Wczoraj rozpoczął się zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej „Solidarności”, m.in. z województw: wielkopolskiego, pomorskiego, śląskiego, dolnośląskiego, warmińsko-mazurskiego i kujawsko-pomorskiego. Według ZNP w strajku biorą też udział nauczyciele niezrzeszeni w żadnym ze związków.
 
Głos Wielkopolski już w styczniu zamieścił artykuł, w którym wiceszef poznańskiego ZNP mówi, że postulat 1000 zł podwyżki nie jest do spełnienia, zatem jest jasne, że strajk będzie. Czyli celem nie są dodatkowe pieniądze, a chaos i paraliż państwa?
- pyta Katarzyna Gójska.