Kopacz i rady dla rządu w sprawie strajków. A to dobre! Przypominamy, jak było za czasów PO-PSL

Ewa Kopacz / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Ewa Kopacz zabrała dziś głos, postanawiając... dać rządowi rady, z punktu widzenia byłej premier. Mówiła o tym, że nie należy "udawać, że nie ma problemu" - to w kontekście strajku nauczycieli. Wspominała także swoje wielogodzinne negocjacje z górnikami. Ile są warte jej słowa? Mówimy "sprawdzam" i wspominamy, jak to było jeszcze kilka lat temu.

Liderka wielkopolskiej listy Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego Ewa Kopacz spotkała się dziś z mieszkańcami Poznania. Kopacz pytana, jak z perspektywy byłej premier ocenia działania obecnego rządu odpowiedziała: oceniam to bardzo jednoznacznie.

"Ponieważ jest czas szczególny, przedświąteczny, nie chciałabym zbyt radykalnych wypowiedzi prezentować w tej chwili i zbyt radykalnie wypowiadać się w kwestiach politycznych, ale mogę jedno powiedzieć: udawanie, że nic się nie dzieje jest najgorszą z metod"

– podkreśliła.

I postanowiła się pochwalić, jak słuchała głosu obywateli. Jako przykład posłużyli protestujący górnicy.

"Ja potrafiłam prawie 18 godzin siedzieć z górnikami i związkami górniczymi wtedy, kiedy były protesty na Śląsku. To nie były łatwe rozmowy, ze związkami górniczymi rozmawia się bardzo trudno. Ale ja nie uciekałam, ja się nie chowałam, ja nie udawałam, że nic się nie dzieje, że nie ma problemu. Siadałam i rozmawiałam. Mogę tylko i wyłącznie radzić moim kolegom z rządu w tej chwili, politykom - aby nie udawali, że nic się nie dzieje i zaczęli rozwiązywać problem, który jest problemem nie tylko politycznym dla nich, wizerunkowym, ale jest problemem przede wszystkim dla rodziców, dla dzieci i oczywiście dla nauczycieli"

– powiedziała była premier.

Problem jednak w tym, że Ewa Kopacz dość wybiórczo podała fakty. Owszem, osobiście rozmawiała z górnikami w 2015 roku, ale to dlatego, że zdenerwowani górnicy w atmosferze skandalu zerwali rozmowy z delegacją rządową i zapowiedzieli eskalację protestów, chcąc rozmawiać tylko z premier Kopacz.

A w jaki sposób traktowani byli inni protestujący obywatele? Zobaczmy. To z protestu rolników:

"NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" stwierdza, że postulaty Związku nie zostały do tej chwili zrealizowane, a mimo wielokrotnie ponawianych wniosków o spotkanie i podjęcie dialogu ze Związkiem, Pani Premier nadal nie odpowiedziała na nasze pisma i postulaty"

- pisali rolnicy w liście otwartym w 51. dniu (!) protestu.

Kurtyna opadła. Zamiast radzić, może warto sobie co nieco przypomnieć?

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Iran zajął kolejny brytyjski tankowiec! Głos zabrał Donald Trump

Zdjęcie ilustracyjne/Tankowiec Stena Impero / tvp.info/screenshot

  

Brytyjski minister spraw zagranicznych Jeremy Hunt podkreślił w piątek, że jest "ekstremalnie zaniepokojony" doniesieniami o przejęciu przez irańską Gwardię Rewolucyjną dwóch brytyjskich tankowców w rejonie cieśniny Ormuz. W sprawie głos zabrał prezydent USA Donald Trump.

Prezydent USA Donald Trump przekazał dzisiaj dziennikarzom, że będzie rozmawiał z władzami Wielkiej Brytanii o przejęciu przez irańską Gwardię Rewolucyjną kontroli nad brytyjskim tankowcem w cieśninie Ormuz.

Jak dodał, powiedział republikańskiemu senatorowi Randowi Paulowi, iż ten może zaangażować się w rozmowy z Iranem. Według amerykańskich mediów Paul wysunął propozycję przeprowadzenia rozmów z szefem MSZ Iranu Mohammadem Dżawadem Zarifem, ale Trump w czwartek oświadczył, że nie wyznaczał mu takiej funkcji.

[polecam:https://niezalezna.pl/280665-iran-przejal-brytyjski-tankowiec]

Oba tankowce - Stena Impero i Mesdar - zmierzały planowo w stronę Arabii Saudyjskiej, ale zmieniły nagle swój kurs i skierowały się w stronę Iranu. Ten drugi, choć pływa pod liberyjską banderą, należy do brytyjskiej firmy z siedzibą w szkockim Glasgow.

W specjalnym oświadczeniu Hunt zapewnił w piątek wieczorem, że brytyjski rząd sprawdza dostępne opcje pozwalające na odzyskanie obu jednostek.

Jak dodał, brytyjski ambasador w Teheranie jest w bezpośrednim kontakcie z irańskim MSZ, a na pokładzie tankowców nie ma brytyjskich obywateli. Jednocześnie podkreślił, że rząd w Londynie jednoznacznie stoi na stanowisku, że "konieczne jest zapewnienie swobody nawigacji" w regionie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl