Włoskie szkoły pustoszeją

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Kryzys demograficzny we Włoszech sprawił, że w szkołach jest 70 tysięcy wolnych miejsc dla uczniów - wynika z danych dotyczących przyszłego roku szkolnego. Liczba uczniów coraz bardziej spada z roku na rok. Nauczyciele martwią się o swoją przyszłość.

"Szkoły pustoszeją" - tak to zjawisko podsumował dziennik "La Stampa". W analizie danych zwraca się uwagę na to, że pierwszą przyczyną jest poważny spadek urodzeń.

Jak obliczono, od 2015 roku liczba uczniów szkół wszystkich szczebli spadła o ponad 188 tysięcy.

Według prognoz w najbliższych pięciu latach będzie w całym kraju o 370 tysięcy mniej uczniów, czyli tyle ile wynosi ludność Bolonii, czy Florencji.

Oficjalne dane wskazujące na to, że we wrześniu wolnych pozostanie 70 tysięcy miejsc w szkołach wywołują niepokój nauczycieli. Dominuje wśród nich przekonanie, że spadek zapisów do szkół negatywnie odbije się na ich sytuacji i że może dojść do redukcji etatów.

"Spotkamy się z ministrem oświaty i mamy nadzieję, że rząd utrzyma jej finansowanie na tegorocznym poziomie po to, by szkoły miały wystarczające środki a nauczyciele zachowali poziom zarobków"

- powiedział sekretarz generalny związku zawodowego pracowników oświaty w centrali Uil Pino Turi, cytowany przez "La Stampę".

Rozmowy nauczycielskich związków w Ministerstwie Oświaty zapowiedziano na poniedziałek. Ich działacze ogłosili, że będą domagać się gwarancji dla nauczycieli i całego systemu oświaty.

Kilka dni wcześniej pięć branżowych związków zawodowych zapowiedziało na 17 maja strajk generalny w oświacie w całych Włoszech.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wyciek oleju z elektrowni. Trwa akcja ratunkowa

Zdjęcie ilustracyjne / By PanSG - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=57898777

  

Państwowa Straż Pożarna prowadzi akcję ratunkową, która ma na celu opanowanie oleju, który wyciekł z elektrowni Energa w Ostrołęce (mazowieckie) do kanału wpływającego do Narwi – poinformował dzisiaj oficer prasowy miejscowej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Robert Chodkowski.

Chodkowski poinformował, że przedstawiciele Energa Elektrownie Ostrołęka potwierdzili wyciek oleju. "Uzyskaliśmy informację z zespołu elektrowni, że to olej turbinowy TU 32" – powiedział. Nie ma oficjalnych danych o ilości oleju, który dostał się do kanału i zagraża Narwi.

Koło elektrowni pracuje około 20 strażaków. Kolejne grupy stawiają zapory i rękawy sorpcyjne w Sieluniu (pow. makowski).

"Inspektorzy Delegatury WIOŚ (Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska) w Ostrołęce prowadzą rozpoznanie"

– napisała na Twitterze rzeczniczka Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska Agnieszka Borowska. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl