Podkarpackie: egzaminy bez zakłóceń

zdjęcie ilustracyjne / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Na Podkarpaciu pierwszy dzień egzaminów gimnazjalnych, do których przystąpiło 20 207 uczniów w 572 szkołach, przebiegł bez zakłóceń. "W każdej ze szkół egzaminy rozpoczęły się zgodnie z planem" – powiedziała wojewoda podkarpacki Ewa Leniart.

"Nie było zgłoszonych żadnych incydentów, aby w którejkolwiek z nich nie doszło do przeprowadzenia egzaminu. Mam nadzieję, że ta tendencja będzie utrzymywać się w kolejnych dniach"

– mówiła podczas konferencji prasowej w Rzeszowie.

Wojewoda Leniart podziękowała nauczycielom za to, że "odpowiedzialnie podeszli do swoich obowiązków". "Te obowiązki mówią o potrzebie włączenia się w proces egzaminacyjny. I tak naprawdę niewykonanie tego obowiązku rzutować może na przyszłość młodych ludzi, uczniów, za których los także nauczyciele są odpowiedzialni. Zatem bardzo dziękuje, że ta odpowiedzialność, roztropność zwyciężyła i te egzaminy na Podkarpaciu odbyły się w taki sposób" – podkreśliła wojewoda.

Podziękowała też dyrektorom szkół i organom prowadzącym szkoły za "odpowiedzialność, zaradność", aby "skutecznie i sprawnie egzaminy przeprowadzić".

Z kolei podkarpacka kurator oświaty Małgorzata Rauch poinformowała, że do przeprowadzenia drugiego dnia egzaminów gimnazjalnych "przygotowanych jest 100 proc. szkół". "W regionie większość szkół funkcjonuje bez akcji strajkowej" – dodała.

"W sytuacji strajkowej jest pewna grupa dyrektorów. I tej grupie od początku pomagaliśmy. Dobra współpraca sprawiła, że zespoły nadzorujące udało się skompletować"

– powiedziała kurator.

W czwartek uczniowie gimnazjów będą pisać egzamin z wiedzy matematyczno-przyrodniczej, a w piątek - test z języka obcego.

W trakcie egzaminów, podobnie jak w latach ubiegłych, każdego dnia uczniowie otrzymają do rozwiązania dwa bloki zadań - pierwszy o godzinie 9, drugi o godzinie 11. Pomiędzy nimi będzie przerwa.

W województwie podkarpackim w środę akcja strajkowa była prowadzona w 31 proc. szkół i placówek edukacyjnych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Biały Dom twardo odpowiada Turcji

/ Pexels

  

Biały Dom wydał komunikat, w którym oznajmił, że Turcja nie może kupić amerykańskich samolotów F-35, jeśli wybrała rosyjski system S-400. Prezydent Recep Tayyip Erdogan zapowiedział, że rosyjski system obrony powietrznej będzie wdrożony w 2020 roku.

"F-35 nie mogą współistnieć z rosyjską platformą zbierającą dane wywiadowcze, która zostanie wykorzystana, aby zbadać nasze zaawansowane zdolności (bojowe)" - głosi komunikat Białego Domu.

We wtorek desygnowany na szefa Pentagonu Mark Esper powiedział na przesłuchaniu w komisji sił zbrojnych Senatu USA, że Ankara nie może w tej sytuacji otrzymać amerykańskich samolotów F-35. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl