Złodziej "przechodził z tragarzami"? Odzyskano skradziony w Poznaniu obraz

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Pixabay

  

W trakcie pakowaniu i transportu dzieł sztuki po wystawie w Poznaniu, zniknął obraz pochodzący z prywatnej kolekcji. "Miłośnikiem dzieł sztuki" okazał się 34-letni poznaniak, który tłumaczył, że kradzieży nie planował, a jedynie "zabrał obraz, kiedy przechodził obok hotelu".

Do zdarzenia doszło po zakończeniu wystawy obrazów, która miała miejsce w jednym z poznańskich hoteli. Kiedy obrazy były pakowane do samochodu, jeden z nich po prostu zniknął. Osoba odpowiedzialna za transport malowideł na drugi dzień zorientowała się, że wśród zbiorów brakuje jednego dzieła

 – tłumaczyła podinsp. Iwona Liszczyńska z wielkopolskiej policji. O kradzieży zostali powiadomieni policjanci z poznańskich Jeżyc.

Na wyniki ich pracy nie trzeba było długo czekać. Po przeanalizowaniu zabezpieczonych nagrań z monitoringu oraz zebranych informacji już następnego dnia policjanci zapukali do jednego z mieszkań na poznańskiej Wildzie. Kiedy mężczyzna zobaczył w drzwiach funkcjonariuszy, natychmiast wydał skradziony przedmiot. Nie uchroniło go to jednak od zatrzymania

 – podkreśliła Liszczyńska.

34-letni mężczyzna tłumaczył policjantom, że "obraz zabrał, kiedy przechodził obok hotelu". Mówił, że "kradzieży nie planował, wykorzystał po prostu chwilę nieuwagi osoby, która przygotowywała kolekcję do transportu".

Liszczyńska wskazała, że poznaniak "za swoje niepohamowane umiłowanie dzieł sztuki może ponieść surowe konsekwencje; za kradzież obrazu grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności".

Policja nie podaje bliższych danych dotyczących skradzionego dzieła sztuki, w tym jego wartości. Zatrzymany mężczyzna był już wcześniej notowany przez policję, w tym także za kradzieże.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wypadek na DK 7 w kierunku Radomia. Droga zablokowana

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/screenshot/@malopolskaPolicja

  

Na drodze krajowej nr 7 w Starych Sieklukach zderzyły się cztery samochody osobowe. W wypadku nikt nie zginął. Zablokowana jest jezdnia w kierunku Radomia.

Do wypadku doszło na DK 7 na odcinku Białobrzegi – Radom, w miejscowości Stare Siekluki (woj. mazowieckie). Nikt nie zginął, jedna osoba odniosła obrażenia. Zablokowana jest jezdnia w kierunku Radomia; przewidywany czas utrudnienia - ok. 2 godziny. Na miejscu policjanci wyznaczają objazdy oraz ustalają przyczyny i przebieg wypadku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl