Szczęsny gra o mistrzostwo, Piątek o Ligę Mistrzów

zdjęcie ilustracyjne / facebook.com/wojciechszczesny1.official

  

Juventus Turyn Wojciecha Szczęsnego może rekordowo wcześnie, bo na sześć kolejek przed końcem rozgrywek, zapewnić sobie tytuł piłkarskiego mistrza Włoch. Warunkiem jest zdobycie punktu w sobotnim meczu ze SPAL lub brak zwycięstwa Napoli w niedzielę. AC Milan z Krzysztofem Piątkiem czeka ważny mecz z Lazio Rzym, które jest bezpośrednim konkurentem mediolańczyków w walce o miejsce premiujące startem w Lidze Mistrzów.

Przed 32. kolejką Serii A Juventus zdecydowanie prowadzi w tabeli. Nad Napoli ma aż 20 punktów przewagi. Ósmy z rzędu i 35. w historii tytuł "Starej Damy" jest na wyciągnięcie ręki.

Juventus w tym sezonie przegrał tylko raz - 17 marca na wyjeździe z Genoą. Porażka z broniącym się przed spadkiem SPAL, którego piłkarzem jest obrońca reprezentacji Polski Thiago Cionek, byłaby sensacją. Klub z Ferrary tylko raz w historii pokonał Juventus, a stało się to 62 lata temu.

"W sobotę chcemy zamknąć sprawę mistrzostwa, aby skupić się na Lidze Mistrzów"

- powiedział obrońca Juventusu Leonardo Bonucci.

W środę w ćwierćfinale LM turyńczycy zremisowali na wyjeździe z Ajaxem Amsterdam 1:1. Rewanż odbędzie się już we wtorek.

Napoli natomiast jest coraz bliżej trzeciego w ostatnich czterech sezonach wicemistrzostwa. Zespół Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego ma siedem punktów przewagi nad Interem. W niedzielę będą mieli doskonałą okazję, aby odreagować czwartkową porażkę w Londynie z Arsenalem 0:2 w ćwierćfinale Ligi Europejskiej. Zmierzą się bowiem na wyjeździe z zamykającym tabelę Chievo Werona, w którym występuje Mariusz Stępiński.

O koronę króla strzelców oraz prawo gry w kolejnym sezonie LM walczą natomiast Krzysztof Piątek i jego koledzy z AC Milan. Na razie zajmują czwarte miejsce - ostatnie umożliwiające rywalizację w tych prestiżowych rozgrywkach. Mają jednak tyle samo punktów co piąta Atalanta.

Milan nie wygrał żadnego z czterech ostatnich spotkań, a trzy z nich przegrał. Przerwać tę serię nie będzie łatwo, bo w sobotę zagrają u siebie z siódmym Lazio Rzym. Posada trenera Gennaro Gattuso nie jest jednak zagrożona.

"Jest właściwym człowiekiem do tej pracy. Nie ma tematu jego zwolnienia"

- zapewniał legendarny obrońca Milanu, a obecnie jeden z klubowych dyrektorów Paolo Maldini.

Piątek z 21 golami współprowadzi w klasyfikacji strzelców razem z Fabio Quagliarellą z Sampdorii Genua. Zespół Bartosza Bereszyńskiego i Karola Linetty'ego w derbowym meczu zmierzy się z Genoą.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ministerstwo komentuje raport NIK

zdjęcie ilustracyjne / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Dyrektor z Najwyższej Izby Kontroli Marek Bieńkowski w sposób nieuprawniony powiązał doraźną kontrolę ośrodka szkoleniowego w Kaliszu z realizacją wieloletniego programu "Praca dla więźniów" - przekazał dziś resort sprawiedliwości.

Według MS program "Praca dla Więźniów" był i jest prowadzony zgodnie z obowiązującym prawem, transparentnie i przy poszanowaniu środków publicznych. W ocenie resortu program okazał się ogromnym sukcesem i pozwolił zwiększyć zatrudnienie do 37 tys. osób, co oznacza 83 proc. więźniów zdolnych do pracy.

"MS podkreśla, że na konferencji prasowej NIK, która miała miejsce 10 grudnia, dyrektor Departamentu Porządku i Bezpieczeństwa Wewnętrznego NIK Marek Bieńkowski w sposób nieuprawniony powiązał doraźną kontrolę ośrodka szkoleniowego w Kaliszu z realizacją prowadzonego z powodzeniem, wieloletniego programu „Praca dla więźniów”" - ocenił resort.

Według MS, "była to celowa próba zdyskredytowania programu i całej Służby Więziennej, której roczny budżet wynosi 4,5 mld zł". "Służba Więzienna prowadzi kilkaset inwestycji i żadna z nich dotychczas nie była przez NIK kwestionowana" - dodano.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej NIK informowano, że zostały wykryte liczne nieprawidłowości w finansowaniu inwestycji i remontów realizowanych ze środków publicznych w ramach kontroli programu "Praca dla Więźniów" i zdecydowano o skierowaniu 16 zawiadomień do prokuratury. Jak poinformowano, na polecenie prezesa Izby Mariana Banasia skierowano zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu.

"Zawiadomienie to jest efektem kontroli doraźnej, którą NIK od 17 czerwca 2019 r. prowadziła w tej jednostce. Dlatego NIK rozpoczęła ogólnopolską kontrolę, która objęła Ministerstwo Sprawiedliwości, Centralny Zarząd Służby Więziennej oraz siedem innych jednostek. Zakończenie czynności kontrolnych w poszczególnych jednostkach zaplanowano na koniec stycznia 2020 r." - informowano.

Jak przekazywał podczas wtorkowej konferencji dyrektor Bieńkowski, koszt zbudowanego w Kaliszu toru przeszkód w centralnym ośrodku szkolenia Służby Więziennej wyniósł ponad 369 tys. zł, podczas gdy biegły wycenił tę inwestycję na maksymalnie 65 tys zł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl