Gwiazdy literatury zjadą na festiwal Apostrof

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Pixabay

  

M.in. Wiktor Jerofiejew, Elisabeth Åsbrink, Vincent V. Severski i Robert J. Szmidt dołączyli do gwiazd, które spotkają się z czytelnikami podczas Apostrofu. Międzynarodowego Festiwalu Literatury (20-26 maja). Organizowane przez Empik święto książki już po raz czwarty zjednoczy pasjonatów czytelnictwa w aż sześciu polskich miastach równocześnie. Festiwalowi towarzyszyć będą długo wyczekiwane premiery, spotkania z najpopularniejszymi pisarzami, dyskusje okołoliterackie oraz skupiona wokół literatury scena muzyczna.

Wiktor Jerofiejew na łamach „Różowej myszy” (Wydawnictwo Agora) zabierze uczestników spotkania do rodzimego kraju – Rosji. Znany czytelnikom z ostrego sarkazmu, za pomocą którego rozlicza się z historią ojczyzny, także w tej groteskowej, okrutnej baśni demaskuje wady rodaków, partii rządzącej oraz dobrze sytuowanych elit. Rosjanie są też bohaterami powieści Vincenta V. Severskiego. Piszący pod pseudonimem były funkcjonariusz wywiadu PRL i III RP, przeszkolony w USA przez CIA, na stronach „Odwetu” (Wydawnictwo Czarna Owca) zabierze czytelników do świata doskonale sobie znanego – na pole walki. Kontynuacja „Zamętu” skupia się wokół tajemniczych śmierci agentów. Z kolei jeden z najbardziej cenionych polskich autorów literatury faktu, Wojciech Tochman zaprezentuje wznowienie swojego literackiego debiutu – „Schodów się nie pali” (Wydawnictwo Literackie). To zbiór 11 reportaży o silnych, choć jednocześnie bardzo trudnych relacjach z bliskimi, poszukiwaniu miłości oraz mocy autodestrukcji. Podczas festiwalu Apostrof odbędzie się też spotkanie wokół ukazującej się ponownie książki „Nowy Jork zbuntowany. Miasto w czasach prohibicji, jazzu i gangsterów” (SIW Znak). Ewa Winnicka, trzykrotna laureatka nagrody Grand Press zabierze uczestników w niezwykłą podróż do ery nielegalnego alkoholu i nocnych klubów w Nowym Jorku – miasta, które wabiło potencjałem i otwartością, gdzie każdy chciał rozpocząć życie na nowo. 

Do zmian przekonywać będzie Areta Szpura, czołowa polska aktywistka na rzecz ekologii. W swoim podręczniku „Jak uratować świat? Czyli co dobrego możesz zrobić dla planety” (Wydawnictwo W.A.B.) propaguje modę na ratowanie Ziemi. Powołując się na słowa Baracka Obamy – Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które jest świadome zmian klimatycznych i ostatnim, które może coś zmienić – napisała książkę, która za pomocą małych kroków uczy, jak funkcjonować zgodnie z ideą zero waste. Zaś jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy w Polsce – Marcin Meller podzieli się swoimi najważniejszymi przemyśleniami. W zbiorze felietonów „Nietoperz i suszone cytryny” (Wydawnictwo W.A.B.) znajdą się opowieści pełne barwnych anegdot na temat świata mediów, polityki, ale też małych i dużych przyjemności oraz cierpień. Humorystycznych opowieści nie zabraknie też w najnowszej publikacji Michała Rusinka „Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki” (Wydawnictwo Agora). Autor bierze pod lupę kuriozalne wskazówki, jakie można znaleźć w niejednym popularnym poradniku. Książka zachwyciła nawet Katarzynę Nosowską – Gdybym posiadała dzienniczek obywatela, a sąsiedzi mogliby wpisywać do niego uwagi, jedna z nich brzmiałaby: „W tych ciężkich czasach, ostentacyjnie śmiała się w głos”. Rewelacja! Z kolei Adam Zagajewski – jeden z najbardziej uznanych i nagradzanych, także za granicą, współczesnych polskich pisarzy wspomina wielkich poetów. Na łamach „Substancji nieuporządkowanej” (SIW Znak) podejmuje próbę osadzenia ich twórczości w chaotycznej rzeczywistości z „dzisiaj”. Robert J. Szmidt z uczestnikami festiwalu organizowanego przez Empik porozmawia na temat „Riese” (Wydawnictwo Insignis). To trzecia z kolei powieść tego autora napisana w ramach międzynarodowego projektu literackiego, za który odpowiada Dmitrij Glukhovski. Polską premierę będzie miała też głośna książka „Made in Sweden” (Wydawnictwo Wielka Litera) autorstwa szwedzkiej dziennikarki radiowej i telewizyjnej Elisabeth Åsbrink. Laureatka prestiżowej Nagrody Augusta oraz Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki w najnowszej publikacji odnosi się do fascynacji Skandynawią. Za pomocą 25 przykładów ukazuje, jak naprawdę wygląda życie w Szwecji, poddając tym samym w wątpliwość, czy rzeczywiście jest to kraj tak dostojny i tolerancyjny. 

Festiwal co roku zaprasza do współtworzenia oprawy graficznej innego artystę. Za tegoroczną odpowiada laureatka Paszportu Polityki – Diana Lelonek, autorka prac wizualnych z pogranicza fotografii i instalacji. Uhonorowana „ShowOff” podczas Miesiąca Fotografii w Krakowie, „ReGeneration3” w Szwajcarii oraz Nagrodą Fundacji Vordemberge-Gildewart. Zdjęcie z cyklu „Yesterday I met a really wild man” to kompozycja przedstawiająca człowieka jako jeden z elementów natury – kolejny gatunek zwierząt. To już czwarta odsłona oprawy graficznej. W poprzednich edycjach plakaty przygotowali: Tymek Borowski, Radek Szlaga oraz Małgorzata Gurowska. 

Wśród potwierdzonych gości są także: S wietłana Aleksijewicz, Lauren Groff, Szczepan Twardoch, B.A. Paris, Serhij Żadan, Charlie LeDuff, Marek Krajewski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Witkiewicz, Niki Segnit. Opiekę kuratorską nad czwartą edycją festiwalu objęła Olga Tokarczuk – wybitna prozaiczka i eseistka – uhonorowana wieloma nagrodami, w tym jedną z najważniejszych na świecie – Man Booker International Prize.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: mat.pras., niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Lewicowy naukowiec zinterpretował słowo „Polacy”. „To nie naród, lecz niszcząca ideologia”

Michał Bilewicz / youtube.com/print screen/@Uniwersytet Warszawski/Twitter.com/screenshot

  

Michał Bilewicz, który jest wykładowcą na wydziale psychologii Uniwersytetu Warszawskiego postanowił w mediach społecznościowych przedstawić swoją interpretację słowa "Polacy". Zdaniem naukowca "od dawna pod tym słowem nie kryje się naród, tylko... niszcząca ideologia".

Bilewicz jest młodym lewicowym naukowcem i publicystą specjalizującym się w m.in w kwestiach związanych z antysemityzmem. Jego badania skupiają się na problematyce teorii spiskowych, uprzedzeń i dehumanizacji, na gruncie ksenofobii, antysemityzmu.

Profesor postanowił podzielić się w sieci swoim rozumieniem słowa "Polacy". Według Bilewicza słowo to można utożsamiać z "niszczącą ideologią", której "trzeba się przeciwstawiać".

Tym, którzy nie zrozumieli jego wywodu, profesor wyjaśniał, że nie chodzi mu o Polaków, jako naród, ale właśnie o "panoszącą się ideologię". Bilewiczowi nie podoba się "epatowanie swoją tożsamością na różnych Marszach Niepodległości i innych polo-paradach".

W internetowej dyskusji głos zabrał m.in. prof. Andrzej Zybertowicz, wskazując, że myśl młodego naukowca może być obciążona stereotypem, które sam Bilewicz, na co dzień bada.

Michał Bilewicz pełnił funkcję kierownika Centrum Badań nad Uprzedzeniami. Był również członkiem zespołu lewackiej "Krytyki Politycznej", a także redaktorem takich pism jak "Lewą Nogą", "Midrasz" (gdzie pisał m.in. mjr Zygmunt Bauman) i "Słowo Żydowskie". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, tysol.pl, twitter.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl