Plan na emeryturę

  

Już od 1 lipca br. wystartują Pracownicze Plany Kapitałowe – powszechny program oszczędzania na cele emerytalne. W zależności od wielkości firmy start PPK rozpocznie się w już w tym roku (co najmniej 250 zatrudnionych osób), 2020 r. lub – w przypadku najmniejszych oraz jednostek sektora finansów publicznych – od 1 stycznia 2021 r.

PPK to odpowiedź państwa na potrzeby społeczne. Według prognoz wysokość emerytur osób kończących karierę zawodową za 20–30 lat będzie wynosić zaledwie około 30–40 proc. ostatniego wynagrodzenia brutto. Bez dodatkowych oszczędności pobierający świadczenia emerytalne będą uzależnieni od wsparcia rodziny, pomocy socjalnej państwa lub zmuszeni do dalszej pracy. PPK to powszechny i dobrowolny system długoterminowego oszczędzania, który pozwoli  uzupełnić wysokość emerytur ZUS-owskich, ale też odłożyć na tzw. czarną godzinę. Składać się będą nań wpłaty samych pracowników, ich pracodawców oraz państwa. Im dłużej będzie  gromadzony kapitał (i im wyższe będą wpłaty), tym większa będzie kwota wypłaty z PPK po osiągnięciu 60. roku życia.

Kalkulator PPK

Polski Fundusz Rozwoju przygotował tzw. kalkulator PPK. Dzięki temu prostemu narzędziu dowiemy się, ile do naszej wpłaty do PPK dorzuci nasz pracodawca i państwo oraz jaki kapitał możemy  zebrać uczestnicząc w PPK. Kalkulator jest dostępny na oficjalnej stronie PPK: www.mojePPK.pl.

 

Jak działa kalkulator PPK?

Kalkulator powstał w oparciu o wytyczne ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych z 4 października 2018 r. By ustalić wysokość kapitału, jaki możemy zebrać w ramach PPK, wystarczy podać tylko te informacje, które są niezbędne do poprawnych obliczeń: wiek przystąpienia do programu, wysokość wynagrodzenia brutto oraz preferowaną wysokość wpłat (z uwzględnieniem wpłaty podstawowej oraz dodatkowej pracownika i pracodawcy). Oprócz tego kalkulator poprosi o określenie, w jakim wieku chcemy zakończyć oszczędzanie (domyślnie jest to 60. rok życia, ale warto sprawdzić, jaki wpływ na oszczędności ma przesunięcie tego wieku o dwa, czy pięć lat) oraz w jaki sposób chcemy wypłacić pieniądze – tu sugerowaną metodą jest wypłata jednorazowa 25 proc. kwoty i wypłacanie reszty w comiesięcznych ratach przez 10 lat. Dzięki tym danym ustalimy m.in., czy skorzystanie ze środków będzie obciążone podatkiem od zysków kapitałowych. Po podaniu powyższych danych otrzymamy pełny wgląd do podsumowania.

Jak przedstawiają się te kwoty? Weźmy przykład pracownika, który przystąpi do PPK w wieku 25 lat i zarabia 3 tys. zł brutto. Jeśli pozostanie w PPK do 65. roku życia i wpłaca dodatkowo dobrowolnie 2 proc., a po przejściu na emeryturę zechce wypłacić jednorazowo 25 proc. zgromadzonych przez 40 lat środków, pozostałe 75 proc. pozwoli mu otrzymywać comiesięczne wypłaty w wysokości 730 zł przez 20 kolejnych lat.

Inny przykład. Pracownik zarabiający 2,5 tys. zł brutto przystępuje do PPK w wieku 40 lat i przekazuje wpłaty do 67. roku życia. Po przejściu na emeryturę i wypłaceniu jednorazowo 25 proc. zgromadzonej po 27 latach kwoty, kalkulator PPK wylicza kwoty zgormadzone w PPK w następujący sposób:

  • 187 031,57 zł, to suma zgromadzonych środków w PPK;
  • 46 757,89 zł – wysokość jednorazowej wypłaty 25 proc. zgromadzonych środków;
  • 1168,95 zł – comiesięczne świadczenia wypłacane przez 120 miesięcy.

Kalkulator dodatkowo podpowiada, że im dłużej pracujemy (i odkładamy w PPK), tym większą wypłatę otrzymamy. W tym konkretnym przypadku, jeśli przepracujemy rok dłużej, wypłata z PPK zwiększy się z 1168,95 zł do 1242,43 zł, a jeśli przepracujemy dwa lata dłużej – do 1318,89 zł.

Wyliczenia kalkulatora domyślnie opierają się na prognozach, które zakładają, że wzrost wynagrodzeń będzie wynosił 2,8 proc. w ciągu roku, natomiast zwrot z inwestycji w ramach PPK – 3,5 proc. w ciągu roku. Jednak twórcy kalkulatora zdając sobie sprawę, że te założenia mogą różnić się od rzeczywistych wyników naszej gospodarki, dali możliwość samodzielnego dostosowania w wygodny sposób realnej stopy zwrotu z inwestycji w okresie aktywnego oszczędzania, realnej stopy zwrotu z inwestycji w okresie wypłat, oraz realnej stopy wzrostu wynagrodzeń w okresie zatrudnienia.

Czy suma, którą pokaże nasz kalkulator emerytalny, jest ostateczna?

Wysokość kapitału, jaki uda się zebrać w PPK do 60. roku życia, będzie uzależniona od wielu różnych czynników zewnętrznych (niezależnych od uczestnika PPK, np. od koniunktury gospodarczej i wyników ekonomicznych) i wewnętrznych (zależnych od uczestnika PPK, np. przerw w pracy czy podwyżek wynagrodzeń) na przestrzeni wielu lat. W związku z tym, że wskaźniki ekonomiczne (m.in. wzrost wynagrodzeń, stopa zwrotu z inwestycji czy PKB) ulegają wahaniom, nie ma gwarancji, że po określonym czasie oszczędności wyniosą dokładnie tyle, ile pokazał kalkulator PPK. Ostateczne wyniki mogą być zarówno lepsze, jak i gorsze. Nie ma narzędzi, które pozwoliłyby z całą pewnością określić wynik inwestycji długoterminowej (a właśnie taką jest inwestycja w Pracownicze Plany Kapitałowe), dlatego wyliczenia, jakie pokaże kalkulator, powinniśmy traktować jako dane szacunkowe.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło:

Wczytuję komentarze...

Lewicowy naukowiec zinterpretował słowo „Polacy”. „To nie naród, lecz niszcząca ideologia”

Michał Bilewicz / youtube.com/print screen/@Uniwersytet Warszawski/Twitter.com/screenshot

  

Michał Bilewicz, który jest wykładowcą na wydziale psychologii Uniwersytetu Warszawskiego postanowił w mediach społecznościowych przedstawić swoją interpretację słowa "Polacy". Zdaniem naukowca "od dawna pod tym słowem nie kryje się naród, tylko... niszcząca ideologia".

Bilewicz jest młodym lewicowym naukowcem i publicystą specjalizującym się w m.in w kwestiach związanych z antysemityzmem. Jego badania skupiają się na problematyce teorii spiskowych, uprzedzeń i dehumanizacji, na gruncie ksenofobii, antysemityzmu.

Profesor postanowił podzielić się w sieci swoim rozumieniem słowa "Polacy". Według Bilewicza słowo to można utożsamiać z "niszczącą ideologią", której "trzeba się przeciwstawiać".

Tym, którzy nie zrozumieli jego wywodu, profesor wyjaśniał, że nie chodzi mu o Polaków, jako naród, ale właśnie o "panoszącą się ideologię". Bilewiczowi nie podoba się "epatowanie swoją tożsamością na różnych Marszach Niepodległości i innych polo-paradach".

W internetowej dyskusji głos zabrał m.in. prof. Andrzej Zybertowicz, wskazując, że myśl młodego naukowca może być obciążona stereotypem, które sam Bilewicz, na co dzień bada.

Michał Bilewicz pełnił funkcję kierownika Centrum Badań nad Uprzedzeniami. Był również członkiem zespołu lewackiej "Krytyki Politycznej", a także redaktorem takich pism jak "Lewą Nogą", "Midrasz" (gdzie pisał m.in. mjr Zygmunt Bauman) i "Słowo Żydowskie". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, tysol.pl, twitter.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl