A co się dzieje w szkołach w Warszawie? Trzaskowski tak zapewniał, że panuje nad sytuacją…

Sztab kryzysowy / twitter.com/trzaskowski_

  

W związku z rozpoczętym dziś strajkiem nauczycieli, na budynkach stołecznych szkół pojawiły się m.in. plakaty informujące o proteście. Wielu rodziców zdecydowało się nie posyłać dzieci na lekcje - nawet do placówek, które do strajku nie przystąpiły. Tymczasem dziś rano zebrał się sztab kryzysowy z udziałem prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, którego urzędnicy długimi tygodniami zapewniali, iż monitorują sytuację.

Wczoraj wieczorem w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie odbyło się kolejne spotkanie przedstawicieli strony rządowej i central związkowych poświęcone sytuacji w oświacie. Po zakończeniu rozmów strony poinformowały, że NSZZ "Solidarność" przyjęła propozycję rządu, a Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych ją odrzuciły.

Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz oświadczył, że rząd nie zgodził się na propozycje ZNP i Forum Związków Zawodowych, dlatego ZNP zaczyna strajk.

Według informacji stołecznego ratusza strajk w Warszawie obejmie 321 z 376 szkół. 145 szkół ma być zamkniętych, w 171 uda się zorganizować zajęcia opiekuńcze. Strajk ma też objąć 151 z 351 przedszkoli.

W związku z tym w poniedziałek rano na budynkach szkół, które zadeklarowały udział w strajku, pojawiły się m.in. plakaty ZNP. Mówią one o tym, że nauczyciele "przyjdą do szkoły, ale nie będą prowadzili zajęć"; tłumaczą, że w tym proteście chodzi o godność nauczycieli i o lepszą przyszłość polskiej szkoły, a także informują, że nauczyciele w ten sposób walczą o wzrost wynagrodzeń, a jednocześnie o większe pieniądze dla oświaty.

Na drzwiach XVIII Liceum im. Zamoyskiego w Warszawie, które zadeklarowało udział w strajku, pojawiły się również plakaty z napisem "Protestujemy, bo zależy nam na przyszłości edukacji"; oraz żółta kartka z napisem "Strajk/Protest".

Nauczycielka tego liceum Agata Siennicka poinformowała dziś rano, że "jeszcze nie wszyscy nauczyciele przyszli do szkoły oraz nie wszystkie lekcje się zaczęły". Jej zdaniem, informacja dotycząca udziału nauczycieli w strajku będzie "miarodajna na sam koniec dnia". Kiedy - jak dodała - wszyscy nauczyciele dotrą, podpiszą listę i zadeklarują swój udział przystąpienia do strajku lub nie.

Z kolei w Szkole Podstawowej nr 210 im. Bohaterów Pawiaka, jak poinformowała pracowniczka sekretariatu placówki, "jest zamieszanie", choć szkoła nie uczestniczy w strajku.

"Odbieramy wiele telefonów z informacją, że rodzice nie przyślą dzieci". "Musimy poczekać na rozwój sytuacji, będziemy ją na bieżąco sprawdzać" - dodała. Wskazała również, że rodzice są w dużej mierze solidarni z nauczycielami.

A co zrobił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, aby pomóc rodzicom i uczniom.

Zamieścił twita.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Były partner biznesowy Poroszenki zatrzymany

Siedziba NABU / Автор: Mr.Rosewater - Власна робота, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=56810094

  

Na Ukrainie zatrzymano dzisiaj byłego zastępcę sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ołeha Hładkowskiego, który w przeszłości był partnerem biznesowym poprzedniego prezydenta kraju Petra Poroszenki.

Hładkowski został zatrzymany przez funkcjonariuszy Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) przy próbie opuszczenia Ukrainy na jednym z kijowskich lotnisk - podały media z powołaniem na źródła.

Informację tę potwierdziło następnie samo NABU; jego biuro prasowe poinformowało, iż Hładkowskiego zatrzymano w związku z podejrzeniem o nadużycie stanowiska służbowego.

Hładkowski był bohaterem skandalu korupcyjnego, który wybuchł na Ukrainie w trakcie kampanii przed wiosennymi wyborami prezydenckimi, w których Poroszenko ubiegał się o reelekcję.

Sprawa związana była z przemytem części zamiennych do sprzętu wojskowego z Rosji oraz ich sprzedaży po zawyżonych cenach państwowemu koncernowi zbrojeniowemu Ukroboronprom. Według mediów w aferę zamieszany był m.in. Hładkowski, który w tym czasie był zastępcą sekretarza RBNiO. W wyniku skandalu Hładkowski stracił to stanowisko.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl