Dobra pamięć policjanta - zła wiadomość dla złodzieja

/ malopolska.policja.gov.pl

  

Dobra pamięć nie zawiodła policjanta z I Komisariatu Policji w Krakowie. W drodze do pracy funkcjonariusz zauważył poszukiwanego sprawcę kradzieży. Szybka reakcja zakończyła się zatrzymaniem, wspólnie z policjantami z komisariatu, zaskoczonego całą sytuacją przestępcy. Mężczyzna usłyszał już zarzuty.

Kilka dni temu, do dyżurnego I Komisariatu w Krakowie zgłosił się mężczyzna, który został okradziony. Pokrzywdzony miał zasnąć na ławce, a po przebudzeniu, stwierdził brak zegarka oraz saszetki z dokumentami a także telefonu komórkowego. Policjanci ustalili, że sprawca musiał już kilkakrotnie użyć ukradzionej karty płatniczej, gdyż z konta bankomatowego zgłaszającego kradzież zniknęła gotówka.

Policjanci, którzy zajęli się tą sprawą, szybko ustalili sklepy, w których za zakupy płacono kradzioną kartą. Przeglądnięto monitoring i na jego podstawie wytypowano złodzieja, a jego wizerunek został rozpowszechniony wśród funkcjonariuszy.  

Następnego dnia jeden z policjantów z „Jedynki”, który był zaangażowany w rozwiązanie tej sprawy, jadąc rano tramwajem do pracy zauważył o godz. 6:15 mężczyznę idącego chodnikiem, który wyglądem przypominał poszukiwanego przestępcę. Funkcjonariusz wysiadł na przystanku, błyskawicznie wezwał na miejsce dodatkowy patrol, a sam zaczął obserwować podejrzewanego mężczyznę. Kilka minut później, złodziej, który nie spodziewał się rozpoznania i zatrzymania, był już w rękach stróżów prawa.

Po sprawdzeniu okazało się, że 42-latek w przeszłości był już karany. Sprawca wskazał policjantom, gdzie ukrył skradzioną saszetkę. Odzyskano również zegarek, który zastawił w lombardzie (dokumenty i karta bankomatowa nie zostały jeszcze odnalezione).

Mężczyźnie przedstawiono zarzut kradzieży i zarzuty kradzieży z włamaniem ponieważ siedmiokrotnie korzystał z kradzionej karty bankomatowej. Podejrzewany przyznał się do winy i zobowiązał się naprawić wyrządzoną szkodę. Grozi mu kara od roku do lat 10 pozbawienia wolności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Wojna z Iranem wybuchnie w najbliższych latach? Tak uważa połowa Amerykanów

Zdjęcie ilustracyjne / By Global Military - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=71299457

  

Ponad połowa Amerykanów jest zdania, że w najbliższych latach wybuchnie wojna z Iranem. Podobny odsetek ocenia, że kraj ten stanowi "poważne" lub "nieuchronne" zagrożenie. Jednak jedynie 12 proc. obywateli USA twierdzi, że Stany Zjednoczone powinny dokonać prewencyjnego ataku na Iran.

Z opublikowanego we wtorek sondażu przeprowadzonego dla Reutersa przez Ipsos wynika, że 51 proc. Amerykanów uważa, że w najbliższych latach wybuchnie wojna z Iranem; 53 proc. sądzi, że kraj ten stanowi "poważne" lub "nieuchronne" zagrożenie.

60 proc. ankietowanych jest przeciwnych prewencyjnej operacji militarnej, a 12 proc. uważa, że USA powinny dokonać ataku prewencyjnego na Iran.

49 proc. Amerykanów nie aprobuje polityki prezydenta Donalda Trumpa wobec Teheranu, w tym 31 proc. "zdecydowanie jej nie aprobuje", a 39 proc. ją popiera.

W lipcu ubiegłego roku 47 proc. respondentów uważało, że Iran stanowi "poważne" lub "nieuchronne" zagrożenie.

Czterech na pięciu Amerykanów uważa, że jeśli Iran zaatakuje żołnierzy USA, to Ameryka powinna odpowiedzieć "pełną lub ograniczoną" siłą militarną, w tym 39 proc. poparłoby pełną inwazję na Iran.

Pomimo decyzji Trumpa o wycofaniu USA z międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Teheranem 61 proc. Amerykanów nadal popiera ten układ z 2015 roku.

Napięcia w relacjach USA z Iranem rosną w ostatnich tygodniach w takim tempie, że w ubiegłym tygodniu Departament Stanu zarządził wyjazd z Iraku amerykańskich "pracowników rządowych niepełniących kluczowych funkcji", a siły zbrojne USA po raz kolejny ostrzegły przed możliwymi zagrożeniami ze strony Iranu dla amerykańskich żołnierzy w Iraku.

Na początku maja USA skierowały na Bliski Wschód grupę uderzeniową okrętów wojennych z lotniskowcem Abraham Lincoln i eskadrę bombowców B-52 oraz baterie Patriot.

W czwartek Trump pytany przez dziennikarzy, czy USA idą na wojnę z Iranem, odparł: "mam nadzieję, że nie". Prezydent powiedział wprawdzie później, że liczy na rozwiązanie sporu z Teheranem poprzez negocjacje, ale w niedzielę oświadczył, że jeśli Iran nadal będzie groził USA, nie pozostanie to bez odpowiedzi. "To będzie oficjalny koniec Iranu" – napisał na Twitterze.

[polecam:https://niezalezna.pl/272150-to-bedzie-oficjalny-koniec-iranu-mocna-reakcja-trumpa-na-niedawne-wypowiedzi]

We wtorek prezydent Iranu Hasan Rowhani powiedział, że opowiada się za rozmowami ze Stanami Zjednoczonymi, ale nie w obecnych warunkach.

Również we wtorek agencja AP napisała, że Demokraci, którzy w Izbie Reprezentantów mają większość, są zaniepokojeni, ponieważ retoryka Białego Domu przypomina im argumenty administracji prezydenta George'a W. Busha z okresu przygotowywania inwazji na Irak.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl