Rombel pod koniec lutego zastąpił na stanowisku selekcjonera Piotra Przybeckiego, poprzednio pracował z kadrą B. po wtorkowym dwugodzinnym treningu w Arenie Gliwice powiedział:

„O meczu z Izraelem nie myślimy. To już historia, nie ma sensu do niej wracać. Tak samo nie wybiegamy daleko w przyszłość. Teraz liczy się środowe spotkanie z Niemcami”

Podkreślił również, że atutem Niemców, czwartego zespołu ostatnich MŚ, jest zgranie:

„W tym składzie, w jakim przyjechali do nas, zagrali dwa turnieje mistrzowskie i zanosi się, że wystąpią na trzecim. Mają duże doświadczenie, zawodnicy grają na najwyższym poziomie w Bundeslidze. Są zespołem z topu, może nie na poziomie Danii czy Francji, ale bardzo blisko nich”.

„Na emocje przyjdzie czas przed samym meczem. Teraz od początku zgrupowania mamy plan, zadania do wykonanie i na tym się koncentrujemy. Staramy się przygotować zawodników do tego, żeby mogli z takimi zespołami nawiązywać walkę i starać się wygrywać. Przy założeniu, że zrealizujemy swój plan w stu procentach”

– wyjaśnił szkoleniowiec.

Patryk Rombel przyznał, że w dużej mierze kontynuuje pracę poprzednika:

„Piotr wykonał kawał solidnej roboty robiąc przegląd kadr. Dlatego mieliśmy ułatwione zadanie, jest też w tym wszystkim trochę naszego pomysłu. Teraz jest czas na pewne korekty w składzie na środę"

Na mecz do wtorkowego południa sprzedano ponad 9 tysięcy biletów. Początek spotkania o godz. 18.00. Transmisja TVP Sport