma - mniej więcej - Koalicja Europejska. Krótko mówiąc są to przeciwnicy PiS, którzy patrzą na ten problem oczyma Schetyny

- ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl prof. Kazimierz Kik, politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

Zdaniem politologa "ten sondaż -  w pewnym sensie - pokazuje układ sił pomiędzy jedną na drugą stroną".

Można więc wnioskować, że jest duża przestrzeń dla Prawa i Sprawiedliwości, a dla tego typu dyskusji i insynuacji nie ma przestrzeni, poza żelaznym elektoratem Koalicji Europejskiej

- dodał.

W ocenie prof. Kika "martwić może te 22 proc., które nie ma zdania, bo jest to przestrzeń do zagospodarowania".

Gdyby została ona zagospodarowana przez Koalicję Europejską to Polska byłaby podzielona na pół tak, jak jest w tej chwili. Jednak Polska nie jest podzielona na pół - większy oddźwięk w społeczeństwie mają tezy głoszone przez Prawo i Sprawiedliwość niż te zgłaszane przez Koalicję Europejską. I to jest dla PiS dobry prognostyk przed wyborami do Parlamentu Europejskiego

- zakończył nasz rozmówca.

Badanie zostało zrealizowane dla "Gazety Polskiej" przez Instytut Badań Pollster metodą CAWI w dniach 11-12 kwietnia 2019 roku na reprezentatywnej próbie 1095 dorosłych Polaków. Struktura próby była zgodna ze strukturą Polaków w wieku 18+. Maksymalny błąd oszacowania wyniósł ok. 3 proc.

[polecam:https://niezalezna.pl/267671-sondaz-dla-gp-wiekszosc-polakow-opowiesci-o-polexicie-to-chwyt-wyborczy}

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie mógł uwierzyć w to, co widzi. Na paczce papierosów było zdjęcie... jego amputowanej nogi

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Osiadły w Metzu we wschodniej Francji Albańczyk rozpoznał na opakowaniu tytoniu zdjęcie swojej... amputowanej nogi, umieszczone jako ostrzeżenie przed nikotynizmem i szkodliwością palenia. 60-latek przeszedł amputację po obrażeniach w strzelaninie.

Zdjęcie charakterystycznych blizn po dokonanej w 1997 roku amputacji nogi na wysokości uda umieszczono na paczce tytoniu do samodzielnego skręcania papierosów w charakterze ostrzeżenia bez zgody Albańczyka.

"To nie jest kwestia pieniędzy. Szukamy drogi jaką zdjęcie trafiło na opakowanie. Głęboko rani to godność mojego klienta"

- powiedział adwokat Albańczyka Antoine Fittante.

Zdjęcie miało zostać zrobione podczas konsultacji medycznej w centrum ortopedycznym, w którym Albańczyk usiłował załatwić sobie protezę. Ale nigdy nie wyraził zgody na jego wykorzystanie.

Według mediów w Lotaryngii rozpoznał je syn, kiedy rok temu nabył w Luksemburgu tytoń do skręcania. Przywiózł opakowanie do domu. Cała rodzina jest przekonana, że na ostrzegawczej fotografii widać blizny ojca.

Fittante napisał do szpitala, żeby sprawdzić, jak doszło do udostępnienia zdjęcia obrażeń pacjenta. Kontaktuje się również z Komisją Europejską, ponieważ to ona nakazała umieszczanie tego typu ostrzeżeń na opakowaniach wyrobów tytoniowych w całej Unii Europejskiej.

Według adwokata zwykle wyciąga się zdjęcia z baz danych, które są weryfikowane i publikacja następuje za zgodą przedstawionych na nich osób.

O podobnej sprawie niecałe dwa tygodnie temu pisała włoska prasa. 100 mln euro odszkodowania domaga się mieszkaniec Włoch, który znalazł na paczkach papierosów zdjęcie zmarłej przed laty żony, zrobione gdy leżała zaintubowana w szpitalu.

Adwokat Włocha złożył pozew przeciwko wielkiemu koncernowi tytoniowemu, domagając się zadośćuczynienia, na co producent papierosów odpowiedział, że zdjęcia pochodzą ze zbiorów utworzonych na mocy europejskich i krajowych przepisów, a koncern "nie ma żadnej swobody działania" w ich wyborze. Koncern zasugerował wtedy zwrócenie się do Komisji Europejskiej bądź włoskiego resortu zdrowia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl