Prezes PiS zapytany o program opozycji. "Trudno ocenić coś, czego w gruncie rzeczy nie ma"

prezes Jarosław Kaczyński / / twitter.com/@pisorg

  

- Dzisiaj musimy pilnować interesów polskiej gospodarki i interesów polskich gospodarstw domowych, czyli po prostu interesów i kieszeni Polaków - powiedział po konwencji Prawa i Sprawiedliwości prezes partii Jarosław Kaczyński.

Prezes Kaczyński odniósł się w ten sposób do informacji przedstawionych wcześniej podczas konwencji PiS w Lublinie, że Polska przyjmie euro wtedy, kiedy osiągnie poziom gospodarczy Niemiec.

"Przede wszystkim chodzi o ochronę interesów gospodarczych Polski i w skali makro, i w skali mikro" - podkreślił prezes PiS w wywiadzie dla TVP3 Lublin. Dodał, że skala makro dotyczy całego kraju, zaś skala mikro - gospodarstw domowych.

"W ciągu kilku lat przyjmowanie euro to byłoby potężne, szokowe uderzenie w polską gospodarkę i szokowe uderzenie w gospodarstwa domowe - i to wszystko jedno, czy byśmy przeliczali euro nisko, czyli według wartości realnych - jakieś 2,70, 2,60 zł za euro, czy też wysoko - tak jak jest to w tym przeliczeniu walutowym - przeszło 4 zł za euro. Niezależnie od tego ostateczny efekt byłby fatalny dla gospodarki, fatalny dla gospodarstw domowych" - ocenił Jarosław Kaczyński.

Podkreślił, że aby przyjąć euro, Polska powinna zrównać się poziomem nawet nie ze średnią z Unii Europejskiej, ale z Niemcami.

"To jest możliwe, bo my się rozwijamy wyraźnie szybciej niż Niemcy, nadrabiamy tę różnicę, no ale to jest droga jeszcze długa i dlatego w tej chwili sprawa euro jest nieaktualna"

- zaznaczył. Dodał, że Polska ze względu na traktat akcesyjny musi przyjąć euro, ale nie wiadomo, czy będzie to "za 15, 20, czy za 25 lat".

Kaczyński podkreślił, że rozwój Polski jest możliwy, jeżeli będą dobre rządy. Zaznaczył, że nie ma alternatywy dobrych rządów oprócz tych, które sprawuje Prawo i Sprawiedliwość.

"Chciałbym, żeby kiedyś powstała dobra opozycja, która będzie rzeczywiście chciała działać w interesie kraju, bo to jest po prostu zdrowe, ale dzisiaj takiej opozycji nie ma" - powiedział. "Chciałbym, żeby ta wymiana przy sterze rządów była po prostu normalnym zabiegiem, jak to się dzieje w państwach demokratycznych, no ale dzisiaj mamy opozycję, która jest opozycją totalną"

- dodał.

Zaznaczył również, że jeżeli rządy PiS będą trwały długo, to jest przekonany, "że niezależnie od różnych wahań, od kryzysów, spowolnień będziemy tę różnicę (między Polską a Niemcami - PAP) nadrabiać szybko".

Zapytany, jak ocenia opozycję i jej program, odpowiedział, że "trudno ocenić coś, czego w gruncie rzeczy nie ma".

"Jest troszkę haseł, które naprawdę nie mają większego znaczenia, my mówimy o konkretach i co więcej, co nie często się zdąża, my mamy zamiar zrealizować tę naszą piątkę jeszcze przed wyborami, przynajmniej tymi wyborami parlamentarnymi"

- zapewnił.

Dodał, że ostatnie ratingi światowych agencji pokazują, iż PiS realizuje swoje pomysły w sposób bezpieczny i umiejętny. "Przepaść między nami a Platformą Obywatelską to jest w wielkiej mierze przepaść kompetencyjna - ich niekompetencja i nasza kompetencja" - powiedział.

Pytany o pomysły na rozwój wschodniej części kraju, powiedział: "myśmy zawsze mówili, że tutaj się Polska zaczyna, a nie kończy, więc to jest taka ocena, takie sformułowanie, które oddaje stosunek do tych ziem".

Dodał, że PiS prowadzi politykę zrównoważonego rozwoju, która przynosi efekty. "Oczywiście one też nie są z dnia na dzień czy z roku na rok, ale to już w statystykach widać. Te tereny rozwijają się dobrze, często szybciej niż te zachodnie i to się będzie wyrównywało" - ocenił.

Mówiąc o nowym programie dla wsi, Kaczyński podkreślił, że w swoim programie PiS ma wiele punktów, które mają służyć wsi. "Trzeba też pamiętać, że nasze programy społeczne w wielkiej mierze to są programy dla wsi" - powiedział.

Podkreślił, że PiS chce także wspierać w sposób czynny "ten rodzaj produkcji, który jest szansą polskiego rolnictwa".

"W polskim rolnictwie ciągle jest wiele średnich i mniejszych gospodarstw (...) ale to są gospodarstwa, które mogą produkować żywność zdrową naturalnymi metodami, żywność, która może być spożywana w Polsce i dla dobra naszej kuchni - żeby była naprawdę smaczna - ale też dla dobra naszego zdrowia, ale może być też znakomitym przedmiotem eksportu"

- ocenił.

Jak dodał, pieniądze na jednego tucznika czy krowę, jakie Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało na jednej z ostatnich konwencji tej partii, "są całkowicie w ramach możliwości, nie tyle Polski, co po prostu środków europejskich z tzw. Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nadchodzą personalne zmiany w brytyjskim rządzie. Wszystko na rzecz nowego priorytetu

/ Boris Johnson / By Tasnim News Agency, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=64751103

  

Nawet jedna trzecia ministrów w rządzie Borisa Johnsona zostanie wymieniona po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej 31 stycznia – podają brytyjskie media. Analitycy wskazują, że priorytetem dla nowego rządu będą potrzeby wyborów z północy Anglii.

W poniedziałek Johnson dokona kosmetycznych, ale niezbędnych zmian w swoim gabinecie. Jak podał "The Sunday Times", zastąpieni zostaną minister kultury Nicky Morgan, która w czwartkowych wyborach nie ubiegała się o reelekcję, minister ds. Walii Alun Cairns, który zrezygnował ze stanowiska na początku kampanii, oraz wiceminister ds. środowiska Zac Goldsmith, gdyż przegrał wybory w swoim okręgu.

Do dużej rekonstrukcji rządu dojdzie na początku lutego, tuż po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. Nastąpią wówczas nie tylko zmiany personalne, ale także strukturalne. Przesądzone jest właściwie, że zlikwidowane zostanie ministerstwo ds. wyjścia z UE, a jego czołowi urzędnicy przejdą do podlegającemu kancelarii premiera zespołu prowadzącego negocjacje z UE lub do ministerstwa handlu międzynarodowego.

Prawdopodobnie z ministerstwa spraw wewnętrznych wyodrębniony zostanie osobny resort ds. granic i imigracji. Połączone ma być ministerstwo handlu międzynarodowego z ministerstwem ds. biznesu, a z tego ostatniego ponownie wydzielone zostanie ministerstwo ds. energii i zmian klimatycznych. Wreszcie do ministerstwa spraw zagranicznych włączone zostanie ministerstwo rozwoju międzynarodowego, które zajmuje się pomocą zagraniczną.

Oprócz samych zmian w rządzie, personalnych i organizacyjnych, zmienią się także jego priorytety. Jak piszą zarówno "The Sunday Times", jak i "The Sunday Telegraph", Johnson chce, by gabinet w większym stopniu skoncentrował się na wyborcach z północy Anglii, którzy zwykle głosowali na Partię Pracy, ale w czwartek z powodu obietnicy dokończenia brexitu poparli konserwatystów. Celem tego przesunięcia uwagi ma być to, by po wyjściu z UE nie wrócili oni do laburzystów, lecz również w następnych wyborach oddali głos na konserwatystów.

Według prasy plan Johnsona składa się z trzech głównych elementów: znaczącego dofinansowania systemu publicznej opieki zdrowotnej NHS, aby laburzyści nie mogli w następnej kampanii używać argumentu o jego kryzysie, transformacji gospodarki poza Londynem, aby mieszkańcy północy kraju również mieli dostęp do wymagających wysokich kwalifikacji miejsc pracy, oraz dużych inwestycji infrastrukturalnych na północy kraju.

W czwartkowych wyborach do Izby Gmin Partia Konserwatywna odniosła zdecydowane zwycięstwo, zdobywając 365 mandatów, czyli o 80 więcej niż wszystkie pozostałe partie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl