Migranci, którzy od 10 dni są zablokowani na statku niemieckiej organizacji pozarządowej Sea-Eye, zostaną wysadzeni na Malcie, a następnie na mocy umowy odesłani do Niemiec, Francji, Portugalii i Luksemburga - poinformował premier Malty Joseph Muscat.

64 migrantów uratowano 3 kwietnia u wybrzeży Libii, ale "żaden z nich nie pozostanie na Malcie, która nie może sama dźwigać ciężaru (przyjmowania migrantów)" - przekazał premier na Twitterze.

Zarówno Malta, jak i Libia odmówiły wpuszczenia do swych portów pływającej pod niemiecką banderą jednostki o nazwie Alan Kurdi, zajmującej się ratownictwem humanitarnym, tłumacząc, że taka działalność u wybrzeży Libii zachęca przemytników do handlu ludźmi. Statek nazwano Alan Kurdi na cześć 3-letniego kurdyjskiego chłopca, który utonął we wrześniu 2015 r. w Morzu Śródziemnym; jego zdjęcie obiegło cały świat.

Niemiecka organizacja pozarządowa Sea-Eye zwraca uwagę na pogorszenie warunków 64 migrantów. Dwie osoby zostały w ostatnich dniach ewakuowane ze statku z powodu problemów zdrowotnych - podaje agencja Associated Press.