Zaproszenie dla prezydenta Trumpa aktualne

prezydent Donald Trump / twitter.com/WhiteHouse

  

Zaproszenie dla prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa na 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej 1 września jest aktualne, a prezydent skłania się ku tej wizycie - pisze "Rzeczpospolita".

Według gazety decyzja zależy m.in. od przyspieszenia uzgodnień w sprawie tzw. Fortu Trump, czyli obecności amerykańskich wojsk w Polsce. Prezydent USA miałby ogłosić wzmocnienie amerykańskich sił w Polsce właśnie podczas wizyty 1 września. Dziennik uważa, że odbyłoby się to w południe na placu Piłsudskiego w Warszawie.

Jak pisze "Rz", rokowania między Warszawą i Waszyngtonem nabierają tempa.

"Amerykanie zasygnalizowali polskim partnerom, że Trump zastanawia się nad zaproszeniem Andrzeja Dudy do Białego Domu już w połowie czerwca, aby rozstrzygnąć ostatnie spory w sprawie rozbudowy amerykańskich baz w Polsce" - podaje dziennik.

Opierając się na trzech niezależnych polskich i amerykańskich źródłach, "Rzeczpospolita" pisze, że Andrzej Duda miał w czerwcu polecieć do USA z wizytą gospodarczą na Zachodnie Wybrzeże, jeśli jednak obaj przywódcy osiągną wstępne porozumienie, to zniknie przeszkoda dla ogłoszenia przez Trumpa amerykańskiej inicjatywy wojskowej.

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski potwierdził "Rz", że zaproszenie dla prezydenta Trumpa na 1 września jest aktualne.

"Prezydent Duda poleci w czerwcu do USA. Jednak to Biały Dom ogłasza kalendarz zajęć Donalda Trumpa i robi to z niewielkim wyprzedzeniem"

- zaznaczył cytowany przez dziennik min. Szczerski.

Według gazety obecnie mówi się o dywizji amerykańskiej w Polsce, "jednak Biały Dom już od pewnego czasu mobilizuje Pentagon do intensyfikacji rozmów".

Gazeta spekuluje, że za wrześniową wizytą przemawiają wybory do Sejmu na jesieni oraz wsparcie dla reelekcji Trumpa przez Polonię.

"Z naszych informacji wynika, że w Warszawie Trump mógłby także złożyć deklarację w sprawie zniesienia wiz dla Polaków. I to mimo że rok rozliczeniowy w USA kończy się dopiero 30 września – wtedy będzie wiadomo, ilu naszym rodakom odmówiono wiz (odsetek ten musi spaść poniżej 3 proc.)" - pisze poniedziałkowa "Rz".

"Prezydent miałby też ogłosić ważne inicjatywy gospodarcze, szczególnie w energetyce" - stwierdza dziennik, sugerując, że może chodzić o budowę elektrowni jądrowych przez Westinghouse.

Rzeczpospolita zwraca też m.in. uwagę, że sprzyjające dla wizyty są wyniki gospodarcze w obrotach ze Stanami Zjednoczonymi na poziomie 13 mld dol. - co prawda z 2,6 mld dol. deficytem po stronie amerykańskiej, ale ze wzrostem do 5 proc. importu do Polski amerykańskiej ropy i węgla.

Współpracy służą też duże kontrakty obronne Polski - m.in. niedawna sugestia o możliwości zakupu samolotów F-35 - zaznacza dziennik.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Dlaczego von der Leyen? Waszczykowski dla Niezalezna.pl: Ma świadomość zagrożeń dla Europy

/ Jan Środa/Gazeta Polska

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

- Nie mieliśmy wielkiego wyboru, natomiast jest to jednak kandydatka z naszego regionu. Z Niemcami mamy bardzo intensywne relacje gospodarcze i polityczne - tak poparcie europosłów Prawa i Sprawiedliwości dla Ursuli von der Leyen tłumaczy w rozmowie z Lidią Lemaniak, europoseł Witold Waszczykowski.

Wczoraj w głosowaniu w Parlamencie Europejskim w Strasburgu Niemka Ursula von der Leyen została wybrana na stanowisko szefowej Komisji Europejskiej. Za von der Leyen zagłosowało 383 europosłów, przeciwko jej kandydaturze było 327, od głosu wstrzymało się 22. Europosłowie PiS poparli jej kandydaturę.

Dlaczego Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się na poparcie kandydatury Niemki, wyjaśnił w rozmowie z Niezalezna.pl europoseł Witold Waszczykowski, były szef MSZ.

Nie mieliśmy wielkiego wyboru, natomiast jest to jednak kandydatka z naszego regionu. Z Niemcami mamy bardzo intensywne relacje gospodarcze i polityczne. Niemcy handlują z nami więcej niż z Rosją czy Francją. Mamy więc nadzieję, że Niemka będzie dbać o te interesy, żeby one się zwiększały, a nie malały, bo te interesy dają benefity zarówno Polsce, jak i Niemcom

- mówił.

Witold Waszczykowski wskazał, że "poza tym jest to była minister obrony, więc ma świadomość niebezpieczeństw, jakie czyhają na naszą część Europy".

Mamy również nadzieję, że jako była minister obrony, która pracowała też w NATO będzie utrzymywała intensywne relacje między UE a NATO, a także z USA, bo bardzo wiele lat tam mieszkała

- dodał.

Europoseł PiS podkreślił jednak, że "trochę martwi koncepcja stałego mechanizmu ws. praworządności, bo jednak mamy świadomość, że w UE są podwójne standardy i nie wszyscy są równi".

Poza tym wychodzimy z założenia, że kwestie praworządności są wewnętrzną sprawą danego kraju, bo w żadnym dokumencie UE nie ma definicji praworządności i żadna unijna instytucja nie ma prawa jej oceniać. Ponieważ jednak procedura art. 7 nie posunęła się, to mam nadzieję, że ona umrze, jeśli pokażemy, że to, co robimy w Polsce, istnieje już w innych krajach UE i my sobie rozwiązań nie wymyślamy

- wyjaśnił.

W mediach pojawiały się spekulacje, że jeśli w komisji Parlamentu Europejskiego przepadnie kandydatura Beaty Szydło, wcale było pewne, że PiS poprze Ursulę von der Leyen.

Sprawa pani premier Szydło nie jest jeszcze zakończona, bo w tej komisji nie ma jeszcze przewodniczącego. Będziemy więc ustalać taktykę, jak się zachować. Były pewne ustalenia, o których nie mogę mówić, są pewne obietnice, wynikające z rozmów pana premiera. Przeważyły jednak kwestie, że mamy kandydatkę (na szefową Komisji Europejskiej) najbliżej naszego kraju - zakładamy, że rozumie naszą część Europy oraz to, że powinna dbać o interesy niemieckie, które powinny współgrać z interesami Polski. Poza tym to polityk, który zna problemy bezpieczeństwa Europy. Nie wybraliśmy więc polityka egzotycznego

- wskazał Witold Waszczykowski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl