Okolice Ogrodzieńca cieszą się teraz niespotykanego rodzaju ruchem. Oto na terenie ruin zamku wybudowanego w systemie tzw. Orlich Gniazd na przełomie XIV i XV wieku pojawiła się epika kręcąca "Wiedźmina".

Na oficjalnej stronie internetowej zamku rzeczywiście ogłoszono, że w dniach 8-10 kwietnia lokalizacja nie jest dostępna dla zwiedzających. Podano przy tym, że chodzi o poważne prace budowlane. 

Tymczasem wyjątkową lokalizacją pochwalili się twórcy serialu Netflixa:

Według nieoficjalnych doniesień, kierownictwo platformy streamingowej Netflix jest bardzo zadowolone z efektów współpracy nad ekranizacją "Wiedźmina" Andrzeja Sapkowskiego. Wiele wskazuje na to, że premierowy sezon serialu opartego na powieści polskiego pisarza nie będzie ostatnią produkcją Netflixa z udziałem Geralta z Rivii.

Redaktor naczelny branżowego serwisu GeeksWorldwide KC Walsh umieścił na Twitterze ciekawą informację. Zdaniem dziennikarza, Netflix jest bardzo zadowolony z pracy nad "Wiedźminem" (premierę serialu zaplanowano na 2019 rok). Zadowolenie to jest na tyle duże, że - zdaniem dziennikarza - premierowy sezon serialu opartego na powieści Andrzeja Sapkowskiego nie będzie ostatnim, a Netflix prawdopodobnie zamówi kolejne odsłony przygód Geralta z Rivii. Na razie trzeba jednak pamiętać, że to tylko spekulacje i dopóki Netflix sam nie obwieści swoich dalszych planów co do "Wiedźmina", z całą pewnością można mówić tylko o jednym sezonie serialu.