Po porażce na inaugurację sezonu z beniaminkiem w Lublinie, żużlowcy MrGarden GKM Grudziądz chcieli udanie otworzyć ligowe zmagania na własnym torze. Goście na początku zawodów świetnie wychodzili spod taśmy, a gospodarze musieli odrabiać straty na trasie. Walki i mijanek nie brakowało, a najciekawszą w pierwszej części zawodów rywalizację stoczył z rywalami w biegu piątym Przemysław Pawlicki, po upadku i wykluczeniu Krzysztofa Buczkowskiego. W powtórce grudziądzanin ze startu był najsłabszy, ale sukcesywnie zbliżał się do rywali. Najpierw wyprzedził Leona Madsena, a trzy punkty zdobył wyprzedzając Pawła Przedpełskiego na przysłowiowej „kresce”. Grudziądzanie prowadzili wówczas sześcioma punktami 18:12.

Chwilę później „Lwy” odrobiły straty. Świetny od początku zawodów Fredrik Lindgren nie dał szans rywalom, a o utrzymanie dwóch punktów skutecznie do mety walczył z Kennethem Bjerre Adrian Miedziński. „Gołębie” nie były dłużne, a dwie wygrane po 4:2 oraz jedna 5:1 pozwoliły zwiększyć prowadzenie GKM-owi do dziesięciu punktów 35:25. Reakcja trenera gości Marka Cieślaka była natychmiastowa. Szkoleniowiec desygnował podwójną rezerwę taktyczną. Lindgren i Madsen 5:1 pokonali Lindbaecka i Bjerre, zmniejszając straty do sześciu punktów.

Losy spotkania rozstrzygnęły się tuż przed biegami nominowanymi. Zanim to się jednak stało presji nie wytrzymał reprezentujący GKM Szwed Lindbaeck dotykając taśmy. Zastąpił go młodzieżowiec Patryk Rolnicki, który po fenomenalnym starcie w parze z Buczkowskim utworzyli zgrany duet, nie do przejścia dla Mateja Zagara i Lindgrena. Dla tego ostatniego było to pierwsze „zero” w tym meczu. Wygrana 5:1 podopiecznych Roberta Kempińskiego sprawiła, że MrGarden prowadził już 44:34 zapewniając sobie wygraną w całym spotkaniu.

Częstochowianie walczyli jednak do końca, myśląc o ewentualnym zdobyciu punktu bonusowego w rewanżu na własnym torze. Ta sztuka udała im się niemal w pełni, gdyż oba biegi padły ich łupem w rozmiarach 4:2 i 5:1. Ostatecznie MrGarden GKM Grudziądz zwyciężył w meczu z forBET Włókniarzem Częstochowa 47:43.