Nie ma zagrożenia dla egzaminu maturalnego - zapewnia minister Zalewska. "Zapraszamy ZNP do porozumienia"

Anna Zalewska / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

"Nie widzimy zagrożenia dla egzaminów dojrzałości. Otrzymaliśmy informację od wszystkich strajkujących szkół, że wszędzie zaplanowane są rady pedagogiczne" – poinformowała szefowa resortu edukacji Anna Zalewska. "Zapraszamy ZNP do tego, by podpisało się pod porozumieniem, które jest na stole; zapraszamy też do udziału w okrągłym stole" - dodała.

Zalewska, zapytana w piątek w programie "Karty na Stół" w Polsat News o to, czy egzaminy dojrzałości są zagrożone, podkreśliła, że nie.

Nie widzimy zagrożenia. Dzisiaj otrzymaliśmy informację od wszystkich strajkujących szkół – jest ich około 50 proc. – szkół ponadgimnazjalnych, że wszędzie zaplanowane są rady pedagogiczne na 23, 24 (kwietnia) 

– poinformowała. Dodała, że w wielu szkołach "rady już się odbywają"

W piątek 26 kwietnia kończy się rok szkolny dla maturzystów. Tego dnia powinni oni otrzymać świadectwo ukończenia szkoły. Ukończenie szkoły jest warunkiem dopuszczenia do matury.

Szefowa MEN zaznaczyła, że trzyma kciuki za uczniów ósmej klasy podczas kolejnych dni egzaminów. Zapewniła, że szkoły są do nich przygotowane. Podziękowała również "za trzy dobre dni dla dzieci".

Jesteśmy po egzaminach gimnazjalnych, dyrektorzy dokonali nadludzkiego wysiłku. Wolontariusze, nieprotestujący nauczyciele, kuratoria i wojewodowie. Wszystko odbyło się zgodnie z prawem i zgodnie z procedurami 

– powiedziała.

Zalewska dodała, że w tej chwili jest na stole bardzo dobre porozumienie z 15-procentową podwyżką wynagrodzeń dla nauczycieli.

Właśnie dzisiaj skończyłam już dyskusję i rozstrzygnięcia dotyczące projektu ustawy, która już musi być w następnym tygodniu w Sejmie, by zdążyć do końca czerwca i żeby te podwyżki zostały wypłacone 

- mówiła minister.

W jej ocenie obecny rząd zadbał o nauczycieli. "Od 2017 roku mówimy i konsekwentnie realizujemy te podwyżki" - podkreśliła.

Jak zaznaczyła, "zapraszamy ZNP do tego, żeby się podpisało - tak jak i forum - pod porozumieniem, jak również zapraszamy - i tu mówię w imieniu pana premiera Mateusza Morawieckiego - do okrągłego stołu". "My chcemy poważnie porozmawiać o dużo większych podwyżkach w ciągu następnych lat" - dodała.

Szefowa MEN zapewniła też, że są przygotowane egzaminy maturalne.

Prośba do nauczycieli, żeby zerknęli do tego porozumienia; zapraszamy do tego, żeby przeczytać, przeanalizować 

- apelowała.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Założyciel "Białych Hełmów" zamordowany

James Le Mesurier / twitter.com / @lemesurierjames

  

Były oficer brytyjskiej armii, współzałożyciel Białych Hełmów, organizacji pomagającej cywilom w Syrii, zmarł dziś w Turcji w niejasnych okolicznościach - podała stacja BBC. Trzy dni wcześniej rosyjskie MSZ zarzuciło mu niespodziewanie, że był agentem brytyjskiego wywiadu MI6.

Ciało 48-letniego Jamesa Le Mesuriera znaleziono w poniedziałek wcześnie rano na ulicy w Beyoglu, dzielnicy Stambułu, niedaleko od jego domu i biura. Przyczyna śmierci nie jest znana, tureckie media donoszą jednak, że miał on połamane nogi. Burmistrz Stambułu poinformował, że wszczęte zostało "kompleksowe" śledztwo.

Przedstawiciele Białych Hełmów napisali na Twitterze, że organizacja jest wstrząśnięta i "ze smutkiem przyjęła wiadomość" o śmierci Le Mesuriera.

Z kolei Hamish de Bretton-Gordon, dyrektor grupy Lekarze Pod Ostrzałem (Doctors Under Fire) i przyjaciel Le Mesuriera, powiedział: "To absolutnie tragiczne. Był on jedną z niewielu osób, które pozostawiły humanitarny ślad w Syrii". De Bretton-Gordon dodał, że Białe Hełmy mają bardzo silną strukturę i ich praca będzie kontynuowana, ale śmierć Le Mesuriera pozostawiła "lukę do wypełnienia".

Le Mesurier był współzałożycielem Białych Hełmów, organizacji oficjalnie znanej, jako Syryjska Obrona Cywilna, która pomagała cywilom znajdującym się na terenach atakowanych przez siły reżimu Baszara al-Asada. Według organizacji, pomogła ona uratować około 100 tys. osób, przy czym jak podkreśla, jest ona apolityczna i niesie ratunek wszystkim poszkodowanym w czasie konfliktu.

Od jej powstania w 2014 r. zginęło 252 członków Białych Hełmów, a ponad 500 zostało rannych. Le Mesiurier był także dyrektorem fundacji Mayday Rescue Foundation, która pomaga szkolić wolontariuszy niosących pomoc w konfliktach.

W 2016 roku organizacja otrzymała międzynarodową nagrodę Right Livelihood Award w uznaniu za "wybitną odwagę, współczucie i zaangażowanie humanitarne w ratowanie ludności cywilnej". W tym samym roku grupa została nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla. Zaś sam Le Mesurier odebrał w 2016 r. z rąk królowej Elżbiety II order Imperium Brytyjskiego w uznaniu zasług w ochronie ludności cywilnej w Syrii.

Jednak rząd syryjski uważa Białe Hełmy za organizację terrorystyczną, zaś jego sojusznicy, Rosja i Iran, oskarżają je o otwarte wspieranie organizacji terrorystycznych.

W zeszłym tygodniu rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych napisało na Twitterze, że Le Mesurier to były agent brytyjskiego wywiadu MI6, który od dawna był widywany w różnych częściach świata, m.in. na Bałkanach i na Bliskim Wschodzie, a "jego powiązania z organizacjami terrorystycznymi" sięgają czasów misji w Kosowie. Le Mesurier jako oficer brytyjskiej armii służył w ONZ-owskich siłach pokojowych w byłej Jugosławii.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl