Dolny Śląsk: Egzamin bez przeszkód

/ publicdomainpictures.net/CC0/Peter Griffin

  

We wszystkich szkołach na Dolnym Śląsku, które miały przeprowadzić dzisiaj egzamin gimnazjalny, rozpoczął się on bez przeszkód – wynika z informacji uzyskanych w Kuratorium Oświaty we Wrocławiu.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka Kuratorium Oświaty we Wrocławiu Krystyna Kaczorowska, egzamin gimnazjalny rozpoczął się we wszystkich szkołach na Dolnym Śląsku, w których był planowany.

- Na chwilę obecną nie mamy informacji o problemach z przeprowadzeniem egzaminu w dolnośląskich szkołach

 - powiedziała rzeczniczka.

Na Dolnym Śląsku egzamin odbywa się w 471 szkołach. Przystąpiło do niego 23 tys. uczniów. W czwartek uczniowie piszą egzamin z wiedzy matematyczno-przyrodniczej.

Drugi dzień egzaminu gimnazjalnego jest jednocześnie czwartym dniem strajku nauczycieli. W poniedziałek rozpoczął się zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej Solidarności. W strajku biorą też udział nauczyciele niezrzeszeni w związkach.

Dane o liczbie placówek objętych protestem i strajkujących nauczycielach mogą się różnić w poszczególne dni, gdyż nauczyciele codziennie rano, przychodząc do pracy do szkoły czy przedszkola, podejmują decyzję, czy w tym dniu będą protestować, więc mogą zawiesić swój udział w strajku na czas egzaminów.

W środę w stolicy Dolnego Śląska na 188 wrocławskich szkół podstawowych i przedszkoli, 169 placówek brało udział w strajku. 19 placówek nie strajkowało.

Z danych wrocławskiego magistratu wynika, że udział w strajku w środę zgłosiło 4068 nauczycieli ze szkół podstawowych i przedszkoli. Pracę podjęło 679. Z kolei w szkołach ponadpodstawowych protestowało 1369 nauczycieli w 38 szkołach. 329 nauczycieli nie podjęło strajku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezydent Izraela przemawiał w Bundestagu. Mówił o śmierci w krematoriach Żydów, Sinti, Roma i Polaków

/ twitter.com / @PresidentRuvi

  

Prezydent Izraela Reuwen Riwlin wezwał w środę w Bundestagu do wspólnej walki z antysemityzmem i nienawiścią. Polityk przemawiał w niemieckim parlamencie podczas ceremonii poświęconej pamięci ofiar Holokaustu.

Rasizm, nacjonalizm i przyzwolenie na wojnę nie mogą się powtórzyć

- wzywał izraelski przywódca.

Zastrzegł, że obecna sytuacja w Europie nie przypomina lat 30. ubiegłego wieku. Nie jesteśmy w przededniu nowego Szoah - podkreślił. Ocenił jednak, że "duchy przeszłości nawiedzają Europę", a "antysemityzm jest (obecny) w całej Europie: od lewicy do prawicy".

Riwlin podkreślił, że pamięć o Szoah jest konieczna, by historia się nie powtórzyła.

Pamiętamy, bo rozumiemy, że kiedy się nie pamięta, historia się powtarza. Nie tylko Żydzi, a z nimi Sinti i Roma, Polacy i tysiące innych ludzi, zostali spaleni w krematoriach Auschwitz. Godność człowieka, wolność, solidarność międzyludzka - to wszystko zostało spalone w krematoriach Auschwitz. To jest główna nauka (...) z Szoah: że Szoah może się zdarzyć

 - przekonywał, dodając, że "odpowiedzialność, która (w związku z tym) spoczywa na barkach Niemiec, jest ogromna".

Walka z antysemityzmem musi być - zdaniem prezydenta Izraela - prowadzona w sposób wytrwały z pokolenia na pokolenie.

Nie możemy poddawać. Niemcy nie mogą tu zawieść. Stoję tutaj, aby powiedzieć że państwo Izrael i Niemcy są prawdziwymi partnerami. Razem, z naszymi wartościami, sprzeciwiamy się (antysemityzmowi)

- powiedział.

Przemawiający na tej samej uroczystości prezydent RFN Frank-Walter Steinmeier oznajmił, że Szoah jest częścią niemieckiej historii i tożsamości. "Nie zapomnimy i stoimy po stronie Izraela" - zapewnił.

Zwracając się do prezydenta Riwlina, Steinmeier podziękował za "dłoń wyciągniętą w geście pojednania". "Przepełnia mnie to pokorą. Dziękuję w imieniu mojego kraju" - oświadczył i zadeklarował, że traktuje wspólne obchody jako zobowiązanie.

Zaznaczył, że ślady niemieckich zbrodni są rozsiane na terenach podbitych przez III Rzeszę na Wschodzie, "w miejscach, których nazw nikt nie zna", wśród których wymienił Ponary, Mały Trościeniec, Mizocz. W tym kontekście Steinmeier mówił o konieczności podkreślania historycznej odpowiedzialności Niemiec wobec sąsiadów.

Ci, którzy to zrobili, to byli Niemcy

- oświadczył.

Jak powiedział Steinmeier, złe duchy przeszłości pokazują dzisiaj znów swoje oblicze. "Prezentują nacjonalistyczne i autorytarne wizje, jako odpowiedź na wyzwania naszych czasów. Obawiam się, że nie byliśmy na to przygotowani. Ale dokładnie to jest dla nas sprawdzianem, i ten test musimy zdać. Jesteśmy to winni historii, ofiarom i ocalałym" - skonstatował.

Z kolei przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schaeuble podkreślał konieczność mówienia o Auschwitz.

Nie ma czegoś takiego jak uzdrawiające milczenie. Musimy mówić o Auschwitz. O czymś, na co nie ma słów

 - oznajmił.

Ceremonia w Bundestagu odbyła się w związku z obchodzonym na świecie 27 stycznia Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu. W uroczystości w parlamencie wzięła też udział kanclerz RFN Angela Merkel.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts