„Nawet wyborcy opozycji nie wierzą, że polexit to realny problem”. SONDAŻ „Gazety Polskiej”

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com; GDJ

  

Polacy zapytani, czy straszenie polexitem, to realny temat, czy jedynie chwyt wyborczy opozycji, nie mieli wątpliwości - większość postawiła na drugi wariant. To nie zaskakuje ekspertów. "Narracja opozycji mija się z nastrojami społecznymi, a sama opozycja ma poważny problem w kampanii przed eurowyborami" - mówi mówi Niezalezna.pl politolog prof. Norbert Maliszewski.

Uczestnicy badania Instytutu Pollster na zlecenie „Gazety Polskiej”, odpowiedzieli na pytanie: „Możliwość wyjścia Polski z Unii Europejskiej to tylko element kampanii wyborczej, a nie realny plan polityczny?”.    

Twierdząco odpowiedziało aż 54 proc. respondentów. Odmiennego zdania jest 24 procent.

O komentarz do wyników sondażu zapytaliśmy prof. Norberta Maliszewskiego.

- Nie jest to pierwszy taki rezultat i widać wyraźnie, że Polacy nie wierzą w narrację o polexicie. Co więcej - wynik procentowy w tym sondażu osób, które wierzą w narrację opozycji - warto zauważyć, że jest on niższy, niż samo poparcie dla opozycji - stwierdził.

Jaki z tego wniosek?

- Wskazuje to na to, że nawet wyborcy opozycji nie wierzą w to, że polexit to realny problem. Wydaje się więc, że narracja opozycji mija się z nastrojami społecznymi, a sama opozycja ma poważny problem w kampanii przed eurowyborami

- mówi Niezalezna.pl prof. Norbert Maliszewski, specjalista ds. marketingu politycznego z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Antysemityzm lidera Partii Pracy

/ Chatham House, London [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

Potęgują się problemy przewodniczącego Partii Pracy Jeremy’ego Corbyna, który jest oskarżany o antysemityzm już nawet przez zwolenników laburzystów. Duże kłopoty polityka wywołał niedawny program BBC, który wznowił i jeszcze bardziej rozpalił dyskusję o negatywnym nastawieniu Corbyna do Żydów.

Problemy brytyjskiej lewicy z oskarżeniami o antysemityzm zaczęły się we wrześniu 2015 r., kiedy Corbyn został liderem Partii Pracy. Polityk od dekad jest bowiem zwolennikiem niepodległości Palestyny i pod jego przywództwem partia stała się zdecydowanie mniej proizraelska. Doszło również do kilku głośnych incydentów, w wyniku których prominentni laburzyści zostali ukarani za antysemickie komentarze. Pojawiły się również oskarżenia o prześladowanie żydowskich członków partii laburzystów.

Nowe kontrowersje pojawiły się, kiedy przed kilkoma dniami telewizja BBC opublikowała dokument o antysemityzmie brytyjskiej lewicy. Ośmiu obecnych i byłych członków partii – w tym były sekretarz generalny Iain McNicol – oskarżyło w nim kierownictwo ugrupowania o to, że wysoko postawieni laburzyści przeszkadzali w śledztwach dotyczących przypadków partyjnego antysemityzmu.

Program BBC wywołał ogromny kryzys w partii, a sam Corbyn znalazł się w oku cyklonu. Już w sobotę brytyjski dziennik „Guardian” – najważniejsza gazeta brytyjskiej lewicy opublikował list otwarty grupy żydowskich artystów i pisarzy. Jego autorzy wyrazili „zdziwienie i obrzydzenie” tym, jak Partia Pracy radzi sobie z antysemityzmem i otwarcie twierdzą, że antysemityzm był „chroniony, usankcjonowany i popularyzowany przez frakcję lidera”.

W poniedziałek czterech przywódców lewicy w Izbie Lordów napisało w tej sprawie list do Corbyna. Zaoferowali, że utworzą specjalną komisję, która zbada oskarżenia BBC i pomoże w stworzeniu procesu radzenia sobie z podobnymi skargami. „Bez pełnej otwartości ten rak [antysemityzm] nadal będzie rósł” – stwierdzili.

Po wyemitowaniu programu przez BBC rzecznik prasowy partii stwierdził, że to atak polityczny, a oskarżający są „także tymi, którzy zawsze byli przeciwko przywództwu Corbyna, pracowali, aby mu aktywnie przeszkadzać, i mają z nim konflikty, zarówno osobiste, jak i polityczne” – napisał.

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl