Dorota Kania UJAWNIA: Jak Gross tłumaczy się z rozbieżności we własnych książkach?

Jan Tomasz Gross / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Mateusz Szptyma zwrócił się do Jana Tomasza Grossa oraz Pawła Śpiewaka z apelem o rzetelne podejmowanie kwestii Polaków Ratujących Żydów. W rozmowie z Dorotą Kanią dr Szptyma przypomniał też, kilka niewygodnych faktów, dotyczących danych na które powołuje się w swoich publikacjach Gross.

Wywiad, którego Paweł Śpiewak udzielił czeskiemu czasopismu „Tydenik Echo” nadal budzi ogromne emocje. Śpiewak powtarza tam znane z publikacji Grossa tezy, sugerujące, jakoby Polacy „zabili większość z 200 tys. Żydów, którzy uciekli z gett”.
 
Formułując takie tezy, trzeba mieć odpowiednią podbudowę – zwłaszcza, jeśli się wypowiada tak stanowcze dane. Nie znam żadnej naukowej publikacji, na podstawie której można by postawić taka tezę czy opinię. Dziwię się panu profesorowi, który jest znanym naukowcem.
- mówił w programie „Koniec systemu” dr Szpytma.
 
Odnosząc się do używanej przez Grossa i Śpiewaka narracji, wiceszef IPN zwrócił uwagę na pewne rażące rozbieżności:

Taka narracja trwa od bardzo dawna. Kiedyś zapytano Jana Tomasza Grossa, dlaczego najpierw mówił o 200 tys. zamordowanych Żydach przez Polaków, później napisał w książce mniejszą liczbę. On odpowiedział, że jemu jest wszystko jedno jaką liczbę napisze. Nie jestem socjologiem, ale wydaje mi się, że nawet socjologowie, bo takim jest pan Gross i Śpiewak powinni baczniej zwracać uwagę na liczby i okoliczności. To jest żadna nauka, jeśli rzuca się kontrowersyjne tezy – sztuką jest je udowodnić. Ja czekam na to, że będą pisać książki, w których będą podejmować ten temat w sposób rzetelny. W świecie naukowym na książki odpowiada się recenzjami. Nasz pracownik pan Tomasz Domański taką pogłębioną recenzję napisał. Autor podążył szlakiem źródeł wykorzystywanych przez wspomnianych autorów. Okazało się, że bardzo wiele danych jest źle wykorzystanych, przeinaczonych. To jest coś co dla naukowca jest dyskwalifikujące.
- tłumaczył wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej.
 
 W dalszej części programu Dorota Kania i dr Mateusz Szptyma przypomnieli, jak wielu Polaków było zaangażowanych w ratowanie Żydów.
 
Jest tych osób wiele, zwłaszcza jeśli popatrzymy na to, że każdej z nich groziła kara śmierci. Można patrzeć na to z perspektywy ofiar zakłady Holocaustu i pomocy, jakiej potrzebowali. Jej było za mało. Patrząc na to, co groziło, takich osób było bardzo wiele, tak jak rodzina Ulmów. Wszyscy zostali zamordowani, mimo, że matka była w ciąży.
- mówił wiceszef IPN.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trwa biologiczna walka z komarami tygrysimi

/ bella67

  

W Bolonii na północy Włoch rozpoczyna się biologiczna walka z komarami tygrysimi. Władze miasta angażują do niej prawie pół miliona wysterylizowanych samców komarów, które trafią do jednej z dzielnic.

Wypuszczenie na wolność genetycznie zmodyfikowanych osobników jako sposób na powstrzymanie rozprzestrzeniania się owadów - nie tylko uciążliwych, ale także przenoszących choroby - uważane jest przez naukowców za jedną z najbardziej obiecujących metod.

Zmodyfikowane samce komara, wysterylizowane genetycznie mieszają się w środowisku naturalnym z normalnymi okazami owadów, co sprawia, że duża część jajeczek składanych przez kąsające ludzi samice nie jest zapładniana. W ten sposób udaje się znacznie zredukować populację komarów.

Boloński eksperyment w położonej nad kanałem dzielnicy Navile potrwa, jak zapowiedziały władze miejskie, 16 tygodni na obszarze o powierzchni 40 hektarów.

Co tydzień wypuszczanych będzie po 30 tysięcy wysterylizowanych komarów tygrysich.

O pomoc w tej operacji poproszeni zostali także mieszkańcy dzielnicy. Po to, aby zmniejszyć populację płodnych samców i podnieść skuteczność tej nowej formy walki urząd miejski zaapelował do właścicieli prywatnych terenów o stosowanie środków owadobójczych.

Jednocześnie zapewniono, że wypuszczenie wysterylizowanych komarów nie ma żadnego negatywnego wpływu na zdrowie ludzi i zwierząt oraz na środowisko naturalne. Jeśli rezultaty tej operacji będą zadowalające, ma ona zostać rozszerzona.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl